Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 35353.19 kilometrów w tym 7703.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
  • DST 72.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:44
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 57.60km/h
  • HRmax 165 ( 93%)
  • HRavg 105 ( 59%)
  • Kalorie 1970kcal
  • Podjazdy 580m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołów

Sobota, 7 marca 2026 · dodano: 16.03.2026 | Komentarze 2

Znaleźć dawny tunel transportowy z kamieniołomu pod Fiołkową Górą. Eksploracja udana aczkolwiek trochę trzeba się było poprzedzierać przez leśne ostępy.
Nieco pofocone bo nieczęsto się fatyguję w tamte strony

Fotka tematyczna na początek ale po kolei...
Przez Rudę i wzdłuż trasy N-S

Przy schronie odbijam na Bielszowice, później Halemba, Stara Kuźnia, ładny kawałek przez las i już Mikołów. Jeszcze przed rynkiem koło jakiegoś "pszczelego" skwerku trafiam na zatrzęsienie murali.

nalegam :)

Orkiestra tusz





Teraz już do centrum

Stamtąd mnie przyniosło
obok kolejny mural, ten już mam w kolekcji

i deptakiem

na rynek

mikołowskie kozy

i jeszcze raz zielona kamienica

Pod urzędem Stanu Cywilnego historyczny kamień graniczny powiatu pszczyńskiego i zabrzańskiego 

Przy ul. Wyzwolenia pachnący jeszcze świeżą farbą mural Paktofoniki. I na Fiołkową Górę

Wapiennik

Kamieniołom

i kolejny wapiennik. Zjeżdzam z Fiołkowej i koło pola golfowego jadę w kierunku Sośniej Góry. Fajną ddr-kę tu zrobili. Ale zjeżdżam za chwilę w las i de facto z rowerem pod pachą przedzieram się na azymut przez las do zaznaczonego na mapie wejścia do tunelu. Nieco pokluczyłem ale w końcu jest.

Włażę więc. Klimacik jest. Czysto, schludnie ;) niewielu tu chyba bywalców.







Idę tak ze 100-150 m i tunel kończy się zawałem. Wracam więc 

Światełko w tunelu. Jeszcze jakoś wykaraskać się przez te złomy...

I dygresja florystyczna

Wracam przez las do ddr-ki. Jeszcze jedna dygresja florystyczna na polu golfowym...

i mknę ekstra asfalcikiem do Bujakowa. Dalej ddr-ką w budowie do Paniowych, gdzie odbijam na Chudów.

Mijam "Rybołówkę" - przyjemna miejscóweczka. I Chudów, nie z nudów a przejazdem.

Powrót z Chudowa jakimiś dziwnymi zakamarkami przez hałdy i lasy na południu Zabrza. Ostatecznie wylatuję gdzieś na końcu zabrzańskich Kończyc a stamtąd już asfaltami do domu.
Kategoria 50 plus, historycznie



Komentarze
wowa113
| 18:18 wtorek, 24 marca 2026 | linkuj Kolzwer205 dzięki 🙂
Kolzwer205
| 21:55 poniedziałek, 23 marca 2026 | linkuj Bardzo ciekawie, w fotorelacji też jest na czym oko zawiesić ;)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dziec
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]