Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 35872.59 kilometrów w tym 7814.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.70 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
Wpisy archiwalne w kategorii

100 plus

Dystans całkowity:7970.82 km (w terenie 1359.50 km; 17.06%)
Czas w ruchu:420:54
Średnia prędkość:18.94 km/h
Maksymalna prędkość:59.76 km/h
Suma podjazdów:45370 m
Maks. tętno maksymalne:217 (123 %)
Maks. tętno średnie:129 (73 %)
Suma kalorii:255360 kcal
Liczba aktywności:70
Średnio na aktywność:113.87 km i 6h 00m
Więcej statystyk
  • DST 124.30km
  • Teren 5.00km
  • Czas 06:42
  • VAVG 18.55km/h
  • VMAX 59.04km/h
  • HRmax 159 ( 90%)
  • HRavg 100 ( 56%)
  • Kalorie 3232kcal
  • Podjazdy 598m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radonice- Zakopane etap 2 (Kozienice - Kazimierz Dolny- Ożarów)

Niedziela, 30 kwietnia 2023 · dodano: 25.05.2023 | Komentarze 0

Drugi etap to już bardziej znane miejscówki. Jeśli nie lubicie tłumów zdecydowanie odradzam Kazimierz Dolny w weekendy. Doganianie noclegu po zmroku i krajówką - nie idźcie tą drogą :)
Na początek zaglądamy do kozienickiego parku, jakiś pałac miał być. Uff, jakiś to mało powiedziane

Pałac w Kozienicach
Pałac w Kozienicach © wowa113
Pałac w Kozienicach
Pałac w Kozienicach © wowa113
Może i wysokością nie grzeszy ale można go liczyć w kilometrach xD

Całkiem fajny klimat, budynki odrestaurowane , zaniedbana droga i fontanna szpeci  całość. Dobudowany budynek urzędu miejskiego całkiem nieźle wpisuje się w całość

Pomimo wczorajszych doświadczeń decydujemy się na drogę przez las. Rzut oka na heatmapę stravy - całkiem nieźle to wygląda. Ale rzeczywistość swoją drogą, a przynajmiej początek raczej na lokalne tripy MTB.

Słowo się rzekło, dalej już tylko lepiej. Na asfalty z powrotem w Garbatce-Letnisku - popularnej w czasach międzywojennych miejscowości wypoczynkowej.  Kilka drewnianych willi, niestety skrzętnie  poukrywanych za drzewami.
Asfaltem  grzejemy  do Czarnolasu. Ładnie wieje w plecy.
Dworek Kochanowskiego w Czarnolesie
Dworek Kochanowskiego w Czarnolesie © wowa113
Obelisk w miejcu sławetnej lipy
Obelisk w miejscu sławetnej lipy © wowa113
Oficyna dworska
Oficyna dworska © wowa113
Całkiem miło, warto wpaść na dłuższą chwilę. Teraz już w kierunku Wisły. Po drodze Janowiec.
Zabytkowy kościół w Janowcu
Zabytkowy kościół w Janowcu © wowa113
Widok na zamek
Zamek w Janowcu
Zamek w Janowcu © wowa113
Troszkę się wpakowaliśmy, wcześniej  można było na zamek asfaltem bo od centrum nie dość, że bruk to jeszcze ostro po górę. Ale jesteśmy na górze.
Zamek w Janowcu
Zamek w Janowcu © wowa113
Widoki ze wzgórza przednie,
Ze wzgórza zamkowego w Janowcu
Ze wzgórza zamkowego w Janowcu © wowa113
Ale i tak jedziemy jeszcze na punkt widokowy
Punkt widokowy w Janowcu
Punkt widokowy w Janowcu © wowa113
Niby Zakopane 359km ale jakoś mi się to z naszą mapą nie zgadza.
Z punktu widok na Kazimierz Dolny
Widok na Kazimierz Dolny
Widok na Kazimierz Dolny © wowa113
Jak widać to i jedziemy. Ale obiadek jeszcze wyśmienity w Czarnej Damie, z widokiem na zamek. Polecam.

Teraz już na prom, chwilę czekamy...
Prom w Janowcu
Prom w Janowcu © wowa113
i płyniemy
Przez Wisłę w Janowcu
Przez Wisłę w Janowcu © wowa113
Dalej wybór, albo bliżej po bruku albo dalej po asfalcie. Napotkany cyklista patrząc na nas odradza jednak asfalt strasząc wielką górą. Telepiemy się więc po bruku. Obok niby bulwar z kostki ale spacerowiczów sporo
. Wjeżdżamy na rynek, ups , jak w ulu. Szybkie fotki tylko i spadamy.
Rynek w Kazimierzu Dolnym
Rynek w Kazimierzu Dolnym © wowa113

Wzgórze Trzech Krzyży, przy okazji dwie anteny i kilka kominów xD.
Kamienice przy rynku w Kazimierzu Dolnym
Kamienice przy rynku w Kazimierzu Dolnym © wowa113
Miasteczko zacne, ale zwiedzanie nie na dzisiaj i raczej nie na weekendy. I w sumie na dzisiaj to tyle. Wspinamy się od drugiej strony na tą "straszną górę" ;) i dalej gnamy wśród sadów. W Solcu wracamy na lewą stronę Wisły, zakupy w chyba ostatnim czynnym sklepie i, zamiast boczkami ale nieco dłużej, lecimy po ćmoku krajówką z wcale niemałym ruchem na nocleg pod Ożarowem.


  • DST 121.84km
  • Teren 5.00km
  • Czas 06:47
  • VAVG 17.96km/h
  • VMAX 36.72km/h
  • HRmax 174 ( 98%)
  • HRavg 110 ( 62%)
  • Kalorie 4014kcal
  • Podjazdy 328m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radonice-Zakopane etap 1 (Radonice-Kozienice)

Sobota, 29 kwietnia 2023 · dodano: 24.05.2023 | Komentarze 0

Wyszło, że znowu dwójkowa akcja  i znowu na początek  przez Mazowsze. I byłoby całkiem fajnie gdyby nie ten wmordewind. Ogólnie przygotowanie turystyczne słabe  i   w zasadzie tylko to,  co po drodze.
Pałac w Młochowie
Pałac w Młochowie © wowa113
Rynek w Tarczynie
Rynek w Tarczynie © wowa113
Kawałek za Tarczynem chwila na kawę

Dalej mkniemy przez sady , niestety jeszcze nie kwitną.
Wpadamy do Warki i parku Pułaskiego. Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce
Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce © wowa113
Adam i Ewa
Adam i Ewa © wowa113
Chwilę się pokręciliśmy, całkiem przyjemnie i niby nam się nie spieszy ale
Już czas
Już czas © wowa113
Zajrzeliśmy na ryneczek,
Rynek w Warce
Rynek w Warce © wowa113
jakieś lody, nawet całkiem dobre. Niestety atmosfera nieco specyficzna, jakby tu powiedzieć aby nikogo nie urazić - chyba darmowe piwo tu mają. Wyjeżdżamy z miasta i jak przykładni rowerzyści pakujemy się na drogę rowerową, która niby wzdłuż DW a jednak prowadzi tylko na rekreacyjne tereny nad Pilicą. Fajne, chociaż popularne ostatnio kładki już się nieco opatrzyły. Kółeczko więc tylko i na DW. Za chwile uciekamy  w las na jakiś szlak rowerowy i... wracamy za chwile na DW. Ciągle  człowiek ma nadzieje, że szlakami rowerowymi można wygodnie podróżować  rowerem i ciągle owe szlaki wyprowadzają go z błędnego myślenia. Gnamy dalej już asfaltami i Studzianki Pancerne
Pomnik w Studziankach Pancernych
Pomnik w Studziankach Pancernych © wowa113
Sporo  się tu dziać musiało patrząc po ilości pamiątkowych tablic

Lecimy dalej do Kozienic,  ale przecież, e tam...  po krajówce będziemy lecieć... Więc na szuterek przez las,  na początek bardzo przyjemny niestety dobre  szybko się skończyło. Kawałek leśną drogą  i wpadamy do jakiejś wioski, przecinamy kawałek asfaltem i znowu na szlak rowerowy... Upss, chyba bardziej przydałyby się foremki do babek. Gadamy z miejscowymi  - niby jest  jakiś szutrowy dojazd  p-poż do samych Kozienic ale to trzeba młodego sołtysa pytać, on to ogarnia. Odpuszczamy szukanie i sołtysa i szutrów. Wracamy asfaltem do krajówki i prosta do Kozienic. No i taki nocleg nam się trafił. Po spartańsku ale i po taniości a i rowery się w chałupie zmieściły . Elegancko :)



  • DST 119.94km
  • Teren 15.00km
  • Czas 06:32
  • VAVG 18.36km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • HRmax 190 (107%)
  • HRavg 125 ( 71%)
  • Kalorie 4489kcal
  • Podjazdy 784m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tajemnicze Zagłębie

Niedziela, 16 kwietnia 2023 · dodano: 22.04.2023 | Komentarze 2

Pierwszy bardziej konkretny trip w tym roku. Poeksplorowane też w końcu jakieś nowe tereny.
Ranek kiepski, pogoda z lekka zniechęcała. W pewnym momencie zastanawiałem się nawet czy nie skorygować planów, ale stwierdziłem, że dopóki nie leje się na głowę jadę dalej.
Wieża ciśnień w Grodźcu
Wieża ciśnień w Grodźcu © wowa113
Ruiny cementowni Grodziec
Ruiny cementowni Grodziec © wowa113
Pogoria 4
Pogoria 4 © wowa113
Mijając Pogorię wkraczam na nowe tereny.
Opuszczony młyn wodny w  DG Ząbkowicach
Opuszczony młyn wodny w DG Ząbkowicach © wowa113

I takie rodzynki leżą pod schodami

Pogoda zaczyna się klarować, nawet jakieś przebłyski słońca. W sumie już przez wioski ale wszystkie w granicach DG.
Gościniec Pasieka w Dąbrowie Górniczej
Gościniec Pasieka w Dąbrowie Górniczej © wowa113

Kamieniołom Ząbkowicki
Tak jakby cel osiągnięty,
Kamieniołom Łęka
Kamieniołom Łęka © wowa113
wyryte daty znalezione bez żadnych trudności,
Tajemnicze w kamieniołomie Łęka
Tajemnicze daty w kamieniołomie Łęka © wowa113

Są wersje z rozbudową Jasnej Góry, zamku w Bydlinie a nawet Klasztoru Kamedułów na Bielanach w Krakowie. Gdzie leży prawda, nie wiem i pewnie tylko jakieś szczegółowe badania kamienia mogły by to rozwikłać. A może zupełnie z czym innym się wiąże. Mykam dalej i Okradzionków, kolejna z satelickich dzielnic DG
Młyn Freya w Okradzionkowie
Dom nad Przemszą w Okradzionkowie © wowa113
Obecnie to chyba mała elektrownia wodna
Młyn Freya
Dom nad Przemszą © wowa113
Nie spodziewałem się tu takich hopek

Zajrzeć do okradzionkowskich tuneli pod koleją. Takie małe Riese.
Tunel pod koleją w Okradzionkowie
Tunel pod koleją w Okradzionkowie © wowa113
Zbliżam się do Sławkowa
No i poszli
No i poszli © wowa113
A ja w drugą stronę i za chwilę w Sławkowie. Na początek zobaczyć stodoły z XVIIIw, ale nie wyglądają i jakieś takie bez klimatu. Więc na rynek.

Ratusz w Sławkowie
Karczma z XVIIIw. klimat ma, niestety obecnie w remoncie.
Austeria sławkowska
Austeria sławkowska © wowa113
Za karczmą dom z XIXw., wyremontowany, obecnie harcówka
Dom z XIXw. w Sławkowie
Dom z XIXw. w Sławkowie © wowa113
Chwilę jeszcze po uliczkach Sławkowa
Uliczki Sławkowia
Uliczki Sławkowa © wowa113
Uliczki Sławkowa
Uliczki Sławkowa © wowa113
Baszta browaru sławkowskiego
Baszta browaru sławkowskiego © wowa113
Niestety teren prywatny, tuż obok ruiny domu właścicieli browaru.
Zmierzam już na obrzeża
Ruiny zamku biskupów krakowskich w Sławkowie
Ruiny zamku biskupów krakowskich w Sławkowie © wowa113
Nieco starszy relikt przeszłości
Nieco starszy relikt przeszłości © wowa113
i w dolinę Białej Przemszy. Po drodze mijam zabudowania walcowni sławkowskiej z I połowy XIXw. i na tereny rekreacyjne doliny.
Kanał hutniczy w Dolinie Białej Przemszy
Kanał hutniczy w dolinie Białej Przemszy © wowa113
Kładki w dolinie Białej Przemszy
Kładki w dolinie Białej Przemszy © wowa113
Relikty kanału hutniczego w Sławkowie
Relikty kanału hutniczego w Sławkowie © wowa113

Kładki, kładeczki
i jeszcze widoczek z kapliczką i ewakuuje się do lasów.

Słabe mają tam te drogi leśne, raczej na fajne, lokalne wyrypy MTB niż  turystykę. Się człowiek przyzwyczaił do kaleciańskich szutrów. Ale punty do zaliczenia więc nie ma co psioczyć.
Krzyż Kocjana
Krzyż Kocjana © wowa113
zamordowany i spalony w stodole, sprawców nigdy nie odnaleziono. Chociaż czytałem tez inną wersję. Niech spoczywa w spokoju. Zajrzałem również na opuszczoną osadę Ryszka, niestety właśnie ją posprzątali. Obok koryto rzeki Sztoły, zanikła zupełnie od kiedy kopalnia przestała pompować.
Była sobie rzeka Sztoła
Była sobie rzeka Sztoła © wowa113

Z powrotem przez Białą Przemszę
Biała Przemsza
Biała Przemsza © wowa113
Za to Piernikarka ma się jeszcze całkiem dobrze jak na opuszczoną osadę.
Piernikarka
Piernikarka © wowa113
Piernikarka
Piernikarka © wowa113

Piernikarka
Teraz już do Maczek
Zaczynam od wieży ciśnień
Ruiny wieży ciśnień z 1880r. w Maczkach
Ruiny wieży ciśnień z 1880r. w Maczkach © wowa113

i na razie tylko fotki, opisy jutro
Most kolei Warszawsko-Wiedeńskiej z 1848r.
Most kolei Warszawsko-Wiedeńskiej z 1848r. © wowa113
Dworzec kolejowy w Maczkach
Dworzec kolejowy w Maczkach © wowa113
Most kolejowy w Maczkach
Most kolejowy w Maczkach © wowa113
Jakoś ciasnawo ;)
Jakoś ciasnawo ;) © wowa113
Tajemniczy symbol ;)
Tajemniczy symbol ;) © wowa113
Kamień graniczny pola górniczego
Kamień graniczny pola górniczego © wowa113


  • DST 120.83km
  • Teren 30.00km
  • Czas 06:32
  • VAVG 18.49km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • HRmax 169 ( 96%)
  • HRavg 111 ( 63%)
  • Kalorie 3686kcal
  • Podjazdy 741m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Siewierz i Łazy

Niedziela, 25 września 2022 · dodano: 17.10.2022 | Komentarze 2

Zazwyczaj ten kierunek kończył się na linii Siewierza ale dzisiaj nieco rozwinąłem skrzydła. Trochę urbexowo, trochę chaszczowania a i kąpiele błotne się zdarzyły. Nudy nie było.

Do Siewierza  przez Zendek. Po drodze mijam zaawansowaną już budowę linii kolejowej Katowice-Pyrzowice. Nawet w niedziele coś tam grzebią.
Już niedługo. Kierunek Katowice.
Już niedługo. Kierunek Katowice. © wowa113
Dywersja?
Dywersja? © wowa113
Jakimś dziwnym trafem omijam lotnisko ale może to i dobrze bo pewnie znowu wlazłbym na platformę czekając na starty.
Po drodze jedna z pamiątek po przedwojenno-wojennym niemieckim poligonie "Schendek"
Narożnik składu bomb niemieckiego poligonu Schendek
Narożnik składu bomb niemieckiego poligonu Schendek © wowa113
Zagladam jeszce do opuszczonej jednostki Wojsk Obrony Powietrznej Kraju w Mierzęcicach
Opuszczone budynki jednostki WOPK koło Mierzęcic
Opuszczone budynki jednostki WOPK koło Mierzęcic © wowa113
Opuszczona jednostka wojskowa
Opuszczona jednostka wojskowa © wowa113

Może zostanę tu na noc ;)
Może zostanę tu na noc ;) © wowa113
W opuszczonej jednostce WOPK
W opuszczonej jednostce WOPK © wowa113
 Coś mi się rzuciło w oczy, że DRL oznacza  dalszą radiolatarnię i pamięta czasy lotniska wojskowego w Pyrzowicach ustawioną około 5 km od końca pasa startowego. Ale mogłem coś pomieszać. Chwilę jeszcze pokręciłem się po terenie jednostki
Jakiś podziemny schron na terenie jednostki
Jakiś podziemny schron na terenie jednostki © wowa113
Pozwolę sobie nie sprawdzać co jest w środku. Ruszam dalej, nie to było celem. Dość sprawnie do Siewierza. I od razu do sedna. Opuszczona cegielnia. Jakoś w amoku eksploracji zapomniałem zrobić fotkę ogólną. Niektóre budynki w całkiem niezłym stanie
Suszarnia cegły w opuszczonej cegielni w Siewierzu
Suszarnia cegły w opuszczonej cegielni w Siewierzu © wowa113
Rundka po piecu
Piec Hoffmana w opuszczonej cegielni
Piec Hoffmana w opuszczonej cegielni © wowa113
Na grzyby tylko do cegielni
Na grzyby tylko do cegielni © wowa113
Opuszczona cegielnia
Opuszczona cegielnia © wowa113
zamykam piecowe kółeczko
zamykam piecowe kółeczko © wowa113
Na górze już niewesoło
Na górze już niewesoło © wowa113
Na stopie pieca już las
Na stropie pieca  las © wowa113
Z budynku biurowego zgliszcza, reszta terenu raczej nie na łażenie z rowerem więc powolna ewakuacja.
Zajrzeć jeszcze pod stary młyn
Stary młyn w Siewierzu
Stary młyn w Siewierzu © wowa113
I pro forma zamek
Zamek w Siewierzu
Zamek w Siewierzu © wowa113
Teraz wkraczam na nowe tereny. Przez las porębski obczaić pozostałości po przysiółku Zazdrość. Fotki internetowe zachęcały ale chyba lekko  leciwe  były bo z chatki niewiele już zostało.

Ruiny chaty w lesie porębskim
W stronę Ciągowic coraz gorszą droga leśną zakończoną błotnym spacerem. Cóż, nie zawsze planowanie szlakiem pieszym przynosi spodziewane efekty.
Leśna droga w lesie porębskim
Leśna droga w lesie porębskim © wowa113
Rozlewisko zamiast drogi, jednak ścieżka obok więc idę.
Źle zaplanowana trasa czy
Źle zaplanowana trasa czy "ze mną nigdy nie jest nudno" © wowa113
I wyciągnąłem wodery z sakwy ;)
I wyciągnąłem wodery z sakwy ;) © wowa113
Ale stawy przeurocze :)
Stawy koło Ciągowic
Stawy koło Ciągowic © wowa113
Koniec spaceru, w Ciągowicach dychnąć chwilę

I do Łaz. Na samym wlocie
Cmentarz z I wojny w Łazach
Cmentarz z I wojny w Łazach © wowa113
I pod wieżę ciśnień
Ulicą Zawierciańską w Łazach
Ulicą Zawierciańską w Łazach © wowa113
Wieża cisnień w Łazach
Wieża ciśnień w Łazach © wowa113
Wieża ciśnień w Łazach
Wieża ciśnień w Łazach © wowa113
Na chwilę opuszczam Łazy i mknę? szlakiem rowerowym

do Rokitna Szlacheckiego
Budynek folwarku w Rokitnie Szlacheckim
Budynek folwarku w Rokitnie Szlacheckim © wowa113
Chyba kordegarda, z tyłu dwór. Mimo niedzielnego popołudnia obok  ostro  coś remontują, więc nie bardzo było jak połazić, fotka tylko z drugiej strony uwidocznić dwór
Rokitno Szlacheckie
Rokitno Szlacheckie © wowa113
Wracam do Łaz.
Opuszczona cementownia w Łazach
Opuszczona cementownia w Łazach © wowa113
Opuszczona cementownia w Łazach
Opuszczona cementownia w Łazach © wowa113
Opuszczona cementownia w Łazach
Opuszczona cementownia w Łazach © wowa113
Opuszczona cementownia w Łazach
Opuszczona cementownia w Łazach © wowa113
Ruiny cementowni w Łazach
Ruiny cementowni w Łazach © wowa113
Niestety minus samotnych eskapad w takie miejsca, że strach zostawić rower i bryknąć gdzieś na druga stronę gdy ciągle słychać jakieś menelskie dyskusje zza ścian. Z cementowni więc na tyle i do centrum. Nie wiem czy to rynek czy raczej plac przed dworcem ale wygląda na jakieś centrum.
Przed dworcem w Łazach
Przed dworcem w Łazach © wowa113
Parowóz przy dworcu w Łazach
Parowóz przy dworcu w Łazach © wowa113
Nawadniamy
Nawadniamy © wowa113
A gdzie instrukcja?
A gdzie instrukcja? © wowa113
Nie, ja 47 ;)
Nie, ja 47 ;) © wowa113
Na koniec miejscóweczka jeszcze z poniemieckim (chyba)  zabytkiem militarnym
Stanowiska przeciwlotnicze do montażu na wagonach z czasów II wojny
Stanowiska przeciwlotnicze do montażu na wagonach z czasów II wojny © wowa113
Stanowiska przeciwlotnicze do montażu na wagonach
Stanowiska przeciwlotnicze do montażu na wagonach © wowa113
Tereny kolejowe więc tylko szybkie fotki coby mnie jacyś Sokiści nie zczaili. W drodze powrotnej kolejna lekka wpadka, tym razem szlak rowerowy kompletnie nieprzejezdny, obrana inne dróżka z nadzieją na jakiś dziki przejazd. Niestety ślepa tylko do nastawni kolejowej. Więc tym razem zawrotka.  W lasach trzebiesławickich też lekkie zamieszanie ale jak patrzę na stan niektórych "szlaków rowerowych" to po prostu odechciewa się roweru. 


  • DST 105.95km
  • Czas 05:44
  • VAVG 18.48km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • HRmax 171 ( 97%)
  • HRavg 111 ( 63%)
  • Kalorie 3707kcal
  • Podjazdy 466m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedziela w opolskim

Niedziela, 7 sierpnia 2022 · dodano: 14.08.2022 | Komentarze 2

Samochodem do Leśnicy i schludna pętelka po atrakcjach opolskiego.
Wstaję o piątej, szybkie śniadanko, o 6 pakuję się do samochodu ... ble, ble, ble. Plan był ale słodkie lenistwo przeważyło, niedziela w końcu. Ogarniam się jakoś po ósmej i w drogę. Zamiar zaparkowania na Ance tez wziął w łeb (co mi wcale na złe nie wyszło), zagęszczenie motocyklistów masakryczne (jakaś pielgrzymka chyba) więc zawracam w połowie góry  i parkuje w Leśnicy. Lecę w kierunku Zdzieszowic i promu na Odrze
Prom
Prom "Józef" w Zdieszowicach © wowa113
Toczę się wartko przez śląskie wioski z widokiem na Góry Opawskie. Sielanka po prostu.
Hej, ku górom?
Hej, ku górom? © wowa113
Za chwilę Rozkochów, na checkliście 15 minut na zwiedzanie a zabawiam sporo dłużej
Pałac Rozkochów
Pałac Rozkochów © wowa113
Kameralnie, bez zadęcia. Może i architektura nie powala ale klimat jest.
Pałac w Rozkochowie z 1734r.
Pałac w Rozkochowie z 1734r. © wowa113
Rocznik 1734.
Rocznik 1734. © wowa113
Wchodzę więc,
Pałac Rozkochów
Pałac Rozkochów © wowa113
Część wnętrz udostępnionych do zwiedzania, w pozostałych remont w trakcie
Kameralne wnętrza
Kameralne wnętrza © wowa113
Cisza, spokój, zapach starych murów, takie klimaty lubię
Pałac w Rozkochowie
Pałac w Rozkochowie © wowa113
brrr, tam nie idę
brrr, tam nie idę © wowa113
Dookoła pałacu wystawa rzeźb Jerzego Kędziory

"Akrobata na rozwartym trapezie". Wystawa "Zawieszenie - Dopełnienie. Rzeźby balansujące Jerzego Kędziory" © wowa113

"Sztukmistrzyni" © wowa113
Rzeźba przedstawiająca Philippa Petit w rozkochowie
Rzeźba przedstawiająca Philippa Petit w Rozkochowie © wowa113
Balansuje...
Balansuje... © wowa113
Jeszcze Face to Face
Face to Face
Face to Face © wowa113
i opuszczam Rozkochów. Zamarudziłem tu dłuższą chwilę a i tak za krótka. Ale już i tak w myślach wycinam miejscówki z dalszej wycieczki.
Daleko nie ujechałem i wpadam do Głogówka.
Głogówek
Głogówek © wowa113
Na pierwszy rzut przez park. Zapowiada się ciekawie.
Zamek Oppersdorffów w Głogówku
Zamek Oppersdorffów w Głogówku © wowa113
i do głównego wejścia. Niestety pocałowałem tylko klamkę, No tak, gościł tu król nasz, Jan Kazimierz, gościł Ludwik van Beethoven nie godzi się więc w te zacne progi zamku Oppersdorffów takiego pospolitego turystę przyjmować.
Zamek Oppersdorffów w Głogówku
Zamek Oppersdorffów w Głogówku © wowa113
Portal  zamku w Głogówku
Portal zamku w Głogówku © wowa113
Kręcę więc w boczne uliczki, może jakiś widoczek na całokształt  zamku. Niestety ciasno tu
Wieże zamku w Głógówku
Wieże zamku w Głogówku © wowa113
Na rynek więc,
Ratusz  w Głogówku
Ratusz w Głogówku © wowa113
oj, pokręciłby się nieco po uliczkach tego uroczego miasteczka ale miałem wycinać a nie dokładać. Tu jednak zajrzeć muszę, jedna z najstarszych w |Polsce
Wieża wodna z 1575r.  w Głogówku.
Wieża wodna z 1575r. w Głogówku. © wowa113
Kościół cmentarny z 1705r. w Głogówku.
Kościół cmentarny z 1705r. w Głogówku. © wowa113
Chyba jak udostępnią zamek do zwiedzania zawitam tu ponownie na bardziej szczegółowe zwiedzanie. kolejnej miejscówki też nie wycinam. W sumie to był cel główny. Moszna.
Pałac w Mosznej.
Pałac w Mosznej. © wowa113
Robi wrażenie, wypieszczony, wymuskany...
Pałac w Mosznej
Pałac w Mosznej © wowa113
ale pozbawiony patyny i klimatu. Trochę taki "produkt turystyczny prima sort" gdzie od zgiełku raczej nie odpoczniesz. Ale warto.  Może po wizycie we wnętrzach odczucie by mi się zmieniło ale dzisiaj tylko z zewnątrz.Toczę się jeszcze dostojnie po zatłoczonych parkowych alejkach na nekropolię Tiele-Wincklerów.
Nekropolia Tiele-Wincklerów w Mosznej
Nekropolia Tiele-Wincklerów w Mosznej © wowa113
i z powrotem obok pałacu
Pałac  Tiele-Wincklerów w Mosznej
Pałac Tiele-Wincklerów w Mosznej © wowa113
Moszna. Pałac.
Moszna. Pałac. © wowa113
Chwila na kawę i zapieksę w jednej z "klimatycznych" bud i dalej w drogę. Zmieniam nieco klimat ale miejscówka też wypaśna.
Ruiny młyna
Ruiny młyna "Amerykan" w Pisarzowicach © wowa113
W skład kompleksu wchodzą młyn, spichlerz i budynek mieszkalny z piekarnią, niestety stan nie nastraja pozytywnie. Ale bardzo malownicze ruinki. Więcej na temat kompleksu tu https://opolankazpasja.pl/mlyn-amerykan/
Spichlerz w Pisarzowicach
Spichlerz w Pisarzowicach © wowa113
Kompleks młyński
Kompleks młyński "Amerykan" w Pisarzowicach © wowa113
Niestety wejścia do młyna zarośnięte pokrzywami więc tylko rzut oka do spichlerza aczkolwiek niewiele tu już do oglądania
Wnętrze ruin spichlerza
Wnętrze ruin spichlerza © wowa113
Zdecydowanie temat na bezlistną porę roku. Nic tu więcej nie wymyśle, czas dalej bo cień coraz dłuższy. Przez Łowkowice, gdzie chwila z wiatrakiem
Wiatrak w Łowkowicach
Wiatrak w Łowkowicach © wowa113
Dobrze ze przekąsiłem coś w Mosznej bo barokawiarnia zamknięta niestety. Urlopik. Lecę więc do Dobrej. Jeszce rzut oka za siebie.
Wiatrak w Łowkowicach
Wiatrak w Łowkowicach © wowa113
a przede mną
Wieża pałacu w Dobrej
Wieża pałacu w Dobrej © wowa113
W sumie świadom byłem, że najprawdopodobniej nic więcej tam nie obejrzę, jednak prawie po drodze było więc zmierzam. Miejscowy potwierdza jednak, że teren pałacu niedostępny, brak nawet miejsca aby go obejrzeć z dalsza. Trudno. Teraz do Krapkowic.

Wieża Bramy Prudnickiej w Krapkowicach
Wieża Bramy Prudnickiej w Krapkowicach © wowa113
Tu tematów niewiele, chwile pokręciłem się w okolicach rynku ale jakoś nic ciekawego więc na nabrzeżem Odry, focąc mało atrakcyjny jak na realia dzisiejszej wycieczki zamek. Nieco już wszystko po łebkach, fotki z lekka "pro forma" bo słoneczko już nisko.
Zamek w Krapkowicach
Zamek w Krapkowicach © wowa113
Wycinam z trasy wapienniki w Krapkowicach i lecę do Gogolina.
Karliczek i Karolinka
Karliczek i Karolinka © wowa113
Tu wapienników już nie wycinam

Wapienniki w Gogolinie
Wapienniki w Gogolinie © wowa113
Odnowione, całkiem efektownie się prezentują.
Wapienniki w Gogolinie
Wapienniki w Gogolinie © wowa113
Z szukania pozostałych po lasach też rezygnuje. Jeszcze dwie obowiązkowe miejscówki w planie.
Nieco trudniejszego terenu
A coś bliżej?
A coś bliżej? © wowa113
i znaleziona.
Zakrzowska Szpica
Zakrzowska Szpica © wowa113
Obelisk ponoć z połowy XVIII w. upamiętniający przyłączenie Ślaska do Prus ale jaka jest prawda, nie wiem.
Wapiennik
Wapiennik "Ikar" w Ligocie Dolnej © wowa113
Płaskorzeźba na wapienniku powstała w 1939r i przedstawia symbol niemieckiej paramilitarnej organizacji lotniczej NSFK (Nationalsozialistisches Fliegerkorps) stacjonującej na pobliskim lotnisku.
Wapiennik
Wapiennik "Ikar" © wowa113
I nie ma tego złego..., omija mnie temat podjazdu pod Górę Świętej Anny ("Jezu, jak się cieszę")  a boczkiem przez Żyrową
Pałac w Żyrowej
Pałac w Żyrowej © wowa113
wracam do Leśnicy


  • DST 109.52km
  • Teren 10.00km
  • Czas 05:38
  • VAVG 19.44km/h
  • VMAX 42.48km/h
  • HRmax 186 (105%)
  • HRavg 95 ( 53%)
  • Kalorie 2210kcal
  • Podjazdy 255m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Hel

Piątek, 15 lipca 2022 · dodano: 06.08.2022 | Komentarze 2

Urlopowo nadprogramowo. Tak wyszło, że było wolne popołudnie więc na Hel z Karwieńskich Błot. Mieliśmy coś tam pozwiedzać w drodze powrotnej ale ogólnie wyszło szlakiem R10 w tą i z powrotem.
R10 do Jastrzębiej Góry
R10 do Jastrzębiej Góry © wowa113
W Chałupach
W Chałupach © wowa113
Molo w Juracie
Molo w Juracie © wowa113
R10 w Juracie
R10 w Juracie © wowa113
Neptun w Helu
Neptun w Helu © wowa113
W Helu chwilę się pokręciliśmy
Kopiec Kaszubów -początek Polski
Kopiec Kaszubów - początek Polski © wowa113
Port w Gdańsku z Helu
Port w Gdańsku z Helu © wowa113
Tłumy na plaży
Tłumy na plaży © wowa113
Dostawy z Kolumbii?
Dostawy z Kolumbii? © wowa113
Stanowisko ogniowe na Helu
Stanowisko ogniowe na Helu © wowa113
Punkt kieroowania ogniem na Helu
Punkt kieroowania ogniem na Helu © wowa113
Czas na rybkę
Czas na rybkę © wowa113
Nieco zamarudziliśmy przy obiedzie i dość późno się zrobiło, nawet chwila rozważania czy nie wracać pociągiem ale jednak prujemy z powrotem rowerami. Na dodatek na nabrzeżach masakryczny wmordewind więc prujemy prosto na kwaterę.
Port w Kuźnicy
Port w Kuźnicy © wowa113
R10 do Karwi
R10 do Karwi © wowa113


  • DST 122.09km
  • Teren 8.50km
  • Czas 06:12
  • VAVG 19.69km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • HRmax 196 (111%)
  • HRavg 93 ( 52%)
  • Kalorie 2907kcal
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Mazury - etap II

Niedziela, 10 lipca 2022 · dodano: 31.07.2022 | Komentarze 2

Zakładaliśmy, że dotrzemy nad pierwsze jeziora mazurskie i poszło, mimo kilkukrotnych przelotnych opadów, nadzwyczaj gładko.
Widok na Jezioro Nidzkie
Widok na Jezioro Nidzkie © wowa113


Z rańca nawet dość sprawnie się pozbieraliśmy, samopoczucie całkiem niezłe
Pobudka
Pobudka © wowa113
Po drodze skansen - zagroda kurpiowska w Kadzidle.
Skansen kurpiowski w Kadzidle
Skansen kurpiowski w Kadzidle © wowa113
Skansen kurpiowski
Skansen kurpiowski © wowa113
Kurpiowska chata
Kurpiowska chata © wowa113
Kurpiowska chata
Kurpiowska chata © wowa113
Kapliczka w skansenie
Kapliczka w skansenie © wowa113
Olejarnia
Olejarnia © wowa113
Skansen
Skansen © wowa113
Troszkę zabawiliśmy, deszcz, przekąska, więc  prujemy już nad mazurskie jeziora. Przelotne opady po drodze to okazja na kawę
Leje, czas na kawę. Zdj. Paweł
Leje, czas na kawę. Zdj. Paweł © wowa113
Pod wieczór wpadamy do Karwicy.
Karwica -przystań nad jeziorem Nidzkim
Karwica -przystań nad jeziorem Nidzkim © wowa113
Chwila na kontemplacje z pierwszego spotkania z mazurskimi jeziorami i lecimy dalej. Kawałek Mazurską Pętlą Rowerową do Krzyży. Tu na MOR wieża widokowa
MOR z wieżą widokową  na Mazurskiej Petli Rowerowej  w Krzyżach
MOR z wieżą widokową na Mazurskiej Pętli Rowerowej w Krzyżach © wowa113
Przystań w Krzyżach
Przystań w Krzyżach © wowa113
Przystań w Krzyżach
Przystań w Krzyżach © wowa113
Decydujemy się, zgodnie z planem, dociągnąć jeszcze do Rucianego-Nidy gdzie koło 20 "cumujemy" na campingu PTTK z infrastrukturą pamiętającym jeszcze chyba czasy PRL-u. Ale widoczki niczego sobie i knajpka jeszcze czynna.
Ruciene-Nida na campingu
Ruciene-Nida na campingu © wowa113


  • DST 117.94km
  • Teren 3.00km
  • Czas 06:23
  • VAVG 18.48km/h
  • VMAX 33.84km/h
  • HRmax 217 (123%)
  • HRavg 96 ( 54%)
  • Kalorie 2647kcal
  • Podjazdy 309m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Mazury - etap I

Sobota, 9 lipca 2022 · dodano: 31.07.2022 | Komentarze 2

Wyprawa z  Radonic  do Wilczego Szańca. Dwójkowa akcja z pełnym wyposażeniem, plan na 4 z opcją przedłużenia do dni 5 co też się podziało.   Etap I to typowa przelotówka. Wstąpiliśmy tylko do Twierdzy Modlin ale też tylko objazdówka dookoła bez zwiedzania. Po drodze atrakcji niewiele jak na ten kilometraż, taki etap z cyklu :
"O, jest, widzę...
Droga..., chyba na Ostrołękę..."
Kilka dodatkowych atrakcji pewnie dałoby się ogarnąć, ale z racji, że to moja pierwsza taka wyprawa, nieco obaw o czas i kondycję a cel dość odległy.
Spichlerz Twierdzy Modlin
Spichlerz Twierdzy Modlin © wowa113
Twierdza Modlin
Twierdza Modlin © wowa113
Twierdza Modlin
Twierdza Modlin © wowa113
Jedna z bram Twierdzy Modlin
Jedna z bram Twierdzy Modlin © wowa113
Ogólnie twierdza fajna, trochę szkoda, że stołeczne województwo nie pokusiło się do tej pory o zadbanie o tak atrakcyjną miejscówkę. Może inne obiekty rozrzucone po mieście w lepszym stanie   my jednak pędzimy dalej przez Mazowsze
Pędzimy ;) przez Mazowsze
Pędzimy ;) przez Mazowsze © wowa113
Dłuższy postój dopiero w Krasnym gdzie przystajemy przy stacji kolei wąskotorowej i byłym majątku rodu Krasińskich
Krasne- była stacja wąskotorowej  Mławskiej Kolei Dojazdowej
Krasne- była stacja wąskotorowej Mławskiej Kolei Dojazdowej © wowa113
Tabor na stacji
Tabor na stacji © wowa113
Tabor na stacji
Tabor na stacji © wowa113
Krasne - muzeum Krasińskich w wieży ciśnień
Krasne - muzeum Krasińskich w wieży ciśnień © wowa113
Jeszcze zakupy i rozglądanie się powoli za noclegiem, oferta dość marna więc na dzikusa
Czas na drzemkę
Czas na drzemkę © wowa113
Całkiem przyjemna miejscówka. Zdj. Paweł.
Całkiem przyjemna miejscówka. Zdj. Paweł. © wowa113
Podsumowując plan etapu zrealizowany bez problemów, oby tak dalej.


  • DST 189.00km
  • Teren 55.00km
  • Czas 11:06
  • VAVG 17.03km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • HRmax 174 ( 98%)
  • HRavg 106 ( 60%)
  • Kalorie 6065kcal
  • Podjazdy 1384m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

"OWŚ NA MAXA 2022"

Sobota, 25 czerwca 2022 · dodano: 27.06.2022 | Komentarze 2

VIII edycja  rajdu "OWŚ NA MAXA " pod hasłem  "OWŚ NA MAXA 2022 -WRACAMY POLSKO!" organizowana przez ekipę "Obszar Warowny Śląsk na rowerze"
Założeniem było przejechać około 60-cio kilometrową linią umocnień Obszaru Warownego "Śląsk" a tym samym uczcić setną rocznicę powrotu Górnego Śląska do Macierzy. Oczywiście zadanie zrealizowane z małą nawiązką, trzeba było jeszcze dojechać i wrócić z miejsca startu :). Zaznaczyć tu muszę, że celem nie było zwiedzanie kolejnych schronów bojowych (jeśli ktoś zainteresowany ekipa OWŚnR organizuje również krótsze wycieczki po poszczególnych odcinkach i wtedy można połazić) a po prostu przejazd wzdłuż linii umocnień, oglądając często kolejne schrony z perspektywy rowerowego siodełka. Przy niektórych tylko schronach, głównie tych odrestaurowanych przez  stowarzyszenie  "Pro Fortalicium",  postoje wypoczynkowe. Kilka innych zaciekawiło więc odwiedzę ponownie. Sporo innych ciekawych miejsc i malowniczych widoków po drodze jednak  cel był określony i trzeba się było tego trzymać.
OWŚ NA MAXA - Dobieszowice-Wesoła
OWŚ NA MAXA - Dobieszowice-Wesoła © wowa113
Ale może od początku - wyjazd 4:53 bo kawałek do miejsca startu
Poranne Żabie Doły
Poranne Żabie Doły © wowa113
Za kwadrans 6 melduję się pod schronem dowodzenia w Chorzowie. Część ekipy już jest, i co chwila pojawia się reszta członków załogi.
Schron dowodzenia Chorzów - start rajdu
Schron dowodzenia Chorzów - start rajdu © wowa113
Ruszamy chwilę po 6 na najbardziej wysunięty na północ odcinek Obszaru Warownego "Śląsk". Chwilę popasu na rynku w Tarnowskich Górach
Popas na rynku w Tarnowskich Górach
Popas na rynku w Tarnowskich Górach © wowa113
I przez Miasteczko Śląskie pędzimy do Brynicy. I jest, ledwo widoczny a z uwagi, że ostatnio mam pewne opory w łażeniu po trawach słaby profil ale zapewniam że jest
Ukryty w trawie schron polowy piechoty w Brynicy
Ukryty w trawie schron polowy piechoty w Brynicy © wowa113
To zaczynamy część główną rajdu czyli przejazd wzdłuż linii umocnień. Za chwilę wjazd na mocno ufortyfikowaną Mocną Górę w widokiem na zbiornik Kozłowa Góra  utworzony również jako element umocnień Obszaru Warownego.
Widok z Mocnej Góry na zbiornik Kozłowa Góra
Widok z Mocnej Góry na zbiornik Kozłowa Góra © wowa113
Lecimy dalej na południe, po drodze przycupnięte kolejne schrony,  chwila przerwy przy schronie z izba muzealną - nie czas jednak dzisiaj na zwiedzanie
Schron bojowy w Dobieszowicach- Wesołej
Schron bojowy w Dobieszowicach- Wesołej © wowa113
i przez Bobrowniki i Dąbrówkę na nieco dłuższy popas przy schronie w Chorzowie.
Schron bojowy w chorzowskich Maciejkowicach
Schron bojowy w chorzowskich Maciejkowicach © wowa113
Teraz już przez miasta mijając kolejne obiekty, niektóre dobrze widoczne, niektóre skrzętnie ukryte w zaroślach docieramy na rudzką Godulę gdzie postój na obiad. Posileni i nieco rozleniwieni mkniemy dalej przez Rudę Śląską mijając kolejne schrony. Na Wirku mały zonk, trzeba było przedostać się przez teren budowy ale co to dla ekipy :). Chwila na uzupełnienie zapasów  w mikołowskich Śmiłowicach i pędzimy na, również ufortyfikowaną, Górę św. Jana. Tu jedna z fotek nietematycznych ale "2 minuty przerwy" na szczycie więc cyknąłem
Widok na Tychy z Góry św. Jana w Mikołowie
Widok na Tychy z Góry św. Jana w Mikołowie © wowa113
Teraz już w kierunku Wyr i wysuniętych najbardziej na południe obiektów obszaru warownego
Mknie ekipa
Mknie ekipa © wowa113
W tle hałda "Skalny". Kolejny popas w Gostyniu przy schronie "Sowiniec"Schron bojowy
Schron bojowy "Sowiniec" w Gostyniu © wowa113
I ostatni na dzisiejszej trasie rajdu i najbardziej wysunięty na południe schron.
Schron bojowy w Gostyniu
Schron bojowy w Gostyniu © wowa113
Schron w Gostyniu
Schron w Gostyniu © wowa113
Czas na powrót, za chwilę rozstajemy się z częścią ekipy, która przyjechała z Rybnika a my mkniemy pod schron dowodzenia. Jeszcze 15 kilosów i docieram na chatę gdzieś koło 22.


  • DST 117.68km
  • Teren 38.00km
  • Czas 06:03
  • VAVG 19.45km/h
  • VMAX 41.04km/h
  • HRmax 207 (117%)
  • HRavg 108 ( 61%)
  • Kalorie 3464kcal
  • Podjazdy 652m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lasy rudzkie

Niedziela, 22 maja 2022 · dodano: 27.05.2022 | Komentarze 2

Nieczęsto bywam więc się trochę powłóczyłem.




Celem głównym dwie kopalnie piasku,
Kopalnia Dziergowice
Kopalnia Dziergowice © wowa113
Kopalnia piasku w Kotlarni
Kopalnia piasku w Kotlarni © wowa113

Wcześniej jednak kilka zabytków, które jakoś ciężko mi było bez foty ominąć
Spichlerz w Rachowicach
Spichlerz w Rachowicach © wowa113

Kościół w Rachowicach
Kościół w Rachowicach © wowa113
Kościół w Sierakowicach
Kościół w Sierakowicach © wowa113

Kaplica św. Marii Magdaleny w Goszycach
Kaplica św. Marii Magdaleny w Goszycach © wowa113
Kaplica św. Marii Magdaleny
Kaplica św. Marii Magdaleny © wowa113
W lasach rudzkich
W lasach rudzkich © wowa113

Parowóz w Kotlarni
Parowóz w Kotlarni © wowa113
I u celu
Kopalnia piasku w Kotlarni
Kopalnia piasku w Kotlarni © wowa113
Kopalnia piasku w Dziergowicach
Kopalnia piasku w Dziergowicach © wowa113
 Na powrocie też nieco poszperane. Na początek symboliczne groby strażaków, którzy zginęli w akcji gaszenia pożaru tych lasów w 1992r.
Grób mł. kap. Andrzeja Kaczyny
Grób mł. kap. Andrzeja Kaczyny © wowa113
Miejsce pamięci
Miejsce pamięci © wowa113
Grób Andrzeja Malinowskiego
Grób Andrzeja Malinowskiego © wowa113
I trochę pamiątek po raciborskich książętach
Pamiątkowy kamień
Pamiątkowy kamień © wowa113

"Tu położył Jaśnie Oświecony Wiktor Książę von Ratibor 1 października 1892, ostatniego jelenia" To był jego ostatni jeleń, bowiem książę zmarł 30 stycznia 1893. obok współczesny już pamiątkowy kamień "Jeleń"

Kamień Jeleń
Kamień Jeleń © wowa113
Jedna z "gorszych" dróg jakimi jechałem w rudzkich lasach
Obok Kamienia
Obok Kamienia © wowa113
Ale zaraz fajny szuter

"Zakazana" © wowa113
i leśna asfaltówka. Tylko pruć.

"Barachowska" © wowa113
Barachowska
Barachowska © wowa113
Ale zaraz znowu w las
Kapliczka słupkowa
Kapliczka słupkowa © wowa113
Ufundowano ją w 1890 roku na pamiątkę nagłej śmierci członka rodziny książąt raciborskich podczas książęcego polowania. Nieco zdaje się zdekompletowana.
Chwila odpoczynku przy "Ostatnim Niedźwiedziu"
Kamień
Kamień "Ostatni Niedźwiedź" © wowa113

i dalej w drogę

"Krzyż stangreta" © wowa113
Na pamiątkę śmiertelnego przypadkowego postrzelenia książęcego stangreta na polowaniu w 1927r.
I znowu Zakazana
Zakazana
Zakazana © wowa113
Ostatni dziś z pamiątkowych kamieni
Kamień
Kamień "Dzik" © wowa113
Jeszcze tylko  ruiny folwarku - jego czas nieuchronnie dobiega końca
Ruiny folwarku
Ruiny folwarku "Biały Dwór" © wowa113
Ruiny folwarku
Ruiny folwarku "Biały Dwór" © wowa113
i kościółek w Smolnicy
Zabytkowy kościół w Smolnicy
Zabytkowy kościół w Smolnicy © wowa113