Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień5 - 11
- 2026, Marzec6 - 16
- 2026, Luty6 - 8
- 2026, Styczeń3 - 20
- 2025, Grudzień1 - 2
- 2025, Listopad8 - 17
- 2025, Październik7 - 27
- 2025, Wrzesień10 - 38
- 2025, Sierpień8 - 31
- 2025, Lipiec5 - 28
- 2025, Czerwiec12 - 50
- 2025, Maj6 - 31
- 2025, Kwiecień8 - 34
- 2025, Marzec6 - 27
- 2025, Luty3 - 4
- 2025, Styczeń3 - 10
- 2024, Grudzień5 - 16
- 2024, Listopad2 - 8
- 2024, Październik10 - 11
- 2024, Wrzesień10 - 12
- 2024, Sierpień9 - 14
- 2024, Lipiec10 - 10
- 2024, Czerwiec25 - 28
- 2024, Maj18 - 26
- 2024, Kwiecień25 - 33
- 2024, Marzec18 - 10
- 2024, Luty15 - 18
- 2024, Styczeń1 - 6
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik8 - 14
- 2023, Wrzesień2 - 4
- 2023, Sierpień7 - 29
- 2023, Lipiec14 - 22
- 2023, Czerwiec12 - 25
- 2023, Maj9 - 5
- 2023, Kwiecień8 - 8
- 2023, Marzec9 - 12
- 2023, Luty2 - 2
- 2023, Styczeń2 - 5
- 2022, Listopad2 - 6
- 2022, Październik8 - 6
- 2022, Wrzesień7 - 6
- 2022, Sierpień8 - 16
- 2022, Lipiec13 - 24
- 2022, Czerwiec8 - 6
- 2022, Maj9 - 28
- 2022, Kwiecień7 - 4
- 2022, Marzec8 - 5
- 2022, Luty6 - 19
- 2022, Styczeń3 - 4
- 2021, Grudzień3 - 2
- 2021, Listopad6 - 6
- 2021, Październik6 - 20
- 2021, Wrzesień8 - 4
- 2021, Sierpień8 - 7
- 2021, Lipiec12 - 3
- 2021, Czerwiec8 - 12
- 2021, Maj11 - 20
- 2021, Kwiecień8 - 2
- 2021, Marzec8 - 12
- 2021, Luty4 - 4
- 2021, Styczeń4 - 6
- 2020, Grudzień5 - 6
- 2020, Listopad6 - 2
- 2020, Październik9 - 6
- 2020, Wrzesień8 - 4
- 2020, Sierpień9 - 5
- 2020, Lipiec12 - 4
- 2020, Czerwiec14 - 5
- 2020, Maj7 - 2
- 2020, Kwiecień7 - 0
- 2020, Marzec6 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń4 - 0
- 2019, Grudzień2 - 0
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień3 - 0
- 2019, Lipiec5 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień2 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty3 - 0
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień7 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj8 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad2 - 0
- 2017, Październik1 - 2
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec6 - 0
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj5 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2016, Wrzesień1 - 0
- 2016, Sierpień3 - 0
- 2016, Lipiec1 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień4 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec3 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
50 plus
| Dystans całkowity: | 12578.73 km (w terenie 2257.40 km; 17.95%) |
| Czas w ruchu: | 654:31 |
| Średnia prędkość: | 19.22 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 61.92 km/h |
| Suma podjazdów: | 83526 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 209 (118 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (81 %) |
| Suma kalorii: | 377219 kcal |
| Liczba aktywności: | 184 |
| Średnio na aktywność: | 68.36 km i 3h 33m |
| Więcej statystyk | |
- DST 67.25km
- Teren 5.00km
- Czas 03:14
- VAVG 20.80km/h
- VMAX 36.00km/h
- HRmax 165 ( 93%)
- HRavg 117 ( 66%)
- Kalorie 1766kcal
- Podjazdy 363m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzierżno
Niedziela, 10 sierpnia 2025 · dodano: 02.09.2025 | Komentarze 4
Takie tam na Dzierżno.Wycieczkowiec na Kanale Gliwickim

Most nad Kanałem

I popłynął do mariny

Jadę pomiędzy kanałem a jeziorem Dzierżno. Prowadzi tędy szlak "Mamucim śladem". Nazwa adekwatna, droga wygląda jakby ją mamuty wydeptały. Błoto, kałuże - słabo to wygląda. Chyba od 61r. ubiegłego wieku, kiedy to zlikwidowano linię kolejową po której śladzie szlak prowadzi nikt nigdy nie poprawiał tej drogi. Dojeżdżam do mostu na Kłodnicy,
Dalej droga nieco lepsza ale do szutrów premium zdecydowanie brakuje. Zaglądam na dziką marinę i plażę raczej z tych "zadymić grillem, nachlać się piwa, śmieci zostawić a "bombelki" niech się pogrzebią w psich kupach". Nie mój klimat.
Powrót DK40 do Pyskowic, kawałek DK 94, później swoimi zakamarkami.
Kategoria 50 plus
- DST 94.13km
- Teren 10.00km
- Czas 04:37
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 41.76km/h
- HRmax 156 ( 88%)
- HRavg 95 ( 53%)
- Kalorie 1601kcal
- Podjazdy 260m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
A może Niechorze?
Czwartek, 7 sierpnia 2025 · dodano: 02.09.2025 | Komentarze 4
R10 z Wisełki do Niechorza. W sumie fajnie się jechało aczkolwiek przejazdy przez z lekka zatłoczone nadmorskie kurorty do najprzyjemniejszych nie należą.Trasa prowadzi w pewnym oddaleniu od nabrzeża pierwsze fotki więc w Dziwnowie ale też nie morskie klimaty a nabrzeże rzeki Dziwna.


Dalej do Pobierowa, miałem chętkę luknąć na Gołębiewskiego, niestety wszystko poodgradzane, hotel ledwo prześwituje przez drzewa. Wstępuję na plażę, ot plaża jak plaża, nic nadzwyczajnego. Do Trzęsacza więc. Ruiny kościoła obowiązkowo ale też jakoś bez wielkich emocji.


Ale mieścinka fajna, ładny deptaczek z nawierzchnią na wzór klawiatury fortepianu i pięciolinii z nutami. Za chwilę Rewal.

Czysto, schludnie, fajnym pomysłem platforma widokowa z widokiem na morze.

Niby ludzi sporo na plaży ale miasteczko niezbyt zatłoczone. Zdecydowanie na plus.
I Niechorze.

Nieco więcej atrakcji. Latarnia,

widoczki spoko, fotki z innego dnia przeznaczonego na szersze pozwiedzanie

W kadrze załapała się kolejka nadmorska

i skansen


Tu też zaglądam na plażę



i molo

Powrót częściowo przez interior, nic ciekawego jednak a i drogi ;)

Przesada, nie było źle. Bruk też całkiem fajny

Ale atrakcji niewiele, taki tylko ozdobiony przystanek po drodze.

Od Dziwnówka powrót już R10.
Jeszcze taki 3 centymetrowy cudak - dyląż grabarz

I nadmorskie widoczki


Kategoria 50 plus, gdzieś tam, Szlaki rowerowe
- DST 69.21km
- Teren 4.00km
- Czas 03:28
- VAVG 19.96km/h
- VMAX 52.56km/h
- HRmax 170 ( 96%)
- HRavg 99 ( 56%)
- Kalorie 1477kcal
- Podjazdy 612m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Będzie po Grzędzie
Wtorek, 29 lipca 2025 · dodano: 11.08.2025 | Komentarze 2
Za Roztoczem Środkowym nie przepadam, na Wschodnie za mało czasu więc znowu będzie po Sokalskiej Grzędzie. Niewielu turystów tu zagląda, rowerzystów chyba jeszcze mniej a ja mknę doliną Huczwy w kierunku Łaszczowa
Zanim jednak ogarnę łaszczowskie tematy jadę do wsi Nadolce. Dwór z majątku ziemskiego się niestety nie zachował, została rządcówka
i kolumna herbowa wzniesiona przez Franciszka Łukowskiego


Kolumna herbowa i rządcówka majątku Nadolce
Z czasów międzywojennych ostał się jeszcze magazyn zbożowy

i widok na stawy w Nadolcach i park i pałac Szeptyckich w Łaszczowie na drugim planie

A więc Łaszczów. Na początek jeden z trzech "witaczy" z XVIII w. - czyli kolumn z postaciami świętych ustawione na trzech wlotach do miasta

Św. Antoni

I ruiny pałacu Szeptyckich


Obecnie pałac jest w rękach dawnych właścicieli - rodu Szeptyckich. Ma tu powstać Domu Komedii Aleksandra Fredry (oba rody są powiązane). Jeśli ktoś ma ochotę na więcej historii to tutaj https://www.dom-komedii.pl/historia/

Kolejny przystanek to ruiny synagogi zaadaptowanej z dawnego skarbca zamkowego.



Pora lecieć dalej, jeszcze tylko druga z kolumn - NMP Niepokalanie Poczęta na wlocie od Tyszowiec

I w kierunku tychże Tyszowiec właśnie. Po drodze dwór w Dobużku - w czasach powojennych szkoła podstawowa - obecnie w rękach prywatnych ale jakoś nikt mnie nie pognał


Gnam dalej przez Grzędę
I Tyszowce. Niewiele tu do zwiedzania niewiele ale gmina zaliczona. Pomnik jedynie butów "tyszowiaków" z których szycia miasto słynęło już od XVIw. a legenda miejska nawet głosi, że pomogły rozprawić się z Krzyżakami w 1410r. kiedy to Jagiełło zamówł 10tyś par "tyszowiaków". Z ciekawostek oba buty były jednakowe bez rozróżnienia na lewy i prawy i na tyle obszerne, że mieściła się w nich noga owinięta w słomę. Cenione były przez to szczególnie przez woźniców w mroźne dni.„Tyszowiaki” są to buty
słynne w całym kraju
gdy je włożysz w srogi luty
to jesteś jak w raju.”
Teraz już nikt w Tyszowcach butów nie szyje...

I tu lekkie niezdecydowanie czy do Wożuczyna jechać ruchliwą DW czy tłuc się lokalnymi drogami. Wybieram jednak lokalne, może coś ciekawego się urodzi.
W jednej z miejscowości (chyba Niedźwiedzia Góra) kwintesencja PRL-u czyli typowy budynek wiejskiego sklepu z tych rejonów. Często po jednej stronie spożywcze i jakaś chemia domowa, po drugiej żelazne czyli widły, grabie, gwoździe śruby i "wszystko"(jak na owe czasy) czego rolnik potrzebował . Nawet rowery "Ukraina" można było czasami kupić.

Za chwilę kończy się asfalt i kończy cywilizacja

i zasieją kukurydzę

Fajny kawałek przez pola, aczkolwiek trochę błotka się znalazło

I już w Wożuczynie. Obeliski bramne zamku, później pałacu w Wożuczynie. Ogólnie miejsce o bogatej historii.

Pałac niestety się nie zachował- zniszczony ostrzałem przez Austriaków w 1914r. Razem z pałacem zniszczone zostały m.in. pamiątki po Chopinie, obrazy Malczewskiego i bogata biblioteka.

Zachowane i odnowiona południowo-wschodnia basteja zamku w Wożuczynie

Piwnice w bastei.

Basteja południowo-zachodnia. Nie eksplorowałem miejsca po zamku ale komary cięły niemiłosiernie a i czasu już miałem niewiele. Mknę więc do Rachań. Po drodze nietypowy budynek, jak doczytałem później młyn wodny z początku XXw. zaadaptowany obecnie na remizę i świetlicę wiejską.

W Rachaniach zaglądam tylko pod dworek który pominąłem przy poprzedniej wizycie

Dwór w Rachaniach. I do domu. W sumie miało być lekko, łatwo i przyjemnie ale z tym "lekko i łatwo" trochę przesadziłem. Niby nie góry ale pięć garbów Grzędy dały popalić.

Kategoria 50 plus, historycznie, Roztocze
- DST 56.22km
- Teren 4.00km
- Czas 02:27
- VAVG 22.95km/h
- VMAX 40.68km/h
- HRmax 179 (101%)
- HRavg 135 ( 76%)
- Kalorie 1744kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Taka sobie pięćdziesiątka
Niedziela, 13 lipca 2025 · dodano: 15.07.2025 | Komentarze 6
Sprawnie asfaltami z niewielką domieszką szutru.
Świeżutkie tworoskie asfalty. Szosą to by pewnie nieźle depnął a crossem ledwo 3 dychy. Ale jak to przysłowie mówi "złej tanecznicy..." szczególnie jak kondycji brak.
I chwilę dychnąć nad Starym Zalewem w Pniowcu.

Kategoria 50 plus
- DST 55.76km
- Teren 10.00km
- Czas 02:57
- VAVG 18.90km/h
- VMAX 49.68km/h
- HRmax 174 ( 98%)
- HRavg 137 ( 77%)
- Kalorie 2209kcal
- Podjazdy 475m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Radar na Dziewiczej Górze
Niedziela, 6 lipca 2025 · dodano: 10.07.2025 | Komentarze 7
Upał jak cholera a ja na odkryte tereny. Skrócona zaplanowana pętelka asfaltowa, niestety skróty terenowe nieudane, drogi słabej jakości, tylko się umęczyłem.To był główny cel

Przy okazji kilka widoczków

Sączów

Lotnisko Pyrzowice

Lotnisko Pyrzowice

I Bytom z EC Szombierki.
Miałem jechać jeszcze asfaltami nieco dookoła na wieżę widokową w Górze Siewierskiej ale dopiekało nieźle więc skróciłem wypad.
Kategoria 50 plus
- DST 53.38km
- Teren 5.00km
- Czas 02:43
- VAVG 19.65km/h
- VMAX 47.52km/h
- HRmax 151 ( 85%)
- HRavg 93 ( 52%)
- Kalorie 892kcal
- Podjazdy 361m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Chudów
Sobota, 28 czerwca 2025 · dodano: 08.07.2025 | Komentarze 4
Ne wiem czy z nudów czy bardziej chciałem sprawdzić DDR wzdłuż N-Ski w Rudzie Śląskiej. Spoko, szkoda tylko, że na niektórych odcinkach zrobiono ją z kostki a nie asfaltu.
Schron OWŚ przy N-S ce

Karczma Rajcula przy DK44

Zamek Chudów

Topola Tekla

Zamek Chudów
Przy okazji sprawdzona DDR-ka z Chudowa do Przyszowic - fajnie się śmiga.

W Przyszowicach odwiedzony pałac von Raczków, obecnie mieszczą się w nim instytucje gminne.

Powrót przez Zabrze.
Kategoria 50 plus, historycznie
- DST 68.15km
- Teren 25.00km
- Czas 03:09
- VAVG 21.63km/h
- VMAX 38.16km/h
- HRmax 161 ( 91%)
- HRavg 111 ( 63%)
- Kalorie 1502kcal
- Podjazdy 302m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Kalety
Niedziela, 15 czerwca 2025 · dodano: 18.06.2025 | Komentarze 6
Pół nocy okłady z lodu, traumon i pyralgina. Da się trzymać kierownicę a szkoda wolnego popołudnia to zasuwam. Plan na asfalty co by za mocno nie trzęsło ale jest dobrze więc zmieniam na kalyckie szutry.
Z Pniowca przez Mikołeskę, w Kaletach Aleją (wymarłych) Dębów do Zielonej. Zahaczam o Smaki Lata na lody ale kolejka na dobre pół godziny stania więc odpuszczam. Lecę LR-ką na Garbaty Mostek

Najazd na kładkę ułożony z palet więc zapobiegawczo, by nie kusić losu przechodzę pieszo. Dalej szutrem do Bibieli i asfaltami przez Brynicę, Świerklaniec i Radzionków na chatę. W Dąbrowie Miejskiej spotkanie jeszcze z GKW więc focę skoro i tak muszę poczekać


W końcu jakiś "normalny" wypad z dobrą pogodą. Od razu "Chce się Ż"
Kategoria 50 plus, lasy lublinieckie
- DST 78.29km
- Teren 15.00km
- Czas 04:08
- VAVG 18.94km/h
- VMAX 40.32km/h
- HRmax 153 ( 86%)
- HRavg 90 ( 51%)
- Kalorie 1318kcal
- Podjazdy 610m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Na rzepaki
Niedziela, 27 kwietnia 2025 · dodano: 07.05.2025 | Komentarze 10
Na rzepaki
Najpierw asfaltami, w okolicach Wojski wpadam na polne drogi. Kilka fotek od razu.


I kierunek Błażejowice.

W Błażejowicach żółto


Taka historyczna już dygresja

Teraz to już produkcja ruin

Dwór odnowiony ale dziedzic nie mieszka

I przez Wiśnicze w kierunku Toszka

Wapiennik na Kamiennej Górze

Widok w kierunku Kotliszowic

Zamek w Toszku z okolic Kamiennej Góry

No i odwróciłem się pod wiatr. Dałem sobie spokój z polnymi drogami chociaż plan był śladem wczesnowiosennej wycieczki przez Kopacz. Głównie asfaltami, chowając się częściowo po wioskach wracam do domu.
Kościół w Zacharzowicach

Młyn w Zbrosławicach

Kategoria 50 plus, historycznie
- DST 60.63km
- Teren 5.00km
- Czas 03:00
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 43.92km/h
- Temperatura 3.0°C
- HRmax 174 ( 98%)
- HRavg 117 ( 66%)
- Kalorie 1729kcal
- Podjazdy 443m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiejskie klimaty
Niedziela, 2 lutego 2025 · dodano: 05.02.2025 | Komentarze 2
Miało być asfaltowo ale skusiłem się na pokluczenie trochę po wioskach i zjechanie na krótkie odcinki szutrowe. Całkiem spoko, można śmigać.Fajna dróżka z Kopienicy do Jasionej, jakoś nigdy wcześniej nie miałem okazji.

Wcześniej jednak przetoczyłem się przez Łubie Dolne i pozostałości folwarku i pegeeru

Obok leciwa lipa z kapliczką

W Łubiu Pałac Baildonów, oczywiście zza ogrodzenia, dostępu brak.

W przypałacowym parku jakaś altanka albo kaplica. Mimo, że przejeżdżałem tędy kilka razy nie rzuciła się wcześniej w oczy.

i budynek niepasujący do obecnej zabudowy wsi. Coś à la stara gospoda. Nic jednak na ten temat ani w necie ani na starych mapach. Ale pro forma fotka pstryknięta. Edit: eh te przeczucia. W ślad za fotopolska.pl "Gluch's Gasthaus u. Colonialwarenhandlung" i zdecydowanie w 1911r. miał się o niebo lepiej. https://fotopolska.eu/289340,obiekt.html?map_z=18&f=2138350-foto

Z Kopienicy do Jasionej. Trzeba się tu będzie wybrać "na rzepaki", będzie bardziej malowniczo.

Po drodze pozostałości folwarku Kopacz. Założenie datowane na początek XIXw. i najstarsze ruinki na takie wyglądają.

Spichlerz czy też obora to raczej zdecydowanie nowsze czasy.

I tyle, powrót oklepanymi już do bólu drogami.
Kategoria 50 plus, historycznie
- DST 61.01km
- Teren 1.00km
- Czas 02:51
- VAVG 21.41km/h
- VMAX 37.44km/h
- HRmax 203 (115%)
- HRavg 106 ( 60%)
- Kalorie 1268kcal
- Podjazdy 359m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Ot tak gdzieś tam
Niedziela, 1 grudnia 2024 · dodano: 01.12.2024 | Komentarze 2
i nic więcej


Kategoria 50 plus


