Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 35353.19 kilometrów w tym 7703.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
Wpisy archiwalne w kategorii

historycznie

Dystans całkowity:15068.53 km (w terenie 2776.71 km; 18.43%)
Czas w ruchu:806:19
Średnia prędkość:18.69 km/h
Maksymalna prędkość:61.92 km/h
Suma podjazdów:96635 m
Maks. tętno maksymalne:217 (123 %)
Maks. tętno średnie:129 (73 %)
Suma kalorii:464977 kcal
Liczba aktywności:217
Średnio na aktywność:69.44 km i 3h 42m
Więcej statystyk
  • DST 82.05km
  • Teren 20.00km
  • Czas 04:55
  • VAVG 16.69km/h
  • VMAX 51.12km/h
  • HRmax 184 (104%)
  • HRavg 101 ( 57%)
  • Kalorie 2776kcal
  • Podjazdy 902m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlak Orlich Gniazd etap 1

Sobota, 22 czerwca 2024 · dodano: 26.09.2024 | Komentarze 8

Ze sporym opóźnieniem na blogu ale jakoś tak czasu albo chęci brak. 
Znowu akcja dwójkowa i znowu ze szwagrem ale tym razem z Szymonem. Plan na spokojnie, bez spiny, z czasem na pozwiedzanie co ciekawszych miejscówek.

Bobolice
Przed  9 jestem na głównym  w Częstochowie i zaczyna lać. Czekam na Szymona,  który wysiada na Stradomiu.  Z lekka jeszcze pokrapuje jak dociera ale ruszamy.
Nie chce mi się w deszczu szukać kropki z początkiem szlaku więc tylko tablica

Oczywiście na początek pod Jasną Górę.
 
ale tylko rundka przed Sanktuarium   i w drogę. Mimo, że kilka miejscówek zaznaczonych na mapie dopiero w Olsztynie wstępujemy pod zamek. Zwiedzanie odpuszczamy, mamy go już w "portfolio".

Zamek Olsztyn
Z powrotem na szlak i mniej atrakcyjny widok na zamek

Teraz do Złotego Potoku. Po drodze drewniany kościółek w Zrębicach.

Pogoda się zdecydowanie poprawia
W Złotym Potoku objechane atrakcje,

Pałac Raczyńskich

Dworek Zygmunta Krasińskiego
I nie wiem czym karmione ale małże to tu mają sporych rozmiarów

Jednak ani małże (o ile są jadalne)  ani nawet sławetne złotopotokowe pstrągi z uwagi na zbyt wczesną porę nie wylądowały na obiadowym stole. Mkniemy więc dalej. Sporo terenem ale całkiem fajnym, trochę skałek, później las. Ścieżkę na Ostrężnik mijamy z rozpędu, nie chce nam się już wracać.  Za to wstępujemy na ruiny stanicy w Przewodziszowicach.
Z górki do Żarek i Gościńcem Mirowskim

a jakżeby inaczej - do Mirowa

Zamek Mirów
Zamek w odbudowie, można już jednak wejść na wewnętrzny dziedziniec. Więc leziemy, zawsze to coś nowego aczkolwiek niewiele jeszcze do zwiedzania, ledwo kilka schodów i wewnętrznych tarasów.

Na plus za to, że po kupieniu biletów znowu można przejść skałkami  z Mirowa do Bobolic.

Korzystamy więc z możliwości, przynajmniej kawałek  z ładnym widokiem na zamek w Mirowie

i za chwilę  na zamek w Bobolicach.

Wracamy pod zamek, obiadek w nowej knajpce, bukujemy nocleg pierwszym telefonem, chwila odpoczynku i do Bobolic.
Pokręciliśmy się tylko dookoła zamku





ale bez zwiedzania wnętrz, ja już  byłem, Szymon jakoś nie wyrażał  wielkiej ochoty. Lecimy więc dalej.
Górę Zborów  oglądamy tylko z perspektywy rowerowego siodełka, chwila przy zamku w Morsku z widokiem na Górę Zborów

i na nocleg do Skarżyc. Wieczorkiem jeszcze krótki spacerek na Okiennik Wielki.



A to jutro na rozgrzewkę


Ogólne wrażenia ze szlaku fajne, trochę terenu ale narzekać nie było na co, podjazdy poszły gładko. Oznakowanie jak po sznurku, nawet track niepotrzebny. Mile wspominam.


  • DST 101.50km
  • Teren 46.20km
  • Czas 04:48
  • VAVG 21.15km/h
  • VMAX 38.16km/h
  • HRmax 177 (100%)
  • HRavg 123 ( 69%)
  • Kalorie 2925kcal
  • Podjazdy 437m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koszęcin

Niedziela, 26 maja 2024 · dodano: 30.05.2024 | Komentarze 4

Trochę turystyki,  trasa zaplanowana również po nowe kwadraty ze https://www.statshunters.com/. Jednak to chyba nie moja bajka tłuc się po wertepach aby zaliczyć tylko kwartał lasu. Więc może nie "nigdy więcej" ale raczej "po drodze" albo "przy okazji". Znowu sporo szuterków aczkolwiek tym razem niekoniecznie premium. No i pierwsza setka w sezonie.
Na początek jednak spotkanie z Rysiem. Znaczy się z Ryszardem. Zbiesił się chyba

a ferajna czeka

I znowu przez lublinieckie lasy.



Do kaletańskiej   Drutarni i asfaltem już do Koszęcina.
Drewniany kościółek pomijam, akurat msza odpustowa wiec nie będę przeszkadzał. Przetarabaniłem się miedzy straganami pod wieżę ciśnień

z fajnie zachowanym wodowskazem

Później pod pałac



i okołopałacowe atrakcje



Stanisław Hadyna.
Chciałem podjechać jeszcze pod romantyczna ruinę ale droga w przebudowie i nie pchałem się w błoto. Teraz na Strzebiń zaliczając przyjemne dwa nowe kwadraty

Niestety w Strzebiniu sezon ogórkowy się skończył. Stare Jelcze wylądowały pewnie na złomie, Ikarusa też nie ma więc tylko taka  pamiątka pozostała http://wowa113.bikestats.pl/1899204,Przez-lasy-lu...
Do Piasku więc próbując zaliczyć nowe kwadraty. I tu zwątpienie po co zamieniać świetne szutry i przyjemność z jazdy na leśne wertepy. Wybrałem jednak przyjemność.  W Piasku też niestety niemiłe zaskoczenie. Zameczek zamknięty na 4 spusty, na sprzedaż. Nie zjem  pysznego serniczka z wiśniami.

Można kupić.

Tak jakby pora wracać. Przez Kalety Zieloną

i koło pałacyku myśliwskiego Donnersmarcków

gdzie chwila poszukiwań czegoś do picia bo jakoś wyżłopałem już to co miałem. Na szczęście knajpy  czynne więc zimne bezalkoholowe na miejscu, cola i kapka wody na zapas. Do chaty już niedaleko. Więc kawałek Leśno Rajzą przez garbaty





w kierunku Bibieli. Od Brynicy chmurzyska deszczowe z każdej strony, mnie jednak nie dopadło chociaż wracałem już po mokrym.


  • DST 157.76km
  • Teren 15.00km
  • Czas 07:36
  • VAVG 20.76km/h
  • VMAX 44.64km/h
  • HRmax 186 (105%)
  • HRavg 95 ( 53%)
  • Kalorie 2649kcal
  • Podjazdy 857m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD

Czwartek, 23 maja 2024 · dodano: 30.05.2024 | Komentarze 2

Zbiorówka z 3 dni. Ogólnie standard,  raz tylko powrót przez Piekary Śląskie.
Zobaczyć co zostało z zabudowy Szybu Rozalia KWK Siemianowice w Dąbrówce Wielkiej. Niestety, tylko jeden opuszczony ale chyba dość współczesny budynek. Nic ciekawego. Nieopodal kapliczka z figurą św. Barbary przeniesioną właśnie z dawnego szybu Rozalia.

Dalej już tylko militarnie czyli OWŚ.
W Dąbrówce Wielkiej, nomen omen przy ulicy 

i pocięta kopuła



i  w piekarskim Kamieniu

kolejny ciekawy bo "schowany" w budynku, dawnym  Domu Strzelca czyli siedzibie organizacji "Strzelec".


Kategoria DPD, historycznie


  • DST 84.25km
  • Teren 11.50km
  • Czas 03:47
  • VAVG 22.27km/h
  • VMAX 40.32km/h
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 113 ( 64%)
  • Kalorie 1945kcal
  • Podjazdy 557m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Toszka

Niedziela, 19 maja 2024 · dodano: 30.05.2024 | Komentarze 6

Pokluczone przez wioski do Toszka. Wziąłem aparat bez karty więc odechciało mi się focić.
Do Jaśkowic





Toszek. Na zamek nie chciało mi się leźć, przysiadłem tylko na chwile na rynku.

Teraz do Ciochowic- nigdy nie zaglądałem bo nieco na uboczy i nigdzie nie po drodze. Trochę ciasno.



W Ciochowicach nie znalazłem nic ciekawego, aczkolwiek wieś z historią

Powrót przez Bycinę. Pałac tak jakby w remoncie. Ciągłym remoncie ale bez widocznych postępów.

Kategoria 50 plus, historycznie


  • DST 42.85km
  • Czas 02:17
  • VAVG 18.77km/h
  • VMAX 40.32km/h
  • HRmax 156 ( 88%)
  • HRavg 105 ( 59%)
  • Kalorie 1052kcal
  • Podjazdy 361m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD przez Nikisz i Sztauwajery

Piątek, 5 kwietnia 2024 · dodano: 09.04.2024 | Komentarze 3

Tak nieco naokoło wdepnąć na Nikiszowiec.

Zmieszczę się :)







I wieża ciśnień KWK Wieczorek
I po raz pierwszy przez Dolinę Trzech Stawów

I stara chatka gdzieś w Katowicach

Reszta już nieciekawa. A, i jeszcze ruda w Rudzie



  • DST 32.26km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 17.13km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • HRmax 165 ( 93%)
  • HRavg 102 ( 57%)
  • Kalorie 803kcal
  • Podjazdy 232m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD przez Czeladź

Piątek, 22 marca 2024 · dodano: 04.04.2024 | Komentarze 2

Z lekka naokoło zobaczyć co się zmieniło przy Galerii Elektrownia. I zmieniło się. Budynek cechowni lat temu kilka chylący się ku upadkowi pięknie odnowiony,

dobudowany budynek Mediateki.

Budynek Elektrowni (tym razem nie wchodziłem do środka) nieco już  obrósł patyną.

Na swoją kolej czekają budynki nadszybia szybów i warsztaty mechaniczne ale widząc budynek cechowni raczej dobrze wróżę. 





I jeszcze mały akcent bytomski. Żona prosiła abym kupił mleko ale drzwi zamurowali.

I po co sadzić, same urosną



  • DST 29.61km
  • Teren 0.60km
  • Czas 01:42
  • VAVG 17.42km/h
  • VMAX 33.84km/h
  • HRmax 159 ( 90%)
  • HRavg 107 ( 60%)
  • Kalorie 799kcal
  • Podjazdy 253m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD wariacja

Środa, 21 lutego 2024 · dodano: 23.02.2024 | Komentarze 2

Taka mała powrotna wariacja trasy.

Wieża ciśnień siemianowickiej huty "Jedność". Pierwszy raz widzę takie "kształki" jako budulec.
W Chorzowie fajny budynek nadszybia Szybu Elżbieta kopalni "Król"

Kategoria historycznie, DPD


  • DST 27.59km
  • Czas 01:34
  • VAVG 17.61km/h
  • VMAX 37.44km/h
  • HRmax 160 ( 90%)
  • HRavg 94 ( 53%)
  • Kalorie 603kcal
  • Podjazdy 232m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mój pierwszy raz

Niedziela, 28 stycznia 2024 · dodano: 30.01.2024 | Komentarze 6

W 2024r. Miejsko. Ruda i Bytom.



Stacja Biblioteka. Wież ciśnień też nie omijam.

W Bytomiu tylko dwa stare kilometrowe słupki drogowe przy Zabrzańskiej.





  • DST 56.80km
  • Czas 02:55
  • VAVG 19.47km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 94 ( 53%)
  • Kalorie 1126kcal
  • Podjazdy 350m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gliwice

Sobota, 11 listopada 2023 · dodano: 08.12.2023 | Komentarze 0

Mało patriotycznie ale nigdy nie byłem na lotnisku w Gliwicach. Niestety,  atrakcja  chyba  tylko podczas imprez. Dzisiaj zupełnie pusto i nieciekawie.
Przed lotniskiem w Gliwicach
Przed lotniskiem w Gliwicach © wowa113
Po drodze zaglądam na śródlądowy okręt ;), niestety nadbudówka poszła z dymem i de facto to już tylko sporo odpadu niebezpiecznego.
Kuter sie sfajczył
Kuter się sfajczył © wowa113
Słupków historycznych też nie omijam, tym bardziej, że prawie po drodze.
Słup poczty pruskiej z 1824r. w Gliwicach
Słup poczty pruskiej z 1824r. w Gliwicach © wowa113
Za daleko
Za daleko © wowa113
I słupek opisany  jako dystansowy,
Słupek dystansowy?
Słupek dystansowy? © wowa113
Za chwile wpadam na ddr-kę po śladzie wąskotorówki
Ruiny stacji kolei waskotorowej
Ruiny stacji kolei waskotorowej "Trynek" Gliwice © wowa113
Po wąskim torze w Gliwicach
Po wąskim torze w Gliwicach © wowa113
Oczywiście wieży ciśnień tez ominąć nie sposób

Wieża ciśnień cechowni dawnej Kopalni Gliwice
Wieża ciśnień cechowni dawnej Kopalni Gliwice © wowa113
Cechownia dawnej kopalni Gliwice
Cechownia dawnej kopalni Gliwice © wowa113
I lotnisko. Zupełnie puste, sfociłem tylko jakiegoś Miga czy co to tam stoi na skwerku
Przed lotniskiem w Gliwicach
Przed lotniskiem w Gliwicach © wowa113
i w lecę kierunku Wilczych Dołów.
Po drodze relikty stanowisk  niemieckiej baterii przeciwlotniczej z czasów II wojny.
Relikty stanowisk niemieckiej obrony przecilotniczej  w Gliwicach
Relikty stanowisk niemieckiej obrony przeciwlotniczej w Gliwicach © wowa113

I znowu słupek, tym razem dodane, że graniczny


Zajrzeć też do nowej miejscówki wzbudzającej kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców.
Jeszcze nieukończona, masa błota, ale sporo już odwiedzających
Wilcze Doły
Wilcze Doły © wowa113
I na koniec ściągnięta wieża ciśnień na Sobieskiego.
Wieża cisnień na Sikorskiego w Gliwicach
Wieża ciśnień na Sobieskiego w Gliwicach © wowa113



  • DST 61.18km
  • Teren 13.00km
  • Czas 02:53
  • VAVG 21.22km/h
  • VMAX 41.04km/h
  • HRmax 173 ( 98%)
  • HRavg 112 ( 63%)
  • Kalorie 1490kcal
  • Podjazdy 298m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesień

Niedziela, 29 października 2023 · dodano: 11.11.2023 | Komentarze 2

Zobaczyć nowy mural w Tworogu, reszta to stare  kąty.
Do Miedar
Do Miedar © wowa113
Heh, zapomnieli dopisać "nie dotyczy rowerów"
Zonk!
Zonk! © wowa113
Był i jest, czyli tym razem nawigacja się nie pomyliła ;)
Wyjście awaryjne
Wyjście awaryjne © wowa113
Zalew Brzeźnica
Zalew Brzeźnica © wowa113
Pałac w Tworogu
Pałac w Tworogu © wowa113
Mural w Tworogu
Mural w Tworogu © wowa113


Inskrypcja nad drzwiami przytułka.
Inskrypcja nad drzwiami przytułku. © wowa113
Po polsku,  cytuję z Wikipedii  "Wtedy mnie zbudował Adolf książę Hohenlohe poświęcając biednym: ponieważ król wyzdrowiał". Wielkie litery w słowach to rok budowy.
I jakoś mi się tak wydaje, że w Brynku jeszcze w tym roku nie byłem
Pałac Donnersmarcków w Brynku
Pałac Donnersmarcków w Brynku © wowa113
Jesień w Brynku
Jesień w Brynku © wowa113
Kategoria 50 plus, historycznie