Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Styczeń1 - 6
- 2025, Grudzień1 - 2
- 2025, Listopad8 - 17
- 2025, Październik7 - 27
- 2025, Wrzesień10 - 38
- 2025, Sierpień8 - 31
- 2025, Lipiec5 - 28
- 2025, Czerwiec12 - 50
- 2025, Maj6 - 31
- 2025, Kwiecień8 - 34
- 2025, Marzec6 - 27
- 2025, Luty3 - 4
- 2025, Styczeń3 - 10
- 2024, Grudzień5 - 16
- 2024, Listopad2 - 8
- 2024, Październik10 - 11
- 2024, Wrzesień10 - 12
- 2024, Sierpień9 - 14
- 2024, Lipiec10 - 10
- 2024, Czerwiec25 - 28
- 2024, Maj18 - 26
- 2024, Kwiecień25 - 33
- 2024, Marzec18 - 10
- 2024, Luty15 - 18
- 2024, Styczeń1 - 6
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik8 - 14
- 2023, Wrzesień2 - 4
- 2023, Sierpień7 - 29
- 2023, Lipiec14 - 22
- 2023, Czerwiec12 - 25
- 2023, Maj9 - 5
- 2023, Kwiecień8 - 8
- 2023, Marzec9 - 12
- 2023, Luty2 - 2
- 2023, Styczeń2 - 5
- 2022, Listopad2 - 6
- 2022, Październik8 - 6
- 2022, Wrzesień7 - 6
- 2022, Sierpień8 - 16
- 2022, Lipiec13 - 24
- 2022, Czerwiec8 - 6
- 2022, Maj9 - 28
- 2022, Kwiecień7 - 4
- 2022, Marzec8 - 5
- 2022, Luty6 - 19
- 2022, Styczeń3 - 4
- 2021, Grudzień3 - 2
- 2021, Listopad6 - 6
- 2021, Październik6 - 20
- 2021, Wrzesień8 - 4
- 2021, Sierpień8 - 7
- 2021, Lipiec12 - 3
- 2021, Czerwiec8 - 12
- 2021, Maj11 - 20
- 2021, Kwiecień8 - 2
- 2021, Marzec8 - 12
- 2021, Luty4 - 4
- 2021, Styczeń4 - 6
- 2020, Grudzień5 - 6
- 2020, Listopad6 - 2
- 2020, Październik9 - 6
- 2020, Wrzesień8 - 4
- 2020, Sierpień9 - 5
- 2020, Lipiec12 - 4
- 2020, Czerwiec14 - 5
- 2020, Maj7 - 2
- 2020, Kwiecień7 - 0
- 2020, Marzec6 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń4 - 0
- 2019, Grudzień2 - 0
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień3 - 0
- 2019, Lipiec5 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień2 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty3 - 0
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień7 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj8 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad2 - 0
- 2017, Październik1 - 2
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec6 - 0
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj5 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2016, Wrzesień1 - 0
- 2016, Sierpień3 - 0
- 2016, Lipiec1 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień4 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec3 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
historycznie
| Dystans całkowity: | 14948.90 km (w terenie 2768.71 km; 18.52%) |
| Czas w ruchu: | 800:03 |
| Średnia prędkość: | 18.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 61.92 km/h |
| Suma podjazdów: | 95742 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 217 (123 %) |
| Maks. tętno średnie: | 129 (73 %) |
| Suma kalorii: | 462768 kcal |
| Liczba aktywności: | 215 |
| Średnio na aktywność: | 69.53 km i 3h 43m |
| Więcej statystyk | |
- DST 70.67km
- Teren 28.00km
- Czas 03:35
- VAVG 19.72km/h
- VMAX 44.50km/h
- Kalorie 1996kcal
- Podjazdy 374m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Lasy lublinieckie
Niedziela, 31 października 2021 · dodano: 02.11.2021 | Komentarze 5
Bez wyraźnego planu i celuZajrzeć najpierw na Szkarotki, później Brynek. Fota szybka ale zawsze.

Pałac Donnersmarcków w Brynku © wowa113
Chwila wspólnej podróży z Michałem z Gliwic tłukącym się po petetekowskim zielonym pieszym 100-lecia turystyki. Przez Hanusek gdzie wiejski skwerek okraszony obeliskiem z historia nazwy miejscowości

Historia Hanuska © wowa113
Ja w Boruszowicach odbijam na Mikołeskę, kolega w dalszą tułaczkę po zielonym.
W Mikołesce chałupka z muru pruskiego - zamieszkałbym. Nie wiem czy to nie przypadkiem jakaś agro - sporo rowerów jak na rodzinę, no chybaże ktoś wcześniej zadbał o 500+

W Mikołesce © wowa113
Co do skwerków chyba jakaś nowa, patriotyczna moda - Mikołeska tez może się owym poszczycić.

Skwerek wiejski w Mikołesce © wowa113
Nieopodal ciekawie zagospodarowana letnia działeczka

Będą protesty - Drzymała wóz wyciągnął. © wowa113
Tu jakby wena twórcza się skończyła. Kalety sie nasunęły ale skręciłem w prawo - jakieś rzeźby zwierzątek przy "Mysliwskiej" maja być. Niestety chyba zima idzie bo plandekami je opatulili. Boja się, ze zmarzną, czy co ;)

Stanica Myśliwska © wowa113
Dalej wybór niewielki - Miasteczko albo TG. Obieram kurs na TG. Po drodze elewator węglowy - zabytek niby amerykański, z Chicago przywieziony. Nieprzydatny już jednak bo ani węgla ani parowozów i jak zbędny chyba jest traktowany.

Zabytkowy elewator węglowy © wowa113

Elewator węglowy w TG © wowa113
Obok kolejowa wieża ciśnień - tez raczej zapomniana

Kolejowa wieża ciśnień w TG © wowa113
Wpadam jeszcze na rynek, bo lubię ;)

Kosciół ewangelicko-augsburski na rynku w Tarnowskich Górach © wowa113
I tu niespodzianka - wędrujący pomnik, którego austriacy nie chcieli

Wiktoria Wiedeńska na rynku w Tarnowskich Górach © wowa113

I go home.
Kategoria lasy lublinieckie, historycznie, 50 plus
- DST 75.38km
- Teren 12.80km
- Czas 03:52
- VAVG 19.49km/h
- VMAX 39.43km/h
- Kalorie 2093kcal
- Podjazdy 390m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Pławniowice
Niedziela, 24 października 2021 · dodano: 25.10.2021 | Komentarze 2
Brak weny twórczej skutkuje odwiedzaniem "the most popular". Pałac Pławniowice.O, latem już nie było ale widzę nowe pokolenie

Inwazja minionków w Dzierżnie © wowa113
Chciałem zajrzeć na śluzę Dzierżno, więc ładuję się ścieżką między nasypem kolejowym a prywatnymi terenami przy Dzierżnie Małym. Ledwo przejezdna, pewnie gdybym wcześniej tędy nie jeździł wycofałbym się. Tereny przy śluzie też niestety zamknięte. Lece więc ścieżeczką przy torach i polną dróżką na żółty do Pławniowic. Po drodze jeszcze się zamotałem i nie tu skręciłem droga jednak szybko się skończyła więc za dużo czasu nie stracone. Wzdłuż Kanału Gliwickiego żółtym szlakiem

Żółty do Pławniowic © wowa113

Most kolei piaskowej nad Kanałem Gliwickim © wowa113
Plany zapaleńców są, aby z Kotlarni do Zabrza śladem tej właśnie linii zrobić DDR-kę więc może pośmigamy kiedyś przez ten most. Chwila oddechu przy jeziorze Pławniowickim, jeszce jeden mostek w ciekawym kolorze

Ciekawy kolor © wowa113
i za 5 zeta

Bilecik poproszę © wowa113
wkraczam na teren pałacowego parku. Fotek kilka

Pałac Ballestremów w Pławniowicach © wowa113


Pałac Ballestremów w Pławniowicach © wowa113

Wozownia © wowa113

Dom Kawalera © wowa113

Kapliczka z pomnikiem ofiar I wojny © wowa113

Spichlerz © wowa113
Powrót przez Taciszów i gliwickie Łabędy
Kategoria 50 plus, historycznie, Szlaki rowerowe
- DST 55.23km
- Teren 23.20km
- Czas 03:17
- VAVG 16.82km/h
- VMAX 37.44km/h
- Kalorie 1681kcal
- Podjazdy 359m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Po aglomeracji
Niedziela, 3 października 2021 · dodano: 04.10.2021 | Komentarze 3
Powłóczyć się po mniej cywilizowanych zakamarkach aglomeracji śląskiej.Ruszam w kierunku Zabrza Zaborza wykorzystując częściowo Niebieski Szlak Rowerowy Dookoła Zabrza. No cóż, określiłbym go jako najbrzydszy szlak rowerowy, co nie oznacza wcale, że nieciekawy.
W Zaborzu ogarniam tunele kolei piaskowej nieczynnej już linii prowadzącej do EC Zabrze, dzisiaj Fortum

Tunel Kolei Piaskowej w Zabrzu © wowa113
Kawałek jeszcze tunelem,

Tunele kolei piaskowej w Zabrzu © wowa113
Do samej bramy EC już nie podjeżdżam, sporo szkła i i wiszących suchych gałęzi

Tunele kolejowe © wowa113
więc z powrotem
Przez park Pileckiego zmierzam do Kończyc gdzie znowu wpadam na niebieski w kierunku hałdy Makoszowy.
Chyba nie był to jednak dobry pomysł, hałda opanowana przez quady i terenówki, dla których im więcej błota tym lepiej. Dla mnie niekoniecznie więc niektóre odcinki trzeba leźć brzegiem lasu
Widoczki z hałdy całkiem fajne,

Hałda Makoszowy © wowa113
wszędzie jednak warczą blachosmrody. Nawet singla "Hasiok" blokuje jakieś ubłocone Suzuki. Z pewną obawą czy przebrnę przy osadniku (zdarzało się, że droga była całkowicie zalana) wracam na niebieski szlak. Trochę błota ale ścieżeczka między drzewami jest ok.

Niebieski dookoła Zabrza © wowa113
Teraz już do Gliwic

Wypłynął na suchego przestwór oceanu... w Gliwicach © wowa113
Klimaty tu ciekawe, ścieżki też intrygujące

Industrialnie © wowa113

Wiadukty kolejowe nad Bytomką w Gliwicach © wowa113
Za chwilę docieram do bardziej cywilizowanych terenów

Tężnia w Gliwicach © wowa113
Na chwilę jeszcze pod wieżę, bardzo fajna, mieli gust a nie kawał blachy teraz. Podobno ma być rewitalizowana, oby nie z takim dodatkiem jak przy zabrzańskiej na Zamoyskiego

Wieża ciśnień z 1895r. w Gliwicach © wowa113
W głębi stadion Piasta, aczkolwiek ogólnie to chyba miejski. Mało atrakcyjny jednak z zewnątrz. Stąd już przez Żernicę i zabrzańskie Mikulczyce na chatę
Kategoria 50 plus, historycznie, po mieście, Szlaki rowerowe
- DST 113.91km
- Teren 12.50km
- Czas 05:21
- VAVG 21.29km/h
- VMAX 45.00km/h
- Kalorie 3337kcal
- Podjazdy 695m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Strzelc Opolskich
Sobota, 25 września 2021 · dodano: 27.09.2021 | Komentarze 2
Trochę turystyki.Ogólnie lekko, łatwo i przyjemnie. Asfaltami z niewielka domieszka szutru. Na powrocie fajnie wiało w plecy.
Bliższe miejscówki już pomijam, pierwszy fotopostój w Centawie.

Kościół z 1253r. w Centawie © wowa113

Centawski Nepomuk © wowa113

Coś mu broda siwieje © wowa113
Z Centawy lasem do Strzelc. Trochę pokręcone po mieście. Na pierwszy rzut baszta z XVw. przebudowana na dzwonnicę i kościół św. Wawrzyńca.

Baszta z XVw. i wieża kościoła św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich © wowa113
Obok odrestaurowany budynek strego browaru, chyba knajpa i hotel.
Później na ryneczek,

Ratusz w Strzelcach Opolskich © wowa113

Myśliwiec ze Strzelc Opolskich © wowa113

Królewicz olewa temat © wowa113
i pod zamek. Pierwsze wzmianki o zamku datowane na 1303r. Rozkwit w czasie gdy właścicielem był ród von Renardów, po drugiej wojnie zniszczony przez armię radziecką. Niby od 2010r odbudowywany przez prywatnego właściciela z przeznaczeniem na modne ostatnio centrum hotelowo-konferencyjne ale oprócz wyremontowanej wieży efektów nie widać. Czemu mnie to nie dziwi?

Ruiny zamku w Strzelcach Opolskich © wowa113
Ze Strzelc do Szymiszowa, jakiś pałacyk z XVIIw. ma być.
I jest, ale dom opieki i zakaz odwiedzin, podjechałem pod wejście główne ale sporo mieszkańców wyległo więc nie focę, z bramy cykam tylko "na pamiątkę" nieciekawą elewację.

Szymiszów, pałac z XVIIw. © wowa113
Obok folwark w dość opłakanym stanie ale jakieś oznaki nowoczesności się wkradły. Teren prywatny i ogrodzony fot nie robię bo i tak pod słońce.
Z Szymiszowa do Rożniątowa ogarnąć diablą ruinę. Niby starsi ludzie tam nie chodzą, bo miejsce przeklęte a legend jak na taka ruinkę sporo. Cóż, do "starszości" się jeszcze nie poczuwam więc jadę.

Diabelska ruina w Rożniątowie © wowa113
W sumie nic nadzwyczajnego, ot malownicza ruina kaplicy w krzakach. Ale odwiedzić warto.

Ruiny kaplicy św. Floriana w Rożniątowie © wowa113
Stąd z powrotem na obrzeża Strzelc i do wieży Ischl z 1842r.

Do wieży Ischl © wowa113
Wieża była podarunkiem hrabiego Renarda dla jego żony Eufemii. Została wybudowana na wzór istniejącej niegdyś wieży Kolovrat w pobliżu austriackiej miejscowości Ischl. Wieża początkowo służyła jako miejsce dumania, w późniejszych latach była punktem obserwacyjnym oraz łowieckim. Niestety, obecnie chyli się ku ruinie- właściciel, czyli Lasy Państwowe chętnie sprzeda ale chyba nabywców brak.

Wieża Ischl w Strzelcach Opolskich © wowa113

Wieżyczki brak - wieża Ischl © wowa113
Męczę się jeszcze po piasku remontowanej drogi leśnej do Księżego Lasu. Fajnie odnowiona gorzelnia, niby gdzieś znalazłem, że hotel ale zdaje się siedziba firmy, z nazwy sądząc, tej której właściciel miał remontować zamek.

Odnowiona gorzelnia w Księżym Lesie © wowa113

Stara gorzelnia w Księzym Lesie zaadoptowana na siedzibę firmy © wowa113
Droga powrotna asfaltami w tym nowiutkim, jeszcze pachnącym, z Balcarzowic do Kotulina.

Pachnący świeżością z Balcarzowic do Kotulina © wowa113
Kategoria 100 plus, historycznie, w opolskie
- DST 57.81km
- Teren 31.00km
- Czas 03:21
- VAVG 17.26km/h
- VMAX 37.44km/h
- Kalorie 1673kcal
- Podjazdy 303m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do zatopionej kopalni w Bibieli
Niedziela, 12 września 2021 · dodano: 14.09.2021 | Komentarze 0
Poszwendać się po obrzeżach lasów lublinieckich.Docelowo na pokopalniane tereny

Ruiny zabudowań kopalni żelaza "Bibiela-Pasieki" © wowa113
Po drodze kilka innych miejscówek związanych z rodem świerklanieckich Donnersmarcków. Na początek ruiny "romantycznej ruiny"

Romantyczna ruina w Orzechu © wowa113

Romantyczna ruina w Orzechu © wowa113
Jakoś dziwne odnoszę wrażenie, ze za każdym razem jej coraz mniej. Po raz pierwszy wpadam na na podwórze folwarku w Świerklańcu,

Folwark Donnersmarcków w Świerklańcu © wowa113

Folwark Donnersmarcków w Świerklańcu © wowa113
Ciekawa architektura, sporo zachowanych detali, mieli polot nawet w budynkach gospodarczych. Niestety część budynków chyli się ku upadkowi ale co tam, lepiej ponarzekać na sowietów, że zniszczyli Mały Wersal i Zamek Piastowski bo folwark nie warty przecież odnowienia.

Stajnie folwarku w Świerklańcu © wowa113
Później odnaleźć w lesie dworek myśliwski z 1890r. Niestety niedostępny, tylko zza płota.

Dworek myśliwski Donnersmarcków z 1890r. niedaleko Brynicy. © wowa113
Obecnie w rękach prywatnych, dworek znany również z tego, że w latach 70 XXw., należał do PZPR i wypoczywał w nim Edward Gierek. Stąd też potoczna nazwa "Gierkówka"

Dworek myśliwski Donnersmarcków z 1890r. © wowa113
Miałem dojechać jeszcze od drugiej strony ale droga oznaczona jako teren prywatny a i grzmieć zaczęło. Zatopiona kopalnia więc na szybko

Ruiny zabudowań kopalni żelaza niedaleko Bibieli © wowa113

Ruiny zabudowań kopalni żelaza niedaleko Bibieli © wowa113
I czerwonym szlakiem przez tereny kopalni

Czerwony szlak przez zatopioną kopalnię © wowa113

Pokopalnianie jeziorko "Morskie Oko" © wowa113

Czerwonym przez tereny kopalni © wowa113

Takie sobie drzewo © wowa113
Grzmoty coraz bliżej więc ewakuacja, chwila na Chechle ale dłuższego postoju nie ryzykuję.

Zalew Nakło-Chechło © wowa113
Kategoria 50 plus, historycznie, lasy lublinieckie
- DST 121.60km
- Teren 26.50km
- Czas 06:02
- VAVG 20.15km/h
- VMAX 54.36km/h
- Kalorie 3354kcal
- Podjazdy 523m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Na grób Karolinki
Niedziela, 5 września 2021 · dodano: 06.09.2021 | Komentarze 0
Na grób Karolinki co to do Gogolina chodziła.
Epitafium © wowa113
Ale może po kolei. Do Krupskiego Młyna standard, później zagłębiam się w lasy i na nowe tereny. Na chwilę wspinam się na polodowcowa wydmę "Dziewicza Góra", zarośnięta lasem ale piaseczek gdzie niegdzie wyłazi. Wracam na ubity trakt w kierunku Solarni, w lesie jeszcze jakaś leśniczówka chyba, pozamykane jednak wszystko na cztery spusty.

Przez Dziewiczą Górę © wowa113

Kapliczka św. Huberta w Dziewiczej Górze © wowa113
Później przez senne wioski ziemi lublinieckiej docieram do granicy z opolskim. Chwila i już w Bzinicy Nowej.

Cmentarz ewangelicki w Bzinicy Nowej © wowa113
Ledwo kilka reliktów nagrobków i jeden odbudowany - Karoliny Kleinert

Grób Karoliny Kleinert © wowa113

Szczypta historii
Na cmentarzu zachowało się dosłownie kilka reliktów nagrobków i ruiny kaplicy cmentarnej

Relikty nagrobków na cmentarzu ewangelickim w Bzinicy Nowej © wowa113

Ruiny kaplicy cmentarnej © wowa113
Czas na powrót, w Bzinicy mijam jeszcze szkołę założoną przez pierwszych osadników i ruiny pomnika wspomnianego na tablicy. W Pludrach zahaczam o stację kolejową, całkiem stylowa.

Dworzec kolejowy w Pludrach © wowa113

Uuu, chyba nigdzie nie pojadę :( © wowa113

Stacja kolejowa w Pludrach © wowa113

Towarowe śmigają © wowa113
Dalej kawałek DW do Pietraszowa, z którego zaplanowałem przejechać szlakiem PTTK nr 19Z do Kielczy.

19Z z Pietraszowa do Kielczy © wowa113
Niestety niektóre odcinki z lekka nie na rower (piach po kostki albo trawa po pas) więc wybieram, też momentami nie najlepsze, szutrówki. Na szlak wpadam z powrotem w okolicy Żędowic i do Kielczy już szlakiem

19Z przed Kielczą © wowa113
Kawałek jeszcze asfaltem przez las do Krupskiego Młyna i wpadam na otwarte przestrzenie i wmordewind niestety.
Zmęczyłem jakoś te ostatnie 3 dychy.
Kategoria 100 plus, historycznie, lasy lublinieckie, w opolskie
- DST 126.75km
- Teren 7.00km
- Czas 06:13
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 42.48km/h
- Kalorie 3714kcal
- Podjazdy 991m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Seta (do) Zimnej Wódki
Niedziela, 22 sierpnia 2021 · dodano: 23.08.2021 | Komentarze 3
Trochę pokręcone w Parku Krajobrazowym "Góra św. Anny". Kilka tematów historycznych a i widoczki przednie.Na początek zrobić obowiązkową fotkę

Tylko bary nieczynne © wowa113
Ale ledwo 40 pykła, poszwendać się więc trzeba trochę po okolicy. Na początek kościół w Olszowej - pierwszy z trzech bliźniaczo podobnych architektonicznie wybudowanych (lub przebudowanych do obecnej formy) około 1748r.

Olszowa, kościół z 1748r. © wowa113
Później ciekawostka z Dolnej

Przedwojenna latarnia lotnicza linii Gliwice Berlin w Dolnej © wowa113
Stateczność w dolnej części nieco dyskusyjna, chyba złom potaniał, ze jeszcze stoi. Reflektor tez już nóg dostał.
Z Dolnej do Czarnocina - malownicza miejscowość

W Czarnocinie © wowa113
Obok rezerwtu "Grafik" interesujący mnie pomnik. Wspinam się więc rozmytą leśną drogą. Mało przyjazna dla crossa, trochę z buta, później już fajnie

Niebieski 171N © wowa113
Jest pomnik. Hipolit, syn hrabiego Renarda ze Strzel Opolskich, zgodnie z info na tablicy, aczkolwiek inne wersje też są znane, postrzelił się w 1855 r. na polowaniu i zmarł kilka dni później

Pomnik Hipolita Renarda © wowa113
Teraz do Zalesia

Hopkami do Zalesia Śląskiego © wowa113

Wolę down © wowa113
Z górki przed Zalesiem całkiem dalekie widoczki, niestety widoczność kiepska

Widok na Górę św. Anny © wowa113

Były dworzec kolejowy w Zalesiu Śląskim © wowa113
Niestety własność prywatna, wstęp wzbroniony

Były dworzec w Zalesiu Śląskim © wowa113
Teraz z powrotem do Zimnej Wódki. Po drodze w Zalesiu stary domek

Dziwny domek © wowa113
Niby wygląda jak "wszystko w jednym" ubogiego gospodarza ale herb jest

"Agnieszka już tu nie mieszka" © wowa113
Klameczka jednak jakaś taka "uboga"

Klameczka z epoki © wowa113
Po drodze jeszcze kościół w Kluczu

Kościół w Kluczu © wowa113
I z powrotem w Zimnej Wódce. Najpierw pod dworzec kolejowy - myślałem, że opuszczony i połazić będzie można. Ale zaskoczenie pozytywne, nieco odnowiony i zamieszkały.

Były dworzec kolejowy w Zimnej Wódce © wowa113

Były dworzec kolejowy w Zimnej Wódce © wowa113
I drewniany kosciółek

Kościół w Zimnej Wódce © wowa113
Z Zimnej w kierunku Ujazdu sprawdzić opolskie betonki. Całkiem fanie ale zapowiadanych 100 lat raczej nie wytrwają

Betonowe drogi opolszczyzny © wowa113
Chwila odpoczynku przy zamku chociaż jakoś nieszczególnie mi ta miejscówka pasuje.

Ruiny zamku w Ujeździe © wowa113
W Niezdrowicach wstępuję jeszcze na cmentarz żydowski - jakoś wcześniej nie było okazji

Cmentarz żydowski w Niezdrowicach © wowa113

Cmentarz żydowski w Niezdrowicach © wowa113
Stąd już głównymi drogami powrót. Na 14 mam być w domu. Ale, skutkiem przejechania skrzyżowania na którym miałem skręcić w oko wpadł jeszcze jakiś słupek no to trzeba go było obejrzeć.

Gliwice. Gliwice. Jakiś słupek z zamierzchłych czasów. © wowa113
Kategoria 100 plus, historycznie, w opolskie
- DST 49.91km
- Teren 19.00km
- Czas 02:45
- VAVG 18.15km/h
- VMAX 35.64km/h
- Kalorie 1460kcal
- Podjazdy 324m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Parku Klasztornego
Środa, 4 sierpnia 2021 · dodano: 06.08.2021 | Komentarze 2
W Tarnowskich Górach.Ale najpierw rundka dookoła TG. W okolicach centrum nieco pokluczone w poszukiwaniu alternatywnego przejazdu.. Po drodze jeszcze schron polowy piechoty

i do parku. Ciekawy ale zaniedbany.


Grota Maryjna
Jest i historyczna pamiątka



Szpital i kościół oo. Kamilianów
Powrót przez SLS co po ostatnich opadach nie było dobrym pomysłem

i 2 zeta na myjnię
Kategoria Bytom i okolice, historycznie, militarne, po mieście
- DST 132.94km
- Teren 17.00km
- Czas 06:48
- VAVG 19.55km/h
- VMAX 57.96km/h
- Kalorie 3786kcal
- Podjazdy 722m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Pora na Poraj
Sobota, 24 lipca 2021 · dodano: 25.07.2021 | Komentarze 0
A w sumie to nad jezioro PorajskieJakoś tak nie bardzo mi się chciało ale sobota totalnie wolna. Zanim się ogarnąłem prawie 11. Do Cynkowa droga znana.

Kościół pw. św. Wawrzyńca z 1631r. w Cynkowie © wowa113
Do Koziegłów tez droga prosta.Chwila na rynku

Fontanna na rynku w Koziegłowach © wowa113
Później kawałek jakimś "Szlakiem Zamków" ale żadnego po drodze. Była za to

Już nie szukam © wowa113
Stąd już nad jezioro rzut beretem.

Jezioro Porajskie © wowa113
Miałem nadzieję na lazur a tu jakieś zielonkawa zawiesina, jak to określił autochton z wędką - ale gnojowica

Kładka nad Wartą © wowa113
Zmykam dalej, objechać jezioro dookoła.

Jezioro Porajskie -zapora na Warcie © wowa113
Locus usilnie nie chciał wyznaczyć trasy przez zaporę ale żadnych bram, spokojnie można przejechać. Ale spacerowiczów zero. Z tej strony woda wygląda zdecydowanie lepiej, sporo żaglówek się kręci na tafli

Jezioro Porajskie- zapora na Warcie © wowa113
Wschodnia stronę zalewu objeżdżam po wale, jakieś dwie dzikie plaże ale żadna nie zachęca aby choć na chwilę pomoczyć stopy (mam wątpliwości czy w tym jeziorze to się w ogóle można wykąpać). O wypiciu zimnego radlerka mogę tylko pomarzyć bo przy plażach jakiejkolwiek infrastruktury gastronomicznej brak. Trochę nie tego się spodziewałem. Przy plaży w Masłońskiem troche motorowodniaków i to by było na tyle. Ogólnie z lekka zniesmaczony jestem, podobnie jak jeziorem Turawskim ale tam przynajmniej zjeść można było z widokiem na jezioro.

Jezioro Porajskie © wowa113
Rezygnuję z jazdy wałem aby objechać jezioro dookoła i wskakuję na nową, jeszcze niedokończoną DDR-kę przy DW w kierunku Żarek. DDR-ka się kończy a ja odbijam w prawo, jakąś kładeczką przez Wartę do Lgoty-Nadwarcia i kierunek południe do Siewierza.
Tu fotka zamku

Zamek w Siewierzu © wowa113

Zamek w Siewierzu © wowa113
I w sumie nie planowałem ale lecę jeszcze nad Pogorię IV. Przy marinie w Mariankach zapiekaneczka, zimny radlerek, kawusia i do domu.

Marina Marianki nad Pogorią IV © wowa113
Kategoria 100 plus, historycznie
- DST 30.19km
- Teren 15.00km
- Czas 02:27
- VAVG 12.32km/h
- VMAX 36.36km/h
- Kalorie 986kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Górecka Kościelnego do Zwierzyńca
Niedziela, 11 lipca 2021 · dodano: 22.07.2021 | Komentarze 0
Z gadułką.Kawałek asfaltem, później szutrem przez RPN

Św. Krzysztof © wowa113

Przez Roztoczański Park Narodowy © wowa113
Na chwilę przerwa w Floriance poogladac koniki polskie

Florianka. Hodowla konika polskiego © wowa113

QŃ © wowa113
Za chwilę dawna leśniczówka. Miejsce o bogatej historii, począwszy od założonej około 1830r. osady leśnej poprzez miejsce koncentracji powstańców styczniowych i ważny punkt walki partyzanckiej podczas II wojny.

Leśniczówka we Floriance © wowa113

Roztoczańskie klimaty © wowa113
Przy stawach Echo chwila na frytki, niestety ludzi multum jak zresztą i w Zwierzyńcu. Fotek niewiele bo już któraś tam wizyta a i dopchać się gdziekolwiek z tym moim zestawem też niełatwo

Staw z kościołem na wyspie w Zwierzyńcu © wowa113
Więc tylko lody i powrót.

A co, też jechałem GV © wowa113
W Górecku jeszcze mały spacerek "sakralny"

Kościół z 1768r. w Górecku Kościelnym © wowa113

Kaplica "Na Wodzie" w Górecku Kościelnym © wowa113

Źródło "Boża Łezka" w Górecku Kościelnym © wowa113

Kaplica w Górecku Kościelnym © wowa113

Pomnikowe dęby © wowa113
Kategoria gdzieś tam, historycznie, rodzinnie, Roztocze, Szlaki rowerowe


