Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 36138.36 kilometrów w tym 7814.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:184.47 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:12:32
Średnia prędkość:14.72 km/h
Maksymalna prędkość:54.72 km/h
Suma podjazdów:2563 m
Maks. tętno maksymalne:188 (106 %)
Maks. tętno średnie:94 (53 %)
Suma kalorii:5058 kcal
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:46.12 km i 3h 08m
Więcej statystyk
  • DST 4.71km
  • Czas 00:21
  • VAVG 13.46km/h
  • VMAX 35.28km/h
  • HRmax 90 ( 51%)
  • HRavg 66 ( 37%)
  • Kalorie 65kcal
  • Podjazdy 34m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poregulacyjnie

Środa, 6 maja 2026 · dodano: 11.06.2026 | Komentarze 0

Ne wszystko na wyprawie grało i buczało więc trzeba było poprawić.


  • DST 4.63km
  • Czas 00:20
  • VAVG 13.89km/h
  • VMAX 23.04km/h
  • HRmax 123 ( 69%)
  • HRavg 87 ( 49%)
  • Kalorie 136kcal
  • Podjazdy 32m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z PKP

Sobota, 2 maja 2026 · dodano: 11.06.2026 | Komentarze 0



  • DST 71.12km
  • Czas 04:46
  • VAVG 14.92km/h
  • VMAX 51.84km/h
  • HRmax 158 ( 89%)
  • HRavg 90 ( 51%)
  • Kalorie 1900kcal
  • Podjazdy 937m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po(widoki) czyli rowerem przez Karpaty. Dzień 8. Do Przemyśla.

Sobota, 2 maja 2026 · dodano: 11.06.2026 | Komentarze 4

Czyli Góry Sanocko-Turczańskie i Pogórze Przemyskie.
Widoczek z ostatniego podjazu
Kilometrów zostało na dzisiaj niewiele ale na pociąg nie wypada się spóźnić. Podjazdy krótsze ale za to "soczyste" więc odpoczynku nie było. I w końcu pogoda pozwalająca na pierwszą jazdę "na krótko".
Poranek przyjemny
Poranek w Brzegach Dolnych
Poranek w Brzegach Dolnych © wowa113
Ruszamy lokalnymi asfaltami. W Łodynie ładna cerkiewka
Cerkiew w Łodynie
Cerkiew w Łodynie © wowa113
i mkniemy przez podbieszczadzkie wioski
Przez podbieszczadzkie wioski
Przez podbieszczadzkie wioski © wowa113

Chilloutowo
Chilloutowo © wowa113
Pustki
Pustki © wowa113
Na razie w miarę płasko, całkiem przyjemnie się pomyka po dobrej jakości asfaltach.
Cisza i spokój
Cisza i spokój © wowa113
Dojeżdzamy do Ropieńki,
Ropieńka
Ropieńka © wowa113
Pod sklepem nieco dłuższy postój bo de facto... jemy śniadanie. Resztki zapasów z poprzednich dni wtryniliśmy wczoraj na kolację a na śniadanie już brakło. Uzupełniamy płyny na dalszą jazdę bo słabo tu z zaopatrzeniem i podjeżdzamy pooglądać działające szybiki ropy naftowej.
Działające szyby ropy naftowej w Ropieńce
Działające szyby ropy naftowej w Ropieńce © wowa113
Działające szyby ropy naftowej w Ropieńce
Działające szyby ropy naftowej w Ropieńce © wowa113
Jak z Króla Ćwieczka ale działa
Naftowa maszyneria
Naftowa maszyneria © wowa113
Za Ropieńką zaczynami pierwszy podjazd. Niby tylko 2,5 km ale trzymające 12 % i to jeszcze 7 dnia podróży wcale do łatwych nie należało. Świadomość jednak że do mety niedaleko dodawała sił. 
Teraz z górki
Teraz z górki © wowa113
Gdzieś koło Arłamowa
Gdzieś koło Arłamowa © wowa113

Wspinamy się na kolejną górkę i Arłamów.
Arłamów
Bieszczady żegnają.  © wowa113
Przystajemy na szczycie, Paweł decyduje się zajrzeć do ośrodka Arłamów zaznać celebryckiego blichtru. Ja , patrząc na drogę odpuszczam.
Arłamów
Arłamów © wowa113
Znowu z górki i za chwilę ostatni podjazd. Nagrodził ładnymi widokami.
Ostatnia przełęcz
Na ostatnią przełęcz © wowa113
Widoki z ostatniego podjazdu
Widoki z ostatniego podjazdu © wowa113
I to na tyle z gór. Okolice Przemyśla to już tereny rolnicze. Nieco dziwne wrażenie po tygodniu lasów, hal  i gór zobaczyć kwitnące rzepaki.
Okolice Przemyśla
Okolice Przemyśla © wowa113



I finish.
 A nie, jeszcze nie. Przy dworcu knajpy jakieś obskurne więc jedziemy na rynek zjeść jakiś obiad.

Przed 19 pakujemy się do IC do Zabrza. 
Podsumowanie? Będzie krótkie
8 dni, prawie 700 km i ponad 9000m w górę.
Za dużo asfatu, za mało szutru,
za dużo jazdy, za mało szwendania,
za długie podjazdy, za krótkie zjazdy ;)
Ale Karpaty ogarnięte :)
Czas chyba  myśleć o Sudetach.
Foto ja i Paweł

  • DST 104.01km
  • Czas 07:05
  • VAVG 14.68km/h
  • VMAX 54.72km/h
  • HRmax 188 (106%)
  • HRavg 94 ( 53%)
  • Kalorie 2957kcal
  • Podjazdy 1560m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po(widoki) czyli rowerem przez Karpaty. Dzień 7. Bieszczady

Piątek, 1 maja 2026 · dodano: 09.06.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj cały dzień przez Bieszczady. 
Bieszczady
Bieszczady © wowa113
Trzymamy się przebiegu Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej czyli niestety drogi wojewódzkiej. Z rana jeszcze dosyć pusto ale im później tym ruch coraz większy.
No to lecimy
No to lecimy © wowa113
Na przełęcz Wyżną
Na przełęcz Wyżną © wowa113
Zaczynamy od podjazdu na przełęcz Wyżną. Z nazywaniem szczytów strzelał nie będę bo się nie znam ale widoczki ładne.
Bieszczady z przełęczy Wyżnej
Bieszczady z przełęczy Wyżnej © wowa113
Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej
Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej © wowa113
Bieszczady z przełęczy Wyżnej
Bieszczady z przełęczy Wyżnej © wowa113
Bieszczady z Przełęczy Wyżnej
Bieszczady z Przełęczy Wyżnej © wowa113
Połonina Wetlińska
Połonina Wetlińska © wowa113
Teraz trochę fajnego  zjazdu
Zjazd z Przełęczy Wyżnej
Zjazd z Przełęczy Wyżnej © wowa113
i wspinaczka na Przełęcz Wyżniańską
Dałem radę
Dałem radę © wowa113
Chyba sporo ludzi wzięło sobie do serca " rzuć wszystko i jedź w Bieszczady" bo parkingi zapchane
A miały być dzike :(
A miały być dzikie :( © wowa113
I kolejny, nieco dłuższy zjazd z przełęczy
Z górki
Rzut oka za siebie © wowa113
Kolejne 30 km bez jakich spektakularnych widoków. 
Przeez Bieszczady
Przez Bieszczady © wowa113
W pierwotnej wersji mieliśmy jechać doliną Sanu ale ... nie wzięliśmy gazu na niedźwiedzie ;). Niby jest nas dwóch ale nie chcę sprawdzać kto jeździ szybciej. Ciągniemy więc do Lutowisk 
Lutowiska
Lutowiska © wowa113
i na punkt widokowy z ładną panoramą Bieszczad
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach © wowa113
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach © wowa113
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach
Bieszczady z punktu widokowego w Lutowiskach © wowa113
Odbijamy na zachód w kierunku Jeziora Solińskiego. Kilkanaście kilometrów z górki a później męczący up and down. Ale bez żadnych nagród w postaci widoków. 
W drodze nad Solinę
W drodze nad Solinę © wowa113
San
San © wowa113
De facto dopiero przed Polańczykiem jakieś widoczki na jezioro.
Jezioro Solińskie
Jezioro Solińskie © wowa113
W Polańczyku wjeżdżamy na punkt widokowy. 
Pozdrowienia z Polańczyka
Pozdrowienia z Polańczyka © wowa113
I tu trochę fotek
Z punktu widokowego w Polańczyku
Z punktu widokowego w Polańczyku © wowa113
Jezioro Solińskie
Jezioro Solińskie © wowa113
Z punktu widokowego w Polańczyku
Z punktu widokowego w Polańczyku © wowa113
Zjeżdżamy do Soliny na zaporę. Porównując do Tatr to Bieszczady południowe to góry  a Solina to takie Zakopane  w mniejszej skali. Czyli albo się jedzie w Bieszczady albo nad Solinę bo to nie jest jednoznaczne. 
Bieszczadzkie Krupówki
Bieszczadzkie Krupówki © wowa113
Spacerujemy przez zaporę. 
Zapora w Solinie
Zapora w Solinie © wowa113

Nad Soliną
Nad Soliną © wowa113

Nad Soliną
Nad Soliną © wowa113
Zmęczony ale zadowolony
Zmęczony ale zadowolony © wowa113
Kupuję  pamiątki dla córki i w drogę. Zostało  20km na nocleg w Brzegach Dolnych.  Docieramy ciemną nocą goniąc kilometry krajówką.
Foto ja i Paweł