Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 37318.85 kilometrów w tym 8064.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.68 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
  • DST 85.78km
  • Teren 16.50km
  • Czas 04:42
  • VAVG 18.25km/h
  • VMAX 35.30km/h
  • Kalorie 3239kcal
  • Podjazdy 643m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po ruinach

Niedziela, 20 października 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0

Objazdówka po obiektach, z których część zapewne niedługo przestanie istnieć. Niestety lata zaniedbań zarówno za czasów władzy ludowej jak i kapitalizmu doprowadziły niektóre z nich do ruiny. Inne przebudowane ale zagospodarowane zatraciły swoje charaktery. Parki, kiedyś stylowe i zadbane obecnie dzikie i zarośnięte, po przypałacowych folwarkach często nie zostało już nic a jeśli to tylko gołe mury albo zarośnięte ruiny. Przy okazji kilka ciekawych miejscówek po drodze. Powoli przekonuję się również do szlaków rowerowych, fajny odcinek zielonego między Pyskowicami a Wilkowiczkami. Nawierzchnia na trasie to asfalty i dobre szutry. Bytom-Czekanów-Pyskowice-Toszek-Wiśnicze-Kotliszowice-Bytom


Pałac Thiele-Wincklerów w bytomskich Miechowicach. Ten udało się uratować a właściwie to co z niego pozostało czyli zachodnie skrzydło. ©wowa113

Dwór w zabrzańskiej Rokitnicy. Remont się zaczął i szybko się skończył. A właściwie to utknął w martwym punkcie. ©wowa113


Pałac von Raczka w Czekanowie. Przebudowany za czasów PGR-u, obecnie budynek mieszkalny. ©wowa113

Z czasów świetności pozostał jedynie portal wejściowy. ©wowa113


Ruiny dworu "Jednota" w Świętoszowicach. ©wowa113


Ruiny kościoła św. Jadwigi w Ziemięcicach. ©wowa113


Pałac w Pniowie. 30 lat temu mieszkali tu jeszcze ludzie. Obecnie kompletna ruina. ©wowa113


Kilka szczegółów się jeszcze zachowało. ©wowa113


Cmentarzyk choleryczny w Wilkowiczkach. Na cmentarzu również tablica pamiątkowa koła łowieckiego i nagrobek z II wojny światowej. ©wowa113


Jakoś nie planowałem ale kawy mi się zachciało. Zamek w Toszku. ©wowa113


Kicha niestety 11:15 a kawiarnia ciągle nieczynna. ©wowa113


Dom Bractwa Kurkowego w Toszku. ©wowa113


Dolny Dwór w Toszku. Zamieszkany przez ród von Gaschin po pożarze zamku. Obecnie budynek mieszkalny.©wowa113


Wapiennik w Sarnowie. ©wowa113


W calkiem niezłym stanie. ©wowa113


Wiejskie szuterki. ©wowa113

Kapliczka na Goju. ©wowa113


Dwór w Wisniczach. ©wowa113


Kapliczka na Goju. ©wowa113


Pałac w Kotliszowicach. ©wowa113




  • DST 39.71km
  • Teren 11.50km
  • Czas 02:19
  • VAVG 17.14km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Podjazdy 345m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zbrosławicko-kamienieckie klimaty

Piątek, 18 października 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0

Tym razem nie w lasy a z lekka wiejskie klimaty. Kilka ciekawych miejscówek przyrodniczych i historycznych w Kamieńcu i Zbrosławicach.


Wiejska szutrówka w okolicach Zbrosławic. ©wowa113

Stary młyn w Zbrosławicach. ©wowa113

I w Kamieńcu fajne polne dróżki. ©wowa113

Kapliczka św. Izydora Oracza w Kamieńcu. ©wowa113

Do Mysiej Wieży. ©wowa113
Kościół w Kamieńcu. ©wowa113

Zalew w Kamieńcu. ©wowa113

Patriotycznie się zrobiło. ©wowa113

na czasie. ©wowa113

Regelbau 116a, niemiecki schron bojowy "Pozycji Górnośląskiej" w Zbrosławicach. ©wowa113

Nieczynna piaskownia w Zbrosławicach. Wody jak na lekarstwo. ©wowa113

Kolejny z niemieckich schronów bojowych w Zbrosławicach. ©wowa113




  • DST 7.62km
  • Teren 7.00km
  • Czas 00:31
  • VAVG 14.75km/h
  • VMAX 16.92km/h
  • Podjazdy 66m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

I stał się cud.

Czwartek, 17 października 2019 · dodano: 05.02.2020 | Komentarze 0

I stał się cud. Pomimo wielu podejść moja już czterolatka namówić się nie dała, zawsze albo swoja hulajnoga albo swój rowerek ale na fotelik, za chiny ludowe.A jeśli już, kilkaset metrów i spacer.  A dzisiaj ot tak, "tata, jadę z tobą". To wygrzebuje swojego boulderka, uchwyt ciągle na ramie w razie czego, luftu troszkę dobić bo pół roku już nieujeżdżany. I tak spacerowym tempem po lasku miechowickim. Z wrażenia to nawet telefonu zapomniałem co by jakąś pamiątkową  fotkę cyknąć.
Kategoria Bytom i okolice


  • DST 7.06km
  • Teren 6.50km
  • Czas 00:26
  • VAVG 16.29km/h
  • VMAX 25.60km/h
  • Kalorie 268kcal
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Choć na chwilę

Czwartek, 17 października 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0

Kategoria Bytom i okolice


  • DST 29.15km
  • Teren 19.50km
  • Czas 01:36
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 38.90km/h
  • Kalorie 1033kcal
  • Podjazdy 307m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśny tripek

Niedziela, 13 października 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0

Leśny relaksik w bytomsko-tarnogórskich lasach. Tego konika morskiego to chyba już mam całą ławicę :)



Rezerwat Segiet. ©wowa113


Dolomity Bytom. ©wowa113


Widoczek na Tarnowskie Góry z Hałdy Popłuczkowej. ©wowa113


Rok temu zupełnie zarośnięta sosnowym młodnikiem, dzisiaj zupełnie "ogolona". Jakieś  murawy galmanowe dla UNESCO maja się odnowić. ©wowa113

Singielek w lesie Hipolit, pomiędzy hałdkami po dawnym wydobyciu rud srebronośnych. ©wowa113

Kategoria Bytom i okolice


  • DST 68.43km
  • Czas 03:31
  • VAVG 19.46km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 2569kcal
  • Podjazdy 418m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zakończenie lata z WRŚ

Sobota, 5 października 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0

Zakończenie lata z Wycieczki Rowerowe Śląsk. Pogoda wredna, zimno, mżawka - to raczej powitanie jesieni. Jechać, nie jechać, dałem "wezmę udział" to lecę. Spotkanie zbiorcze na Placu Krakowskim w Gliwicach więc 20kaemów lecę samotnie. Z nikim się nie umawiałem bo do końca nie wiedziałem czy pojadę przy tej pogodzie. W Gliwicach okazuje się że niewiele osób z grupy na rowerach, ale lecimy do Leboszowic na miejsce docelowe. Co i rusz lekki deszczyk na szczęście nic mocniejszego. Na miejscu już bez deszczu. Powrót również samotnie bo po pierwsze obiecałem żonie że wrócę o "normalnej porze" a po drugie i tak nikt z mojej najbliższej okolicy nie zdecydował się dzisiaj na rower.

Miejsce docelowe - Młynówka w Leboszowicach

Ogrzać się z lekka

Kategoria 50 plus, grupowe


  • DST 100.82km
  • Teren 40.00km
  • Czas 05:32
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 37.30km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 3768kcal
  • Podjazdy 391m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po lasach lublinieckich

Niedziela, 29 września 2019 · dodano: 12.11.2019 | Komentarze 0

Zaniedbałem jakoś w tym roku lasy lublinieckie więc odwiedzić stare kąty. Kilka grzybków na obiad również do sakwy wpadło. I chyba po raz pierwszy w lasach lublinieckich udało się nie wpakować w jakąś nieprzejezdną dróżkę leśną.
Stary Zalew w tarnogórskim Pniowcu. ©wowa113Stary Zalew w tarnogórskim Pniowcu. ©wowa113
Stary Zalew . ©wowa113

Leśny staw gdzieś za Mikołeską. ©wowa113

Brusiek - droga do źródełka. Słupki graniczne dawnej granicy polsko-niemieckiej























Zapewne wyzbierane po lublinieckich lasach. Słupki graniczne dawnej granicy polsko-niemieckiej. ©wowa113
Źródełko Krywałd. Nowa wiata, kładeczki. Fajnie.Źródełko Krywałd. Nowa infrastruktura cieszy oko. Jest gdzie wypocząć.©wowa113Źródełko Krywałd. ©wowa113
Źródełko Krywałd. ©wowa113
Miejsce dawnej osady leśnej Krywałd. Została ino ławeczkaKrywałd. Miejsce po dawnej osadzie leśnej. ©wowa113Dolina Małej Panwi po stronie północnej.  ©wowa113

Mała Panew.  ©wowa113

Chatka myśliwska Randes Vous



























Chatka myśliwska Randez Vous.  ©wowa113

Chatka myśliwska Randez Vous.  ©wowa113
Pałac w Koszęcinie, obecnie siedziba Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk























Pałac w Koszęcinie. ©wowa113

Pałac w Koszęcinie . ©wowa113
Ławeczka Stanisława Hadyny, założyciela Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk



















Ławeczka Stanisława Hadyny, założyciela i wieloletniego dyrektora Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. ©wowa113
Fontanna w Koszęcinie





















Fontanna w Koszęcinie. ©wowa113
Romantyczna ruina w Koszęcinie na Sroczej Górze























Romantyczna ruina w Koszęcinie na Sroczej Górze.  ©wowa113

Przy dostrzegalni pożarowej na Sroczej Górze kolejne słupki graniczne
























Kolejne słupki graniczne- te przy dostrzegalni pożarowej na Sroczej Górze. ©wowa113
Aleja Kasztanowa od przypałacowego parku na Sroczą Górę



























Aleja kasztanowa w Koszęcinie.  ©wowa113

Staw Posmyk



















Staw Posmyk.. ©wowa113

Malowane chaty w lublinieckim Posmyku





















Zalipie?  ©wowa113
Lasy w okolicy Pustej Kuźnicy







Na grzyby.   ©wowa113

Trutowisko Krywałd












Trutowisko Krywałd.   ©wowa113

Dolina Małej Panwi po stronie południowej przy dawnej osadzie Krywałd

















Dolina Małej Panwi po stronie południowej dawnej osady leśnej Krywałd.  ©wowa113

Droga do mostu którego już nie ma na Małej Panwi












Do nieistniejącego mostu na Małej Panwi

Po południowej stronie Małej Panwi z dawnej osady Krywał zachowała się tylko jakaś piwniczka














Po tej stronie po dawnej osadzie ostała się ino piwniczka. ©wowa113

Zachowany historyczny napis nad wejściem starego przytułka w Tworogu







Pamiątkowy napis nad wejściem do starego przytułku w Tworogu. ©wowa113

Pałac w Brynku, to chyba najczęściej odwiedzana przeze mnie miejscówka ale jakoś pominąc nie sposób



























Pałac w Brynku. ©wowa113



  • DST 42.92km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 21.82km/h
  • VMAX 43.90km/h
  • Kalorie 1632kcal
  • Podjazdy 317m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szkarotki

Niedziela, 22 września 2019 · dodano: 13.11.2019 | Komentarze 0

Troszkę wolnego czasu a brak pomysłu?. To Szkarotki w Połomni. Pasuje mi ta miejscówka, chyba najbardziej ulubiony odcinek asfaltem do Połomni (no może drugi po Toszku przez Wilkowice i Zacharzowice). I chwile zupełnego chilloutu nad leśnymi stawami. Cisza i spokój.

©wowa113

©wowa113




  • DST 127.19km
  • Teren 27.60km
  • Czas 06:34
  • VAVG 19.37km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Kalorie 4793kcal
  • Podjazdy 842m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Integracja RPŚ w rybnickich Stodołach

Niedziela, 15 września 2019 · dodano: 13.11.2019 | Komentarze 0

Wycieczka na spotkanie integracyjne facebookowej grupy Rowerem po Śląsku. Przy okazji odwiedzony Zalew Rybnicki i poszperane po lasach w okolicy Rud. Kilka pamiątkowych kamyczków do kolekcji wpadło.Później na 3 spotkanie integracyjne do przystani kajakowo-rowerowej "Aktywni" w Rybniku Stodołach. Droga powrotna z imprezki głównymi drogami z grupą WRŚ



Niebieski rowerowy z Pilchowic do Rybnika. ©wowa113


Niemiecki schron bojowy w Pilchowicach. ©wowa113


Zalew Rybnicki. ©wowa113


Przez zaporę. ©wowa113


Zalew po raz wtóry. ©wowa113


Zalew Gzel. ©wowa113


Pałacyk myśliwski w Zwonowicach. Wybudowany w II połowie XIX wieku przez właściciela tych terenów księcia raciborskiego Wiktora I. Obecnie leśniczówka. ©wowa113


Lasy w okolicach Rud. Trochę pochaszczowałem, żeby tu dotrzeć.  Ścieżka oznaczona na mapie może i kiedyś ścieżką była. Kamień pamiątkowy na górze Wiktorii, na pamiątkę pobytu w 1886 r. w Rudach  pruskiej następczyni tronu księżniczki Wiktorii. ©wowa113


Kawałek lepszej drogi przy amfiteatrze "Buk" i znowu pakuję się na marne drogi leśne dodatkowo w niektórych miejscach masakryczne zryte przez dziki. Ale kolejne kamyczki wpadają do kolekcji.
Pamiątkowy kamień "Weidmannsheil". W wolnym tłumaczeniu znaczy to samo co nasze Darz Bór, z pozdrowieniem "Udanych łowów". Ustawiony za czasów panowania na tych terenach rodziny Herzogów von Ratibor, przy dukcie leśnym wiodącym w stronę Jankowic i do odseparowanego rewiru leśnego, będącego zwierzyńcem do hodowli i polowań, zwanego Thiergarten. ©wowa113


Kamień "Dublet", aczkolwiek inskrypcje prawie nieczytelne. Kamień ustawiony na pamiątkę ustrzelenia przez jednego z myśliwych 2 dzików jednym strzałem. ©wowa113


No cóż, nie ma co narzekać, przynajmniej nie zaorane. ©wowa113


Uroczysko Hubertus, obok wiata wypoczynkowa, nic tylko odpoczywać. ©wowa113


I pamiątkowy kamień przy uroczysku. ©wowa113


Jeszcze "Dziesiątak" i zrywam się z tych lasów bo się na integracje spóźnię. ©wowa113


i jeszcze jeden się trafił po drodze.  ©wowa113


Pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach. ©wowa113


I miejsce zbiórki, stacja kolejki waskotorowej w Rudach. Nie, tym nie jedziemy. Prawie 300 luda by się nie zmieściło.  ©wowa113


  • DST 10.71km
  • Teren 7.60km
  • Czas 00:44
  • VAVG 14.60km/h
  • VMAX 31.30km/h
  • Kalorie 414kcal
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na zachód słońca nad Brandkę

Wtorek, 10 września 2019 · dodano: 13.11.2019 | Komentarze 0

Zobaczyć postępy przy renowacji pałacu Thiele-Wincklerów i odetchnąc chwilę nad Brandką.

Z zewnątrz pałacyk powoli nabiera wyglądu. ©wowa113

Kilka detali jeszcze do renowacji. ©wowa113
Brandka. ©wowa113
Brandka. ©wowa113