Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec14 - 7
- 2026, Czerwiec13 - 23
- 2026, Maj8 - 23
- 2026, Kwiecień14 - 72
- 2026, Marzec6 - 17
- 2026, Luty6 - 8
- 2026, Styczeń3 - 20
- 2025, Grudzień1 - 2
- 2025, Listopad8 - 17
- 2025, Październik7 - 27
- 2025, Wrzesień10 - 38
- 2025, Sierpień8 - 31
- 2025, Lipiec5 - 28
- 2025, Czerwiec12 - 50
- 2025, Maj6 - 31
- 2025, Kwiecień8 - 34
- 2025, Marzec6 - 27
- 2025, Luty3 - 4
- 2025, Styczeń3 - 10
- 2024, Grudzień5 - 16
- 2024, Listopad2 - 8
- 2024, Październik10 - 11
- 2024, Wrzesień10 - 12
- 2024, Sierpień9 - 14
- 2024, Lipiec10 - 10
- 2024, Czerwiec25 - 28
- 2024, Maj18 - 26
- 2024, Kwiecień25 - 33
- 2024, Marzec18 - 10
- 2024, Luty15 - 18
- 2024, Styczeń1 - 6
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik8 - 14
- 2023, Wrzesień2 - 4
- 2023, Sierpień7 - 29
- 2023, Lipiec14 - 22
- 2023, Czerwiec12 - 25
- 2023, Maj9 - 5
- 2023, Kwiecień8 - 8
- 2023, Marzec9 - 12
- 2023, Luty2 - 2
- 2023, Styczeń2 - 5
- 2022, Listopad2 - 6
- 2022, Październik8 - 6
- 2022, Wrzesień7 - 6
- 2022, Sierpień8 - 16
- 2022, Lipiec13 - 24
- 2022, Czerwiec8 - 6
- 2022, Maj9 - 28
- 2022, Kwiecień7 - 4
- 2022, Marzec8 - 5
- 2022, Luty6 - 19
- 2022, Styczeń3 - 4
- 2021, Grudzień3 - 2
- 2021, Listopad6 - 6
- 2021, Październik6 - 20
- 2021, Wrzesień8 - 4
- 2021, Sierpień8 - 7
- 2021, Lipiec12 - 3
- 2021, Czerwiec8 - 12
- 2021, Maj11 - 20
- 2021, Kwiecień8 - 2
- 2021, Marzec8 - 12
- 2021, Luty4 - 4
- 2021, Styczeń4 - 6
- 2020, Grudzień5 - 6
- 2020, Listopad6 - 2
- 2020, Październik9 - 6
- 2020, Wrzesień8 - 4
- 2020, Sierpień9 - 5
- 2020, Lipiec12 - 4
- 2020, Czerwiec14 - 5
- 2020, Maj7 - 2
- 2020, Kwiecień7 - 0
- 2020, Marzec6 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń4 - 0
- 2019, Grudzień2 - 0
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień3 - 0
- 2019, Lipiec5 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień2 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty3 - 0
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień7 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj8 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad2 - 0
- 2017, Październik1 - 2
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec6 - 0
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj5 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2016, Wrzesień1 - 0
- 2016, Sierpień3 - 0
- 2016, Lipiec1 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień4 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec3 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
lasy lublinieckie
| Dystans całkowity: | 6305.17 km (w terenie 1973.10 km; 31.29%) |
| Czas w ruchu: | 316:55 |
| Średnia prędkość: | 19.90 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 61.92 km/h |
| Suma podjazdów: | 34316 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 209 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (81 %) |
| Suma kalorii: | 192337 kcal |
| Liczba aktywności: | 81 |
| Średnio na aktywność: | 77.84 km i 3h 54m |
| Więcej statystyk | |
- DST 71.88km
- Teren 20.00km
- Czas 03:20
- VAVG 21.56km/h
- VMAX 41.04km/h
- HRmax 152 ( 86%)
- HRavg 115 ( 65%)
- Kalorie 1666kcal
- Podjazdy 332m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy lublinieckie
Niedziela, 19 lipca 2026 · dodano: 20.07.2026 | Komentarze 3
Wracam na swoje śmiecie. Asfaltem do Połomii, później na szutry.A przed Kotami niemiła niespodzianka. Nie wiem dlaczego, ale.... Trawa dookoła ogrodzenia już wydeptana więc raczej nikt nie zawraca.

W Kotach kawałek leśnego asfaltu

I znowu szutry. Odbijam na Wytoki,

posilam się naprawdę małym co nieco

i jadę zobaczyć jakiś zbiornik p-poż. Szału nie ma.

Niestety droga na zaplanowanej trasie mocno zarośnięta więc wracam.

na drogę Kotowską, za chwilę odbijam w kierunku asfaltu Mikołeska- Boruszowice i przez TG do domu. Ledwo zdążyłem przed deszczem.
Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 101.34km
- Teren 32.00km
- Czas 04:56
- VAVG 20.54km/h
- VMAX 41.76km/h
- HRmax 169 ( 96%)
- HRavg 135 ( 76%)
- Kalorie 3493kcal
- Podjazdy 561m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Góra Trzech Rzek
Sobota, 27 czerwca 2026 · dodano: 04.07.2026 | Komentarze 4
W ramach przejechania co nieprzejechane i zdobycia co niezdobyte. Wydawało się, że aż tak bardzo nie piecze. Sporo miało być po lasach więc nadzieja na nieco chłodu. No ale...
Góra Trzech Rzek © wowa113
Do TG, później przez lasy lublinieckie. Niby nieco cienia ale wcale nie chłodniej

Przez lasy lublinieckie © wowa113
Przelatuję przez Kalety i znowu lasem do Strzebinia.I tam zaczynam odkrywanie nowych dróg. Polami do Psar,

Przez pola z widokiem na Górę Grojec © wowa113

Pieczona wołowina © wowa113
Nie najlepszą polną drogą do Lubszy

Do Lubszy © wowa113
Ale za to widoki na Jurę.

Widoki z Lubszy © wowa113
Coś mi się widzi, że tą szutrówkę też trzeba zaznaczyć w folderze "do przejachania"

Widoki z Lubszy © wowa113

Widoki z Lubszy © wowa113

Widoki z Lubszy © wowa113

Lubsza © wowa113
I szkoła w której uczył Józef Lompa.

Stara szkoła w Lubszy © wowa113
I w Lubszy pierwszy postój , bo grzeje niemiłosiernie. Chwila odpoczynku na ławce przy deptaku

jak mus, to mus :) © wowa113
Jeszce fotka zabytkowego kościoła

Kościół w Lubszy © wowa113
I do Woźnik fajnym, szutrowym skrótem.

Na bobry © wowa113
Chatkę można wynająć, nawet trawa wykoszona więc chyba czeka na przyjmowanie gości.

Do wynajęcia © wowa113
Mknę dalej w tym upale

Do Woźnik © wowa113
Przemykam przez Woźniki na Coglową

Na Coglową Górę © wowa113

Punkt widokowy na Coglowej Górze © wowa113
Tatr to dzisiaj nie zobaczę,

Na pewno nie dzisiaj © wowa113
Ale na okolicę też ładne widoczki

Widoki z Coglowej Góry © wowa113

Woźniki z Coglowej Góry © wowa113
Zjeżdżam z Coglowej i w kierunku Cynkowa. Za chwilę skręcam w marną polną szutrowo-brukowo-gruntową drogę by wyjechać gdzieś na jednym z końców Cynkowa. Wspinam się jeszcze na przełamanie garbu ocenić widoczki- całkiem fajne.

Widoczki z Cynkowa © wowa113
I wracam do wioski. Tu już mknę przyjemnym asfaltem aż do Markowic. Eh, gdyby tylko nie ten upał byłoby całkiem przyjemnie.

Do Markowic © wowa113

Rolnicze pejzaże Śląska © wowa113
W Markowicach podjeżdżam na szczyt

Góra Trzech Rzek © wowa113

Góra Trzech Rzek © wowa113
Przyjemne miejsce, można by odpocząć dłużej ale pot leje się po plecach a zapasy płynów nie tyle niebezpiecznie się skurczyły co osiągnęły już temperaturę nie ndającą się do gszenia pragnienia. Obczajam więc na szybko w Google jakiś sklep spożywczy Uff, jest.
Zjeżdżam do Winowna, zimne 0% pochłaniam kilkoma haustami, na zapas zimna woda i cola.
Na domiar dobrego za chwilę zagłębiam się w lasy, niezły szuter z Winowna do Stąkowa

Z Winowna do Strąkowa © wowa113
W Strąkowie już na asfalt i znanymi już drogami powrót do domu. Dopiekło mi dzisiaj.

Kategoria 100 plus, lasy lublinieckie
- DST 68.30km
- Teren 23.00km
- Czas 03:20
- VAVG 20.49km/h
- VMAX 43.20km/h
- HRmax 172 ( 97%)
- HRavg 127 ( 72%)
- Kalorie 2076kcal
- Podjazdy 365m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy lublinieckie
Niedziela, 31 maja 2026 · dodano: 15.06.2026 | Komentarze 7
Tak bez planu śmignąć w LL.
Przez Księżą Górę w Radzionkowie, kolo Kopca Wyzwolenia w Piekarach

Przez Piekary jakimiś DDR- kami , dalej zapora w Świerklańcu i przez Ossy gdzieś w kierunku lotniska.

Ominęło mi się jednak lotnisko, może to i dobrze bo znowu wlazłbym na platformę i czekał na samoloty. A tak wyjechałem przez Zendkiem i w lasy.
Trochę na azymut wybierając co lepsze szutrówki wyjechałem w Dąbrowie Małej. Rzadko tam bywam a fajny kawałek asfaltu więc fotka

Wdepłem jeszcze z brzegu na zatopioną kopalnie



I to na dzisiaj koniec terenu. Zauważam dyndającą się pęknięta szprychę więc wracam na asfalty i przez Świerklaniec, Orzech z polem facelii

i Radzionków wracam do domu.
Kategoria 50 plus, Bytom i okolice, lasy lublinieckie
- DST 52.33km
- Teren 31.00km
- Czas 02:45
- VAVG 19.03km/h
- VMAX 35.28km/h
- HRmax 163 ( 92%)
- HRavg 114 ( 64%)
- Kalorie 1466kcal
- Podjazdy 326m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Pniowiec i Strzybnica
Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 11.05.2026 | Komentarze 7
Jakoś tak od pewnego czasu intrygowały mnie tereny wokół zalewu Pniowiec i okolice Strzybnicy. Viperkiem mi się nie chciało tarabanić po bezdrożach a dziaduniem trochę za daleko. Ale jako że Viperek w serwisie wybrałem się jednak dziaduniem. Do celu głównie terenem, częściowo po drogach którymi jechałem po raz pierwszy.
W repeckim parku

No nie wiem, na ziemniaki jakieś duże te redliny

Że też wcześniej nigdy tędy nie jechałem :(

Sielanka już na czarno
Tereny pniowiecko-strzybnickie całkiem fajne na takie pohasanie MTB tylko trochę za płasko :)

Stary Zalew w Pniowcu

Strzybnickie singielki

Kajś między Strzybnicą a Brynkiem


Przerzucam się przez DK11 w lasy koło Połomii, do Miedar jeszcze leśnymi drogami

Za coraz grubsze się biorą

Pałac w Miedarach
i bociek

Powrót asfaltami
Kategoria 50 plus, Bytom i okolice, lasy lublinieckie
- DST 70.96km
- Teren 33.00km
- Czas 03:39
- VAVG 19.44km/h
- VMAX 33.84km/h
- HRmax 157 ( 89%)
- HRavg 94 ( 53%)
- Kalorie 1210kcal
- Podjazdy 307m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Meandry Małej Panwi
Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 23.03.2026 | Komentarze 4
Obczaić nową stanicę rowerową " Meandry Małej Panwi" w Kaletach jak i same meandry. Fajnie ale trzeba tam zawitać jak się wszystko zazieleni.Do Kalet tym razem przez Świerklaniec i Miasteczko Śląskie.
Z kaleciańskiego Jędryska do Drutarni mimo, że jest jakiś oznaczony szlak rowerowy nawierzchnia nie grzeszy jakością. Ale nie samą jakością człowiek żyje, trafiają się za to miłe miejscówki.

Z Drutarni do stanicy droga też niewiele lepszej jakości, sam dojazd od drogi do stanicy to już nawet bez ścieżki a na wskroś przez las. Z czasem się wyjeździ.

Meandry całkiem przyjemne dla oka, wpadnę jak będzie zielono.



Nie chcąc wracać tą samą drogą przebijam się do Bruśka. Kilometr po grubszym tłuczniu, kilkaset metrów po piaszczystej drodze leśnej

i wpadam w Bruśku na asfalt. Kawałek DW i w las na znane już szutry w kierunku Mikołeski i TG.
Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 52.14km
- Teren 10.00km
- Czas 02:55
- VAVG 17.88km/h
- VMAX 39.60km/h
- HRmax 209 (118%)
- HRavg 124 ( 70%)
- Kalorie 1819kcal
- Podjazdy 349m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Nad Brynicę
Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 08.02.2026 | Komentarze 4
Zaplanowane asfaltami z mała wstawką terenowa na most nad Brynicą.Na początek mural w Radzionkowie

Przez Kozłową Górę, tamą w Świerklańcu do Wymysłowa i dalej do Siemoni. W Siemoni wstrzymuję oddech

W Niezdarze wjeżdżam w teren. Znaki trasy rowerowej od strony Niezdary zaklejone taśmą. Czyżby ktoś poszedł po rozum do głowy, że na moście można sobie niezła krzywdę zrobić? A wystarczyłyby barierki na moście (pewnie drewniane, bo stal szybko znalazłaby miejsce na złomie) i jakiś drewniany pomościk zjazdowy z mostu. No ale tego już się nie da bezkosztowo narysować na mapie i kilka złociszy trzeba zainwestować.

Brynica ze starego mostu kolejowego

Ptactwa sporo, ale zwiało wszystko jak przyjechałem

Brynica

Most kolejowy nad Brynicą


Miałem wracać DK 78 do Świerklańca ale skusiłem się na leśne drogi w kierunku zalewu Nakło-Chechło. I to nie był dobry pomysł. Błoto, topniejąca śnieżna breja i miejscami lód. Nic co nadaje się na rower. Na fotce chyba najlepszy odcinek z tych leśnych.

Krótka chwila nad zamarzniętym zalewem. Zaczyna porządnie padać.

Chcąc skrócić drogą jadę przez Chechło ale zamiast asfaltu rozkopana droga z mocno błotnymi akcentami. Tylko się umordowałem a na dodatek przemokłem prawie do suchej nitki.
Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 58.56km
- Teren 20.00km
- Czas 03:08
- VAVG 18.69km/h
- VMAX 33.12km/h
- HRmax 167 ( 94%)
- HRavg 99 ( 56%)
- Kalorie 1356kcal
- Podjazdy 314m
- Aktywność Jazda na rowerze
A gdzież by indziej?
Sobota, 18 października 2025 · dodano: 21.10.2025 | Komentarze 6
Wiało okrutnie ale skusiłem się zajrzeć na grzyby. Słaabo, ledwo kilka podgrzybków i maślaków. Ale w lesie przynajmniej łba nie urywało.
Przez Pniowiec

i do Mikołeski



Za Mikołeską połaziłem się trochę po lesie ale zbiory nijakie

Jadalny.... ino raz

Fajna droga, nie przypominam sobie, żebym miał okazję nią jechać

Powrót przez Tłuczykąt i Sowice.

Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 105.12km
- Teren 50.00km
- Czas 05:36
- VAVG 18.77km/h
- VMAX 33.12km/h
- HRmax 169 ( 96%)
- HRavg 97 ( 55%)
- Kalorie 2087kcal
- Podjazdy 441m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Jarkiem w lasy lublinieckie
Niedziela, 5 października 2025 · dodano: 09.10.2025 | Komentarze 6
Zgadaliśmy się Jarkiem na niedzielę, czas zarezerowany, można śmigać. I znowu na szuterki. Do lasu wpadamy w Tarnogórskich Sowicach i kolejno przez Mikołeskę, trasą Leśnej Uciechy do Kotów, dalej przez Odmuchów do Krupskiego Młyna. Prawie wszystko po szutrach z małymi wstawkami asfaltu. Przed Krupskim mały przystanek na fotki nad Małą Panwią

W Krupskim Młynie przez zabytkowy mostek i za Nitroergiem znowu do lasu. Najpierw szutrem, później leśnym asfaltem do Żędowic.

Chwilę przez wioski i z Kielczy do Borowian znowu lasem monumentalną bukową aleją.


Z Borowian już asfaltami z niewielkimi wstawkami szutrowo-polnymi

Niby opadów nie zapowiadali a jednak. Na szczęście nas ominęło.

Dzięki Jarek za wspólny wypad. Miło było poznać, pogadać i wspólnie pokręcić. Do następnego.
Kategoria 100 plus, grupowe, lasy lublinieckie, w opolskie
- DST 77.92km
- Teren 37.00km
- Czas 03:39
- VAVG 21.35km/h
- VMAX 35.28km/h
- HRmax 155 ( 88%)
- HRavg 109 ( 61%)
- Kalorie 1609kcal
- Podjazdy 327m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy lublinieckie
Niedziela, 21 września 2025 · dodano: 01.10.2025 | Komentarze 6
Wiem, do znudzenia ale co ja na to poradzę, że można tam fajnie pojeździć.
ul. Grzybowa w Tarnowskich Górach gotowa

Później już w lasy i 30 km szutrozy

I odpoczynek nad zalewem w Odmuchowie.

Nawet sporo ludzi, fajnie, że ktoś postawił budkę gastronomiczną. Wybór niewielki ale gofry i lody można wciągnąć.

W drodze powrotnej dwa skróty gruntówkami/. Z Czarkowa do Świniowic

Ze Świniowic przez Wykierz do Wojski i dalej standard asfaltami.
Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 75.14km
- Teren 28.00km
- Czas 03:29
- VAVG 21.57km/h
- VMAX 36.72km/h
- HRmax 160 ( 90%)
- HRavg 102 ( 57%)
- Kalorie 1356kcal
- Podjazdy 419m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Okolice Pyrzowic
Niedziela, 7 września 2025 · dodano: 01.10.2025 | Komentarze 6
W sumie to sprawdzić szutrówkę z Cynkowa do Strąkowa. Miał być wypas, znaczy się pewnie był pół roku temu ale już się zdegradował.
Serwisówka wzdłuż A1

Nad A1

I rzeczona szutrówka z Cynkowa do Strąkowa
Pomijając fakt, że odcinkami szuter już rozluźniony to jeszcze wszechobecna tarka. Przypomniały się Mazury.Powrót przez Garb Tarnogórski,

rzut oka na lotnisko

i po raz kolejny radar pogodowy na Dziewiczej Górze

Tym razem z drugiej strony autostrady

i widoczek z Dziewiczej

Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie


