Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 35353.19 kilometrów w tym 7703.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
  • DST 28.46km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 16.58km/h
  • VMAX 30.96km/h
  • HRmax 146 ( 82%)
  • HRavg 89 ( 50%)
  • Kalorie 544kcal
  • Podjazdy 244m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miała być Szkała

Niedziela, 12 kwietnia 2026 · dodano: 15.04.2026 | Komentarze 2

Ciąg dalszy dziaduniowego hasania. Miał być kamieniołom Szkała ale tylko objechałem go dookoła  przeoczając gdzieś ścieżkę do kamieniołomu. Spoko, będzie okazja do powtórki bo fajne i drogi na MTB i widoczki. Tym bardziej, że dopiero pierwszy raz tamtędy pomykałem.
Ale zacznę od Stroszka - jakoś tak zawsze omijam centrum tej dzielnicy a tu fajny mural na szkole.

Później już w teren. Ulubionym singielkiem po wąskotorówce do Bobrownik, kawałek asfaltem i przez pola w kierunku Nakła. Później w prawo wzdłuż torów kolejowych i znowu w pola. Objeżdżam kamieniołom i  taki widoczek. Ten łuk to ślad dawnej wąskotorówki z bytomskiej Suchej Góry do wapienników w Nakle, przy kamieniołomie Szkała też była ładownia. Wynika więc chyba, że  w wapiennikach nie tylko wypalali wapno ale prażyli tez dolomit. Szkoda, że nie ma wydeptanej żadnej ścieżki po śladzie tej linii :(

Kategoria Bytom i okolice


  • DST 37.37km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 17.52km/h
  • VMAX 46.08km/h
  • HRmax 154 ( 87%)
  • HRavg 92 ( 52%)
  • Kalorie 711kcal
  • Podjazdy 337m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśnopolne hasanie

Sobota, 11 kwietnia 2026 · dodano: 15.04.2026 | Komentarze 2

Długodystansowiec w serwisie więc dziadunio na przejażdżce. Oczywiście w takim przypadku sporo terenu różnego rodzaju i głównie repeckie klimaty.
Sekcja szutrowa



Krowy na wypasie na pogórniczych terenach Rept Śląskich

polne klimaty Rept

Kościół św. Mikołaja
Kategoria Bytom i okolice


  • DST 8.37km
  • Czas 00:24
  • VAVG 20.92km/h
  • VMAX 41.04km/h
  • HRmax 144 ( 81%)
  • HRavg 91 ( 51%)
  • Kalorie 304kcal
  • Podjazdy 41m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zmiany

Środa, 8 kwietnia 2026 · dodano: 11.04.2026 | Komentarze 2



  • DST 26.30km
  • Czas 01:29
  • VAVG 17.73km/h
  • VMAX 29.99km/h
  • Kalorie 653kcal
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

PD

Czwartek, 2 kwietnia 2026 · dodano: 11.04.2026 | Komentarze 0



  • DST 26.34km
  • Czas 01:18
  • VAVG 20.26km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • HRmax 165 ( 93%)
  • HRavg 101 ( 57%)
  • Kalorie 535kcal
  • Podjazdy 162m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dp

Czwartek, 2 kwietnia 2026 · dodano: 11.04.2026 | Komentarze 0



  • DST 71.70km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:15
  • VAVG 22.06km/h
  • VMAX 42.48km/h
  • HRmax 179 (101%)
  • HRavg 127 ( 72%)
  • Kalorie 2095kcal
  • Podjazdy 455m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słupsko i Pławki

Niedziela, 22 marca 2026 · dodano: 23.03.2026 | Komentarze 6

Na szybko wytyczona trasa, głównie asfalty z niewielkimi wstawkami terenowo-szutrowymi. Początek jakiś niemrawy ale jak złapałem cug za Wilkowicami to same PR-y do Toszka. Mało korb nie urwałem. Później już nie było tak różowo więc kilka przystanków - nad zalewem w Słupsku



I na plaży nad jeziorem Pławniowice.







Powrót trasą nad Kanałem Gliwickim, później kilka kilosków DK 40 ale sprawnie poszło i przez Dzierżno do gliwickich Czechowic (oj, jak ja nie lubię tego odcinka). A dalej już standard, Przezchlebie, Ziemięcice, północne dzielnice Zabrza i dom.
Kategoria 50 plus


  • DST 16.87km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 16.59km/h
  • VMAX 37.44km/h
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 118 ( 67%)
  • Kalorie 606kcal
  • Podjazdy 189m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podmiejskie lasy

Sobota, 21 marca 2026 · dodano: 23.03.2026 | Komentarze 2

Jak już Giancik wyciągnięty  to jeszcze niewielka pętelka po okolicznych lasach.

Kategoria Bytom i okolice


  • DST 10.92km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 12.36km/h
  • VMAX 24.48km/h
  • HRmax 101 ( 57%)
  • HRavg 69 ( 39%)
  • Kalorie 290kcal
  • Podjazdy 70m
  • Sprzęt Giant Boulder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Zingera

Sobota, 21 marca 2026 · dodano: 23.03.2026 | Komentarze 0

Z córką.

  • DST 70.96km
  • Teren 33.00km
  • Czas 03:39
  • VAVG 19.44km/h
  • VMAX 33.84km/h
  • HRmax 157 ( 89%)
  • HRavg 94 ( 53%)
  • Kalorie 1210kcal
  • Podjazdy 307m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Meandry Małej Panwi

Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 23.03.2026 | Komentarze 4

Obczaić nową stanicę rowerową " Meandry Małej Panwi" w Kaletach jak i same meandry. Fajnie ale trzeba tam zawitać jak się wszystko zazieleni.
Do Kalet tym razem przez Świerklaniec i Miasteczko Śląskie.
Z kaleciańskiego Jędryska do Drutarni mimo, że jest jakiś oznaczony szlak rowerowy nawierzchnia nie grzeszy jakością. Ale nie samą jakością człowiek żyje, trafiają się za to miłe miejscówki.

Z Drutarni do stanicy droga też niewiele lepszej jakości, sam dojazd od drogi do stanicy to już nawet bez ścieżki a na wskroś przez las. Z czasem się wyjeździ.

Meandry całkiem przyjemne dla oka, wpadnę jak będzie zielono.





Nie chcąc wracać tą samą drogą przebijam się do Bruśka. Kilometr po grubszym tłuczniu, kilkaset metrów po piaszczystej drodze leśnej 

i wpadam w Bruśku na asfalt. Kawałek DW i w las na  znane już szutry w kierunku Mikołeski i TG.


  • DST 72.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:44
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 57.60km/h
  • HRmax 165 ( 93%)
  • HRavg 105 ( 59%)
  • Kalorie 1970kcal
  • Podjazdy 580m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikołów

Sobota, 7 marca 2026 · dodano: 16.03.2026 | Komentarze 2

Znaleźć dawny tunel transportowy z kamieniołomu pod Fiołkową Górą. Eksploracja udana aczkolwiek trochę trzeba się było poprzedzierać przez leśne ostępy.
Nieco pofocone bo nieczęsto się fatyguję w tamte strony

Fotka tematyczna na początek ale po kolei...
Przez Rudę i wzdłuż trasy N-S

Przy schronie odbijam na Bielszowice, później Halemba, Stara Kuźnia, ładny kawałek przez las i już Mikołów. Jeszcze przed rynkiem koło jakiegoś "pszczelego" skwerku trafiam na zatrzęsienie murali.

nalegam :)

Orkiestra tusz





Teraz już do centrum

Stamtąd mnie przyniosło
obok kolejny mural, ten już mam w kolekcji

i deptakiem

na rynek

mikołowskie kozy

i jeszcze raz zielona kamienica

Pod urzędem Stanu Cywilnego historyczny kamień graniczny powiatu pszczyńskiego i zabrzańskiego 

Przy ul. Wyzwolenia pachnący jeszcze świeżą farbą mural Paktofoniki. I na Fiołkową Górę

Wapiennik

Kamieniołom

i kolejny wapiennik. Zjeżdzam z Fiołkowej i koło pola golfowego jadę w kierunku Sośniej Góry. Fajną ddr-kę tu zrobili. Ale zjeżdżam za chwilę w las i de facto z rowerem pod pachą przedzieram się na azymut przez las do zaznaczonego na mapie wejścia do tunelu. Nieco pokluczyłem ale w końcu jest.

Włażę więc. Klimacik jest. Czysto, schludnie ;) niewielu tu chyba bywalców.







Idę tak ze 100-150 m i tunel kończy się zawałem. Wracam więc 

Światełko w tunelu. Jeszcze jakoś wykaraskać się przez te złomy...

I dygresja florystyczna

Wracam przez las do ddr-ki. Jeszcze jedna dygresja florystyczna na polu golfowym...

i mknę ekstra asfalcikiem do Bujakowa. Dalej ddr-ką w budowie do Paniowych, gdzie odbijam na Chudów.

Mijam "Rybołówkę" - przyjemna miejscóweczka. I Chudów, nie z nudów a przejazdem.

Powrót z Chudowa jakimiś dziwnymi zakamarkami przez hałdy i lasy na południu Zabrza. Ostatecznie wylatuję gdzieś na końcu zabrzańskich Kończyc a stamtąd już asfaltami do domu.
Kategoria 50 plus, historycznie