Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 35353.19 kilometrów w tym 7703.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
Wpisy archiwalne w kategorii

historycznie

Dystans całkowity:15068.53 km (w terenie 2776.71 km; 18.43%)
Czas w ruchu:806:19
Średnia prędkość:18.69 km/h
Maksymalna prędkość:61.92 km/h
Suma podjazdów:96635 m
Maks. tętno maksymalne:217 (123 %)
Maks. tętno średnie:129 (73 %)
Suma kalorii:464977 kcal
Liczba aktywności:217
Średnio na aktywność:69.44 km i 3h 42m
Więcej statystyk
  • DST 27.28km
  • Czas 01:29
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 46.87km/h
  • Kalorie 1017kcal
  • Podjazdy 300m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Smoki bytomskie

Piątek, 6 kwietnia 2018 · dodano: 16.03.2020 | Komentarze 0

















  • DST 74.89km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 21.81km/h
  • VMAX 45.31km/h
  • Kalorie 2847kcal
  • Podjazdy 276m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Potępa i Krupski Młyn

Niedziela, 11 marca 2018 · dodano: 18.03.2020 | Komentarze 0

Dzisiaj głównie  po asfalcie coby się mocno nie ubłocić. Ale jak zwykle na kilka skrótów się skusiłem. Cel - Krupski Młyn i jego most wiszący oraz kapliczka w Potępie - fajnie trafiłem bo było otwarte.
Niby sucho ale gąbczasto



Kaplica Grobu Pańskiego w Potępie wybudowana w 1672 roku



Akurat było otwarte

Chwila nad Stołą

I Małą Panwią

Przez kilka mostów, ten akurat fajnie klekoce







Stacja PKP Krupski Młyn i kolejny raz przez Małą Panew

Na terenie Nitroergu jeszcze jedna kładeczka, niedostepna niestety dla zwykłego użytkownika

I na koniec most wiszący







Solidnie skręcone

W drodze powrotnej ruiny pałacu w Jasionie

Herb PGR-u :)



  • DST 65.10km
  • Teren 17.20km
  • Czas 03:47
  • VAVG 17.21km/h
  • VMAX 43.36km/h
  • Kalorie 2418kcal
  • Podjazdy 404m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Północne obrzeża GOP

Sobota, 9 września 2017 · dodano: 23.07.2020 | Komentarze 0

Tym razem po północnych, typowo rolniczych, obrzeżach GOP. Fajnie się kreci po tych bezdrożach a i widoczki przednie. Nie obyło się również bez miejskich atrakcji - zahaczone o Pyskowice i tamtejszy skansen kolejowy.

Polne drogi okolic Kamieńca

Kapliczka Izydora Oracza

Do Chwoszcza

Później asfaltem

Kościół w Zacharzowicach

Pyskowice - dworzec kolejowy na terenie skansenu

Infrastruktura kolejowa





Producent

Ratusz w Pyskowicach

Geopunkt w Pyskowicach
Kategoria historycznie, 50 plus


  • DST 122.45km
  • Teren 26.00km
  • Czas 06:28
  • VAVG 18.94km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Kalorie 4551kcal
  • Podjazdy 750m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trzy jeziora, trzy śluzy, trzy pałace

Niedziela, 6 sierpnia 2017 · dodano: 16.03.2020 | Komentarze 0

Założeniem wycieczki było "trzy jeziora - trzy śluzy - trzy pałace". Wyszło nieco więcej co tylko dodało atrakcyjności wycieczce. Ogólnie pokręcone wzdłuż Kanału Gliwickiego.
Na początek jeziora Dzierżno Duże, Dzierżno Małe i śluza Dzierżno na kanale Gliwickim, dalej jezioro Pławniowickie i wspaniały pławniowicki pałac. Dalej do Rudzińca na następną śluzę. Z Rudzińca do Ujazdu na "niby" odnowiony zamek. Rewelacji nie było. Bardziej zabezpieczeniem i uporządkowaniem niż odnowieniem bym to nazwał, nie do końca rozumiem też co autor miał na myśli z tym podestem i, niestety, zaczęła się dewastacja już "odnowionego", połamane ławki i deski na podeście, wszędzie walające się butelki i puszki po napojach wyskokowych, odgłosy libacji w piwnicach zamku (nomen omen pozamykanych kratami więc pewnie sekretne wejścia mają miejscowi ;) . Świadczy to o tym, że gospodarza brak a wydane pieniądze na odnowienie poszły/pójdą na marne. Z Ujazdu ruszam do Sławięcic na ostatnią zaplanowaną na dzisiaj śluzę i dalej do pałacyku - pawilonu ogrodowego sławęcickiego parku. I niestety tutaj też fajny zabytek w całkiem jeszcze niezłym stanie pewnie niedługo pociągnie bo ślady dewastacji również widoczne. Tym bardziej że na uboczu, dojazd do niego przez pole i nie widziałem żeby ktoś pilnował. Z pawilonu ruszam do sławięcickiego parku gdzie do obejrzenia są pozostałości po pałacu, fajne także niewielkie bunkry. Z parku jadę jeszcze na południe do pozostałości po hitlerowskim obozie pracy. Wracam następnie do Rudzińca, gdzie odwiedzam pałac i wracam przez Pławniowice do domu.

Dzierżno Duże

Miniony w Dzierżnie

Śluza Dzierżno, remont, dostępu brak

Jezioro Pławniowice

Pałac w Pławniowicach

Pałac w Pławniowicach

Śluza Rudziniec

Zamek w Ujeździe

Śluza Sławięcice

"Belweder" w Sławięcicach

Tyle pozostało z pałacu w Sławięcicach

Krematorium na terenie byłego obozu pracy w Sławięcicach

Wieżyczka straniżcza i brama wjazdowa do byłego obozu pracy w Sławięcicach

Pomnik pamięci ofiar obozu

Pałac w Rudzińcu

W parku w Rudzińcu


  • DST 61.70km
  • Czas 03:29
  • VAVG 17.71km/h
  • VMAX 46.10km/h
  • Podjazdy 702m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rogoźnik, Buczyna, Dorotka

Niedziela, 9 lipca 2017 · dodano: 16.03.2020 | Komentarze 0

Zalew Rogoźnik, Góra Buczyna i Góra Doroty

Nad Zalewem Rogoźnik

Przez Jaworznik nad Zalewem Rogoźnik II

Na Górze Buczyna

Stalowa, nitowana wieża ciśnień w Grodźcu

Ruiny cementowni Grodziec

Kościół pw. Świętej Doroty w Grodźcu


Na szlaku w. Jakuba

Ruiny mostu kolejowego nad Brynicą w Wojkowicach
Kategoria 50 plus, historycznie


  • DST 87.14km
  • Teren 15.00km
  • Czas 04:02
  • VAVG 21.60km/h
  • VMAX 46.80km/h
  • Podjazdy 539m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Śląski Katyń

Niedziela, 25 czerwca 2017 · dodano: 16.03.2020 | Komentarze 0

Przez Wielowieś na Polanę Śmierci. Powrót przez Toszek.

Ruiny pałacu w Jasionej

Stara, folwarczna stodoła ma się zdecydowanie lepiej niż pałac. Co nie znaczy, że dobrze.

Po drodze do Wielowsi wstępuję na stary  kirkut

Może to dziwnie zabrzmi ale klimatycznie tu

Na cmentarzu cztery dęby - pomniki przyrody, każdy z nich ma swoje imię

W Wielowsi fotka kościółka  ewangelickiego

oraz chwila odpoczynku przed pałacem, obecnie mieszczącym urząd gminy

Pałacu w Świbiu tez nie omijam, niestety ogrodzony i brak możliwości pooglądania z bliska

Ze Świbia  do Polany Śmierci



Staw Hubertus
I wracam z powrotem do Dabrówki

Stary spichlerz

i ruiny dworu w Dąbrówce

Jeszcze tylko  na chwilę na zamek w Toszku i przez Zacharzowice i Wilkowice powrót do domu
Kategoria 50 plus, historycznie


  • DST 77.43km
  • Teren 27.60km
  • Czas 03:54
  • VAVG 19.85km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Kalorie 3841kcal
  • Podjazdy 451m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kalety

Niedziela, 11 czerwca 2017 · dodano: 16.03.2020 | Komentarze 0

Rajza w lasy lublinieckie. Po drodze odwiedzony zalew Pniowiec, zalew Zielona w Kaletach, Nakło-Chechło i zatopiona kopalnia w Bibieli-Pasiekach
Asfaltami do tarnogórskiego PniowcaPomnik pamięci pomordowanym we wrześniu 1939r. w tarnogórskim Pniowcu
Pomnik pamięci pomordowanym we wrześniu 1939r. w tarnogórskim Pniowcu © wowa113
Dłuższa chwila relaksu nad zalewem
Zalew Pniowiec
Zalew Pniowiec © wowa113
Zalew Pniowiec
Zalew Pniowiec © wowa113
Zaloty czy bitwa o żarcie?
Zaloty czy bitwa o żarcie? © wowa113
Zalew Pniowiec
Zalew Pniowiec © wowa113
Most na wyspę
Most na wyspę © wowa113
Most na wyspę na zalewie Pniowiec
Most na wyspę na zalewie Pniowiec © wowa113
później już szutrami  do Mikołeski i dalej do Kalet
LR z Mikołeski do Kalet
LR z Mikołeski do Kalet © wowa113
W Kaletach przez centrum do Zielonej
Pałacyk mysliwski Donnersmarcków w Kaletach
Pałacyk mysliwski Donnersmarcków w Kaletach © wowa113
I na koniec poszperać po terenie zatopionej kopalni w Bibieli-Pasiekach
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki © wowa113
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki
Zatopiona kopalnia Bibiela-Pasieki © wowa113
Dygresja florystyczna
Dygresja florystyczna © wowa113
Czerwony szlak przez zatopioną kopalnię Bibiela -Pasieki
Czerwony szlak przez zatopioną kopalnię Bibiela -Pasieki © wowa113
Rozdarte na pół
Rozdarte na pół © wowa113
Powrót do domu przez Miasteczko Śląskie i zalew Chechło-Nakło


  • DST 51.70km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:05
  • VAVG 16.77km/h
  • Kalorie 1982kcal
  • Podjazdy 408m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Romantyczna ruina

Niedziela, 4 czerwca 2017 · dodano: 16.10.2020 | Komentarze 0

Do Romantycznych Ruin w Orzechu. Odwiedzony również wapiennik i pałac Donnersmarcków w Nakle Śląskim oraz park w Świerklańcu. Nie obyło się równiez bez betonu OWŚ.

Przez Suchogórski Labirynt Skalny




jadę ogarnąć wapienniki w Nakle. W całkiem dobrym stanie, opuszczone jednak więc za kilka, kilkanaście lat dokonają żywota

Później przez park w Nakle i obok pałacu Donnersmarcków, obecnie centrum kultury

Brama wjazdowa do parku w Nakle

Zajrzec jeszcze na przykościelny plac z mauzoleum Donnersmaecków

I sam kościół ufundowany przez Donnersmarcków

Teraz juz pod romantyczną ruinę, wybudowana przez świerklanieckich Donnersmarcków podążajacych za ówczesna modą


Z ruin jadę do parku w Świerklańcu. Przed II wojną w parku mieścił się i zamek piastowski i pałac Donnersmarcków zwany Małym Wersalem. Niestety władza  czasów powojennych  miała inne priorytety i z efektownych budowli został tylko pałacyk myśliwski zwany Pałacem Kawalera

Chwilę pokręcić się po parku

i odwiedzić kilka schronów OWŚ






Na koniec zajrzeć jeszcze na manewry, w sumie byłem już w poprzednich latach więc jakiejś zbytniej fascynacji nie było.



  • DST 52.44km
  • Teren 10.80km
  • Czas 02:34
  • VAVG 20.43km/h
  • VMAX 39.40km/h
  • Kalorie 1942kcal
  • Podjazdy 315m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Księży Las i Szałsza

Niedziela, 28 maja 2017 · dodano: 23.07.2020 | Komentarze 0

Dzisiaj nieco bez planu i bez celu, trasa wytyczna na biężąco według własnego widzimisię. Na początku przez las miechowicki zmierzam do Wieszowej zobaczyć źródełko Jana Sarkandra (niektóre "człowieki" już do niczego szacunku nie mają, nawet barierki do krzyża wycieli). Dalej przez Wieszową w kierunku Zbrosławic - miało być po asfalcie ale ... - plakat na słupie i zmiana planów - zjeżdzam w teren i częściowo po trasie maratonu docieram do Zbrosławic. Bocznymi dróżkami dalej na Wilkowice (można zahaczyć o nie takie już  "mini" zoo w Wilkowicach - ale nie dzisiaj). Dalej jadę do Księżego Lasu w końcu z bliska obejrzeć kościółek. Dalej prosta droga do Szałszy. Po drodze kilka przystanków z uwagi na wstrzymywany ruch dla przejeżdżających maratończyków. Po drodze do Szałszy wstępuję jeszcze do Ziemięcic zobaczyć ruiny. Z Szałszy już przez Świętoszowice (znowu częściowo po trasie maratonu) i Grzybowice wracam do domu

Źródło św. Jana Sarkandra w Wieszowie

Zbrosławice

Kościół w Księżym Lesie

Kościół w Księżym Lesie

Niespodzianki na trasie maratonu

Ruiny kościoła św. Jadwigi w Ziemięcicach

Pałac w Szałszy


  • DST 26.35km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 17.37km/h
  • VMAX 39.20km/h
  • Kalorie 1014kcal
  • Podjazdy 458m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

"Góry" na majówkę - Księża Góra

Środa, 3 maja 2017 · dodano: 12.10.2020 | Komentarze 0

Krótki wypad na Księżą Górę i Kopiec Wyzwolenia. Z Miechowic wyruszam przez miechowickie lasy w kierunku bytomskiej dzielnicy Sucha Góra. Przecinam DK11 i dalej prosto do centrum Radzionkowa. W centrum przejeżdżam pod torami kolejowymi i jadę ostro pod górę. Może inną trasą byłoby bliżej, ale lubię ten podjazd. Tereny Księżej Góry to rewelacyjne miejsce do spacerów, jazdy na rolkach czy rowerze. Dla miłośników przyrody Ślaski Ogród Botaniczny - niedawno zresztą założony. Z Księżej Góry prosto na Kopiec Wyzwolenia. W sumie po remoncie niewiele się zmienił - na placu ładniejsza kostka zamiast dziurawego asfaltu, a sam Kopiec jakim zawsze był, taki jest i takim pozostanie, na cześć Tych, co walczyli za naszą wolność.

Ścieżki parku na Księżej Górze

Też postanowił pospacerować

Parkowe alejki

Dla miłośników downhillu tez się coś znajdzie

Mały ale dzik. W ogrodzie botanicznym.

Kopiec Wyzwolenia


Na górę

Widoki
Wieże piekarskich kościołów