Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 34722.40 kilometrów w tym 7569.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
  • DST 20.16km
  • Teren 19.00km
  • Czas 01:23
  • VAVG 14.57km/h
  • VMAX 26.64km/h
  • HRmax 129 ( 73%)
  • HRavg 76 ( 43%)
  • Kalorie 311kcal
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pobalansować...

Niedziela, 18 stycznia 2026 · dodano: 21.01.2026 | Komentarze 4

Zbyt późno wykludziłem się z domu i stwierdziłem, że na asfalty już za późno. Wziąłem więc  dziadunia i do lasu. Po pierwszych kilkuset metrach od razu ciśnienie w kołach w dół bo 3 bary na oblodzone leśne drogi to raczej się nie nadają.  Upuszczone więc na oko ale półkapcie wyszły (jak sprawdziłem po powrocie po 1,5 bara było). Ale trzymały spoko, nawet podjazdy bez buksowania. A snejka na lodzie raczej nie złapię.
Na początek Miechowicka Ostoja Leśna 

Później transfer na techniczne wzdłuż A1 ale albo mocno oblodzone albo zryte przez zimowych drifterów. 



Słoneczko już nisko więc rezygnuję z Segietu i wracam w kierunku Miechowic


Zaglądam jeszcze nad Brandkę



I do chałupy. Całkiem przyjemnie było. 
Kategoria Bytom i okolice


  • DST 50.21km
  • Czas 02:29
  • VAVG 20.22km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • HRmax 169 ( 96%)
  • HRavg 105 ( 59%)
  • Kalorie 1055kcal
  • Podjazdy 349m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Asfaltowo

Sobota, 17 stycznia 2026 · dodano: 21.01.2026 | Komentarze 2

Jednak do wiosny nie wytrzymam. Pogoda spoko więc kontrolnie na asfalty. Przez Wieszową i Zbrosławice do Kamieńca. Chwila nad Dramą

i zamarzniętym zalewem.

Założyłem na ten rok, że nie będę kombinował z omijaniem  podjazdów za którymi nie przepadam więc hops z Kamieńca w kierunku Księżego Lasu. Troszkę pociekło po plecach...
I dalej do Jasiony

W Jasionie krótka przerwa przy wiejskim stawie i ruinach pałacu.




Dolatuję jeszcze do Wojski

z widokiem na wiatraki w Wielowsi

I zawrotka by przez Połomię, Miedary  i Ptakowice wrócić do domu. Znowu noc mnie zastała.


Z nowości w 2026r zakupiłem na chińskiej platformie licznik kadencji za całe 32 zeta. Tak z ciekawości, bo nie mam do niego licznika a sparowałem z zegarkiem. Ale na bieżąco podglądu nie ma. Wyszła średnia 78, z tym, że z górek zazwyczaj zjeżdżam bez kręcenia i po krótkiej analizie wynika, że trzymam kadencję w granicach 80-90. Chyba więc całkiem spoko. No i teraz mnie korci aby kupić licznik i mieć podgląd na bieżąco.
Kategoria 50 plus


  • DST 34.51km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 17.40km/h
  • VMAX 43.92km/h
  • HRmax 159 ( 90%)
  • HRavg 89 ( 50%)
  • Kalorie 683kcal
  • Podjazdy 254m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

W miasto

Wtorek, 6 stycznia 2026 · dodano: 10.01.2026 | Komentarze 8

Takie tam do Rudy Śląskiej. Ogólnie objechać szyby dawnej kopalni Branderburg/Wawel i obczaić murale w przejściu podziemnym na ul. Klary.


W pierwszej kolejności zobaczyć zrewitalizowany budynek straży pożarnej Szybu Franciszek. 



Reszta infrastruktury czeka na lepsze czasy
z cechowni zostały już tylko relikty wejścia do budynku


i widok ogólny na infrastrukturę Szybu Franciszek

 Zmierzam do przejścia podziemnego pod DTŚ na granicy Rudy i Zabrza obczaić murale. Chyba dosyć nowe i całkiem fajne







I na ul. Szyb Walenty.
W pierwszej kolejności Szyb Klara. 

A później Mikołaj.

Widok ogólny

Pozostałości po taśmociągu

Na koniec rudzka muchołapka. Pewnie gdyby to było gdzieś na odludziu i wybudowane w czasach hitlerowskich Niemiec teorii spiskowych co to jest? byłoby bez liku a w Rudzie to tylko podstawa chłodni kominowej.



A, i jeszcze raz Szyb Mikołaj z innej strony.



  • DST 37.43km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 18.56km/h
  • VMAX 41.04km/h
  • HRmax 172 ( 97%)
  • HRavg 110 ( 62%)
  • Kalorie 893kcal
  • Podjazdy 314m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicy

Niedziela, 21 grudnia 2025 · dodano: 03.01.2026 | Komentarze 2

Aby grudzień nie był "goły". Miałem nadzieję na jakieś fajne świąteczne klimaty ale nic ciekawego nie znalazłem więc bezfotowo.


  • DST 67.35km
  • Teren 5.00km
  • Czas 04:04
  • VAVG 16.56km/h
  • VMAX 38.16km/h
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 92 ( 52%)
  • Kalorie 1800kcal
  • Podjazdy 584m
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mirador del Far de Santa Pola

Piątek, 28 listopada 2025 · dodano: 05.12.2025 | Komentarze 2


Dzisiaj niby lajtowo. Już tylko w czterech, po wczorajszych ekscesach zmęczenie dało znać o sobie i część grupy wybrało piesze zwiedzanie Alicante.  Punktem docelowym punkt widokowy przy latarni morskiej Santa Pola

Przedmieściami i nadmorskimi miasteczkami kierujemy się na zachód.

Nadmorskie kurorty

Promenada w Arenales del Sol

Niby miało być lajtowo ale znowu czeka nas podjazd. Krótki bo krótki ale max 18% zmusił do prowadzenia. Dzisiaj już nie będę się zarzynał. Dłuższa chwila spędzona na punkcie widokowym

W pobliskim miasteczku przerwa na szybką pizzę i powrót brzegiem morza do Alicante.

w Alicante przetaczamy się główną promenadą

marina w Alicante

Widok na zamek św. Barbary w Alicante

Przelatujemy przez miasto

zbieramy pozostałą dwójkę spod areny byków i lecimy przedmieściami do El Campello oddać rowery. Promenada w El Campello.



Oddajemy rowery w stanie nienaruszonym, no może oprócz mojej przebitej na kolcu od kaktusa dętki. Spacerkiem wracamy na nocną plażę w El Campello.



Żłopiemy po piwku i tramwajem wracmy do Alicante. Koniec rowerowych ekscesów.


  • DST 101.36km
  • Teren 22.00km
  • Czas 06:29
  • VAVG 15.63km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • HRmax 178 (101%)
  • HRavg 81 ( 46%)
  • Kalorie 2160kcal
  • Podjazdy 1328m
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puerto de Tibi

Czwartek, 27 listopada 2025 · dodano: 04.12.2025 | Komentarze 4

Buenos dias Espania.  Sześciu śmiałków wybiera się z Alicante w góry  czyli 22km Via Verde de el Maigmo, wspinaczka na przełęcz Tibi i powrót przez górski interior. 


Rowery wypożyczamy w El Campello, 20 km od Alicante. Przemykamy na zachód przez niewielkie miasteczka. W  Mutxamel   ciąg murali. W historię się nie zagłębiałem ale wyglądają imponująco





Dalej dobrych kilkanaście kilometrów drogą dla rowerów wzdłuż jakiejś głównej drogi i kiedy kończą się zabudowania miasteczek zagłębiamy się w interior już mało uczęszczanymi lokalnym asfaltami.

Mknie ekipa całkiem żwawo.  Niedaleko od dawnej stacji kolejowej Agost wpadamy na Via Verde de el Maigmo. Przed nami 22km szutru po dawnej trasie kolejowej.

Lecimy z wolna  pośród oliwnych gajów, plantacji avocado i z rzadka winnic



Wstępujemy na kawę na ryneczek   sennego miasteczka Agost.

Wspinamy się na wzgórze zamkowe.  Oznaczony na mapie zamek to już niestety tylko kawałeczek muru. Ale widoczek zacny.

Wracamy na Via Verde

Kawałeczek wśród palm i zaczynają się najbardziej efektowne odcinki. Jak to ciągle powtarzał przewodnik z wycieczki do Guadalest "spektakular" widoczki. Schodzi nam trochę bo ciągle stajemy na fotki. A to głębokie wąwozy wycięte w skale. 

a to tunele,

wiadukty,

i widoki na góry.



Kilometry lecą powoli, ale w sumie nie dość, że pod wiatr to ciągle pod górę.







Na trasie całkiem pusto, oznak życia też  tu niewiele choć zdarzył się pasterz ze stadem kóz błądzących po wzgórzu.

Od czasu do czasu trafia się nieco więcej zieleni, aczkolwiek w większości kolory  tu takie "przygaszone", bardziej szare niż zielone.

Docieramy do końca Via Verde. Ni stąd ni zowąd wjechaliśmy prawie od zera na 600m. Czuć w nogach a najgorsze przed nami.

Jednak teraz chwila odpoczynku, asfaltem mkniemy do Tibi. Nie ma się co obawiać, kierowcy omijają z naddatkiem :). 

Przed Tibi ostro w dół. Krótko ale treściwie. W  Tibi miała być chwila przerwy na szybki obiad. Niestety knajpy pozamykane, nawet sklepu nie ma. Uzupełniamy więc tylko wodę w poidełku na ryneczku i w drogę. Jeszcze  chwila zjazdu i zaczynamy.

Cześć z nas już na początku zsiada z rowerów, ja uniosłem się honorem, jak zaplanowałem wstyd teraz prowadzić. Robię sobie gdzieś w połowie podjazdu przerwę na fotki







i przełęcz. Zapiekło ale duma rozpiera ;). Może dla wytrawnych szosowców to pikuś ale dla turysty na pożyczonym rowerze....

Teraz już tylko zjazd (no, może jeszcze kilka soczystych ale króciutkich podjazdów). Kawałek  główną drogą 

i skręcamy w wąską asfaltówkę prowadzącą przez góry.

Widoczki świetne, niestety szybko zaczęło zmierzchać.

Mknie ekipa.

W górach zupełnie pusto. Przez kilkanaście kilometrów mijał nas jeden samochód. Kilka hacjend po górskich zboczach, ale tylko pojedyncze wydawały się zamieszkałe. Sporo też opuszczonych i popadłych w ruinę. 

Do Alicante docieramy już nocą nieźle umordowani. Ale fajnie było. 



  • DST 28.89km
  • Czas 01:36
  • VAVG 18.06km/h
  • VMAX 35.28km/h
  • HRmax 138 ( 78%)
  • HRavg 81 ( 46%)
  • Kalorie 360kcal
  • Podjazdy 273m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD

Czwartek, 13 listopada 2025 · dodano: 16.11.2025 | Komentarze 0

Kategoria DPD, po mieście


  • DST 24.50km
  • Teren 2.50km
  • Czas 01:19
  • VAVG 18.61km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • HRmax 147 ( 83%)
  • HRavg 90 ( 51%)
  • Kalorie 419kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

DP

Czwartek, 13 listopada 2025 · dodano: 16.11.2025 | Komentarze 0

Kategoria DPD, po mieście


  • DST 31.68km
  • Czas 01:45
  • VAVG 18.10km/h
  • VMAX 37.44km/h
  • HRmax 162 ( 92%)
  • HRavg 95 ( 53%)
  • Kalorie 659kcal
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD Bogucickie legendy

Piątek, 7 listopada 2025 · dodano: 07.11.2025 | Komentarze 3


W przejściu podziemnym na Bogucicach




A poza tym  tak się zirytowałem rano tymi Żabimi Dołami, że znalazłem całkiem fajną alternatywę powrotu.

Kategoria DPD, po mieście


  • DST 24.45km
  • Teren 2.50km
  • Czas 01:15
  • VAVG 19.56km/h
  • VMAX 33.84km/h
  • HRmax 151 ( 85%)
  • HRavg 90 ( 51%)
  • Kalorie 410kcal
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

DP

Piątek, 7 listopada 2025 · dodano: 07.11.2025 | Komentarze 4

Dojazd na Żabie totalnie zmasakrowany, błoto po ośki
Kategoria DPD, po mieście