Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec14 - 7
- 2026, Czerwiec13 - 23
- 2026, Maj8 - 23
- 2026, Kwiecień14 - 72
- 2026, Marzec6 - 17
- 2026, Luty6 - 8
- 2026, Styczeń3 - 20
- 2025, Grudzień1 - 2
- 2025, Listopad8 - 17
- 2025, Październik7 - 27
- 2025, Wrzesień10 - 38
- 2025, Sierpień8 - 31
- 2025, Lipiec5 - 28
- 2025, Czerwiec12 - 50
- 2025, Maj6 - 31
- 2025, Kwiecień8 - 34
- 2025, Marzec6 - 27
- 2025, Luty3 - 4
- 2025, Styczeń3 - 10
- 2024, Grudzień5 - 16
- 2024, Listopad2 - 8
- 2024, Październik10 - 11
- 2024, Wrzesień10 - 12
- 2024, Sierpień9 - 14
- 2024, Lipiec10 - 10
- 2024, Czerwiec25 - 28
- 2024, Maj18 - 26
- 2024, Kwiecień25 - 33
- 2024, Marzec18 - 10
- 2024, Luty15 - 18
- 2024, Styczeń1 - 6
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik8 - 14
- 2023, Wrzesień2 - 4
- 2023, Sierpień7 - 29
- 2023, Lipiec14 - 22
- 2023, Czerwiec12 - 25
- 2023, Maj9 - 5
- 2023, Kwiecień8 - 8
- 2023, Marzec9 - 12
- 2023, Luty2 - 2
- 2023, Styczeń2 - 5
- 2022, Listopad2 - 6
- 2022, Październik8 - 6
- 2022, Wrzesień7 - 6
- 2022, Sierpień8 - 16
- 2022, Lipiec13 - 24
- 2022, Czerwiec8 - 6
- 2022, Maj9 - 28
- 2022, Kwiecień7 - 4
- 2022, Marzec8 - 5
- 2022, Luty6 - 19
- 2022, Styczeń3 - 4
- 2021, Grudzień3 - 2
- 2021, Listopad6 - 6
- 2021, Październik6 - 20
- 2021, Wrzesień8 - 4
- 2021, Sierpień8 - 7
- 2021, Lipiec12 - 3
- 2021, Czerwiec8 - 12
- 2021, Maj11 - 20
- 2021, Kwiecień8 - 2
- 2021, Marzec8 - 12
- 2021, Luty4 - 4
- 2021, Styczeń4 - 6
- 2020, Grudzień5 - 6
- 2020, Listopad6 - 2
- 2020, Październik9 - 6
- 2020, Wrzesień8 - 4
- 2020, Sierpień9 - 5
- 2020, Lipiec12 - 4
- 2020, Czerwiec14 - 5
- 2020, Maj7 - 2
- 2020, Kwiecień7 - 0
- 2020, Marzec6 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń4 - 0
- 2019, Grudzień2 - 0
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień3 - 0
- 2019, Lipiec5 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień2 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty3 - 0
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień7 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj8 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad2 - 0
- 2017, Październik1 - 2
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec6 - 0
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj5 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2016, Wrzesień1 - 0
- 2016, Sierpień3 - 0
- 2016, Lipiec1 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień4 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec3 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
Szlaki rowerowe
| Dystans całkowity: | 4710.51 km (w terenie 915.80 km; 19.44%) |
| Czas w ruchu: | 266:23 |
| Średnia prędkość: | 17.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 32146 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (110 %) |
| Maks. tętno średnie: | 124 (70 %) |
| Suma kalorii: | 157925 kcal |
| Liczba aktywności: | 60 |
| Średnio na aktywność: | 78.51 km i 4h 26m |
| Więcej statystyk | |
- DST 40.34km
- Teren 2.00km
- Czas 02:07
- VAVG 19.06km/h
- VMAX 44.28km/h
- Kalorie 1218kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
SRR Bełżec- Wólka Łosiniecka
Piątek, 16 lipca 2021 · dodano: 20.07.2021 | Komentarze 0
Taki rodzinny wypadzik obczaić, zgodnie z propozycją szwagra, kawałek Centralnego Szlaku Rowerowego RoztoczaDo Bełżca S17 póki jeszcze zamknięta dla ruchu publicznego. Ogólnie bezsens - jedna nitka prawie skończona a gdaka się obudziła, że jednak dobuduje drugą. Logiki w tym żadnej. Zdaniem moim braku logiki jest tu więcej ale tak to jest jak się ogłasza przetargi "optymalizuj i buduj" a później rolnicy traktorami przez miasto jeździć muszą.

S17 - obwodnica Tomaszowa Lubelskiego © wowa113
Ale do sedna- w Bełżcu wpadamy na SRR i od razu bach babkę w piach (żona też była). Ale to przecież na Roztoczu nie dziwne. Szlak dobrze oznaczony ale się zagadaliśmy i coś tam "nie pykło" po śladzie. Kawałek z piaskiem krótki, reszta asfaltem

Podlesina © wowa113

Zachód słońca łapie nas w Łosińcu © wowa113

MOR na Green Velo w Łosińcu © wowa113
czyli śmietnik ale jakoś mnie to nie dziwi. Za to stacja naprawcza w komplecie
Dojeżdżamy jeszcze szlakiem do Wólki Łosinieckiej i powrót szosą susiecką z wyznaczoną droga rowerową. Ogólnie szlak jak szlak, miłośnikiem oznaczonych nie jestem ale roztoczańskie widoczki ładne a i kilka atrakcji historycznych się znajdzie.
Kategoria gdzieś tam, rodzinnie, Roztocze, Szlaki rowerowe
- DST 30.19km
- Teren 15.00km
- Czas 02:27
- VAVG 12.32km/h
- VMAX 36.36km/h
- Kalorie 986kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Górecka Kościelnego do Zwierzyńca
Niedziela, 11 lipca 2021 · dodano: 22.07.2021 | Komentarze 0
Z gadułką.Kawałek asfaltem, później szutrem przez RPN

Św. Krzysztof © wowa113

Przez Roztoczański Park Narodowy © wowa113
Na chwilę przerwa w Floriance poogladac koniki polskie

Florianka. Hodowla konika polskiego © wowa113

QŃ © wowa113
Za chwilę dawna leśniczówka. Miejsce o bogatej historii, począwszy od założonej około 1830r. osady leśnej poprzez miejsce koncentracji powstańców styczniowych i ważny punkt walki partyzanckiej podczas II wojny.

Leśniczówka we Floriance © wowa113

Roztoczańskie klimaty © wowa113
Przy stawach Echo chwila na frytki, niestety ludzi multum jak zresztą i w Zwierzyńcu. Fotek niewiele bo już któraś tam wizyta a i dopchać się gdziekolwiek z tym moim zestawem też niełatwo

Staw z kościołem na wyspie w Zwierzyńcu © wowa113
Więc tylko lody i powrót.

A co, też jechałem GV © wowa113
W Górecku jeszcze mały spacerek "sakralny"

Kościół z 1768r. w Górecku Kościelnym © wowa113

Kaplica "Na Wodzie" w Górecku Kościelnym © wowa113

Źródło "Boża Łezka" w Górecku Kościelnym © wowa113

Kaplica w Górecku Kościelnym © wowa113

Pomnikowe dęby © wowa113
Kategoria gdzieś tam, historycznie, rodzinnie, Roztocze, Szlaki rowerowe
- DST 20.83km
- Czas 02:28
- VAVG 8.44km/h
- VMAX 38.16km/h
- Kalorie 1172kcal
- Podjazdy 214m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Gościniec Mirowski
Sobota, 26 czerwca 2021 · dodano: 28.06.2021 | Komentarze 4
Rodzinnie z Żarek do Bobolic i z powrotem. Pogoda nieco niepewna ale jest ryzyko, jest zabawa.Parkujemy w Żarkach. Wspomnij, że we młynie jest muzeum a już małolat dalej jechać nie chce, ehh, chyba trzeba przestać wspólnie oglądać programy historyczne. Przekonana jednak, że dwa zamki, że pamiątkę kupimy a do muzeum jak wrócimy....
Zestaw skręcony, ruszamy na Gościniec, na początek przez pola

Gościniec Mirowski © wowa113
Droga świetna, ograniczony ruch publiczny a de facto nie było go wcale. Później lasem

Towarzysz Szyszkownik © wowa113

Gościniec Mirowski © wowa113
docieramy do zamku w Mirowie. Nieco tu się ostatnio pozmieniało od naszej ostatniej wizyty. Bileciki trzeba kupić (ale warto dla słusznej idei), zamek w renowacji, jeszcze niedostępny w środku.

Zamek Mirów © wowa113
Trochę połażone w otoczeniu zamku

Skałki w Mirowie © wowa113

Zamek Mirów © wowa113

Skałki w Mirowie © wowa113
Niektóre chmurki dość nieatrakcyjnie wyglądają. Chwila jeszcze na lody i ruszamy do Bobolic

Zamek w Bobolicach © wowa113

Zamek w Bobolicach © wowa113
Chwilę czasu na zwiedzanie, młoda z żoną poszły jeszcze ogarnąć wnętrza, coś delikatnie zaczyna kropić. Ruszamy jednak z powrotem, niestety w Mirowie ulewa. Chowamy się do knajpy, na trochę przymusowy obiadek aczkolwiek i tak jakieś frytki chcieliśmy ogarnąć. Godzinka niestety z głowy ale przynajmniej nie przemokliśmy do suchej nitki gdzieś na trasie.
Chwila za Mirowem asfalt już suchy, zdaje się, że tu w ogóle nie padało.

Gościniec Mirowski © wowa113
Można powiedzieć, że Szlak Orlich Gniazd posmakowany, żonka już napomyka, że może by tak ogarnąć cały. Jeszce nie teraz. Ale kiedyś na pewno.

Szlakiem Orlich Gniazd © wowa113
W Żarkach jeszcze fotka starych stodół, targ już się skończył więc teren pusty.

Stare stodoły w Żarkach © wowa113
No i do młyna jeszcze, niestety, spóźniliśmy się na ostatnią turę zwiedzania z przewodnikiem ale chwila rozmowy o atrakcjach muzeum i okolicznych i na pewno tu wrócimy.

Młyn muzeum w Żarkach © wowa113

Poznańską 450 proszę © wowa113
Miałem chęć jeszcze poszwendać się po kirkucie niestety późno się zrobiło więc wstąpiliśmy tylko na kuestę jurajską - fajne widoki

Kuesta Jurajska © wowa113
i przez Siewierz pokazać rodzince zamek do domu.
Kategoria rodzinnie, Szlaki rowerowe
- DST 14.01km
- Czas 01:04
- VAVG 13.13km/h
- VMAX 24.84km/h
- Kalorie 395kcal
- Podjazdy 45m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
VD Krościenko- Szczawnica
Sobota, 22 maja 2021 · dodano: 30.05.2021 | Komentarze 2
Tak na koniec urlopu coby za wcześnie do domu nie wyjeżdżać.
VD z Krościenka do zamkniętej granicy i kawałek bulwarami nad Grajcarkiem.

Wita mżawką niestety

Kawałek przełomem Dunajca

i bulwarami nad potokiem Grajcarek

Zestawik dał radę

Kategoria Małopolska, po mieście, rodzinnie, Szlaki rowerowe, gdzieś tam
- DST 41.83km
- Czas 03:16
- VAVG 12.81km/h
- VMAX 29.16km/h
- Kalorie 4728kcal
- Podjazdy 184m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Velo Dunajec + SWT
Czwartek, 20 maja 2021 · dodano: 27.05.2021 | Komentarze 4
Pętelka pobrana ze strony https://www.szlakwokoltatr.eu/mapa/55/09trk--nowy... . Całkiem przyjemna trasa, nieco monotonna na odcinku Velo Dunajec z Dębna do Nowego Targu, powrót Szlakiem Wokół Tatr. Niewielkie przewyższenia więc z gadułką na holu w sam raz.Jako, że nad Dunajcem nieco nudno aczkolwiek asfalciki fajne wstępujemy do Łopusznej trochę pozwiedzać

Dwór w Łopusznej © wowa113
Okazuje się, że otwarte więc połażone z przewodnikiem

Dworskie salony © wowa113

Będzie, będzie się działo.... © wowa113

Dwór w Łopusznej © wowa113

Góralska chata w Łopusznej © wowa113
a żona na to - ja się na urlopie garów nie czepiam

Góralska kuchnia © wowa113

Kościół w Łopusznej © wowa113
Lecimy dalej, bardziej malownicze widoki z Velo Dunajec w Nowym Targu

Velo Dunajec w Nowym Targu © wowa113

Velo Dunajec w Nowym Targu © wowa113
Gadułka wypatrzyła jakiś plac zabaw więc wstapić mus, też musi mieć coś z życia. Miejscówka ogólnie full wypas, nawet biblioteczka na świeżym powietrzu. I rozprostować nogi można

Miejsce wypoczynkowe przy Szlaku Wokół Tatr w Nowym Targu © wowa113
Stąd już powrót Szlakiem Wokół Tatr.

Tu nawet barany jeżdżą :) © wowa113
Co rusz wyłania się fajny widoczek

"Śpioch" na horyzoncie © wowa113

Tatry z Gronkowa chyba © wowa113
a może z Nowej Białej?

Kościółek w Nowej Białej © wowa113
W Nowej Białej lody bo gadułka już marudzi. Opuszczamy SWT i szutrami do Dębna.

Do Dębna z Nowej Białej © wowa113
W Dębnie jeszcze zajrzeć do kościoła z XIII w - zabytek UNESCO. Piękne wnętrza, warto zajrzeć.

Kościół św. Michała Archanioła z XIIIw. w Dębnie. © wowa113
Kategoria historycznie, Małopolska, rodzinnie, Szlaki rowerowe, gdzieś tam
- DST 39.08km
- Teren 7.70km
- Czas 02:34
- VAVG 15.23km/h
- VMAX 42.12km/h
- Kalorie 1317kcal
- Podjazdy 646m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Pętla spiska wersja pl.
Wtorek, 18 maja 2021 · dodano: 27.05.2021 | Komentarze 2
Solo. Z uwagi na zamkniętą Słowację wersja autorska po polskiej stronie. Takie widoki były w planach, niestety pogoda zupełnie do kitu, fotki Tatr z przełęczy Łapszanka zrobione 3 dni później, tak na zachętę, że przy dobrej pogodzie warto się tam wspiąć.
Tatry z przełęczy Łapszanka © wowa113
Ruszam z Niedzicy, w Łapszach Niżnych w lewo iwzdłuż wezbranego Kacwińskiego Potoku

Z Łapsz Niżnych w kierunku Pieskowego Wierchu. © wowa113
Nie do końca jestem pewien co oznacza czerwona dwójka na stravie ale górka się zaczyna

Zaczyna się górka © wowa113
Czasami trudniej

Podjazd pod Pieskowy Wierch zaczął się na dobre © wowa113

Się wspiąłem © wowa113

Z górki wcale łatwiej nie jest © wowa113
non stop na hamulcu a i tak ciągnie w dół

Hale pod Holowiecem © wowa113
Niestety,

Niespodzianki nie było. Tatry z przełęczy Łapszanka zasnute chmurami. © wowa113
Teraz 15 km w dół :)
Trzy dni później już blachosmrodem

Tatry z przełęczy Łapszanka © wowa113

Tatry z przełęczy Łapszanka © wowa113

Na freeride jak znalazł :) © wowa113

Tatry z przełęczy Łapszanka © wowa113
Kategoria gdzieś tam, Małopolska, Szlaki rowerowe
- DST 29.45km
- Czas 02:04
- VAVG 14.25km/h
- VMAX 30.00km/h
- Kalorie 763kcal
- Podjazdy 270m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Velo Czorsztyn
Poniedziałek, 17 maja 2021 · dodano: 25.05.2021 | Komentarze 4
Cóż więcej dodać, tego się nie da opisać, tam po prostu trzeba pojechać. Turystycznie rodzinnie.Stąd ruszamy (Pokoje pod Majami jakby ktoś szukał z takim widoczkiem z balkonu, przy samym Velo Dunajec)

Niedzica Zamek © wowa113
i w lewo w kierunku Falsztyna. No fajnie..

Velo Czorsztyn © wowa113
tu już mniej fajnie ale gdzie nam się spieszy.

Velo Czorsztyn © wowa113

Stamtąd przyjechaliśmy © wowa113
A tam jedziemy

Velo Czorsztyn © wowa113

Coś tu się wyłania zza chmur © wowa113

Nad brzeg Jeziora Czorsztyńskiego © wowa113

Potok Piekiełko © wowa113

Potok Piekiełko © wowa113

Zakosami Velo Czorsztyn © wowa113

Chmurnie z widokiem © wowa113

Blisko, coraz bliżej © wowa113

Zamek w Czorsztynie © wowa113
Tu poszliśmy na łatwiznę -promem z Czorsztyna do Niedzicy

Wersja light -promem z Czorsztyna do Niedzicy © wowa113

Widok na Velo z zamku w Czorsztynie © wowa113
Stąd przyjechaliśmy i tu wracamy

Niedzica Zamek © wowa113

Wieczorne Velo © wowa113
Kategoria gdzieś tam, Małopolska, rodzinnie, Szlaki rowerowe
- DST 57.45km
- Teren 22.00km
- Czas 03:07
- VAVG 18.43km/h
- VMAX 31.68km/h
- Kalorie 1365kcal
- Podjazdy 73m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Mam wszystko w nosie, pośmigać jadę po Kampinosie
Sobota, 1 maja 2021 · dodano: 04.05.2021 | Komentarze 2
Niewiele z tego śmigania wyszło ale szlak przetartyZaczynamy w Granicy i skansenie budownictwa puszczańskiego

Kampinos © wowa113
Kilka zabytkowych chałup i zagród

Skansen budownictwa puszczańskiego © wowa113
Czasu na połażenie niewiele, dość późne okienko pogodowe, więc tylko co po drodze. Zresztą pogadać ze szwagrami face to face po roku odosobnienia a nie tam zwiedzać.

Muzeum Puszczy Kampinoskiej © wowa113

Nowe "eksponaty" skansenu © wowa113
Pod kołami przeplata się chwilowo Kampinoski Szlak Rowerowy. Historycznych pamiątek tu sporo.

Miejsce pamięci powstania styczniowego. Sosna Powstańców. © wowa113

Pomnik ofiar powstania styczniowego © wowa113

Krzyż upamiętniający walki AK z hitlerowskim najeźdźcą © wowa113

Kapliczka na terenie nieistniejącej osady leśnej © wowa113

Pamiątkowa tablica na kapliczce © wowa113
Nieco późno się robi więc na asfalty. Chwila nad Wisłę

Wisła w Nowym Secyminie © wowa113
Jeszce drewniany kościółek, przykład architektury sakralnej właściwej dla osadnictwa na prawie holenderskim. Jakby poszperać i relikty ewangelickich cmentarzy znajda się w okolicy ale czas wracać. Ale ja tu jeszcze wrócę.

Zbór ewangelicki z 1923r., obecnie kościół katolicki w Nowym Secyminie © wowa113
Kategoria 50 plus, grupowe, historycznie, rodzinnie, gdzieś tam, Szlaki rowerowe
- DST 106.26km
- Teren 48.00km
- Czas 05:35
- VAVG 19.03km/h
- VMAX 34.92km/h
- Kalorie 2709kcal
- Podjazdy 459m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Na Coglową Górę
Niedziela, 28 marca 2021 · dodano: 29.03.2021 | Komentarze 0
Punktem docelowym Coglowa Góra w Woźnikach. Trochę dookoła, bo Krąg Druidów do odnalezienia w lasach koło Mikołeski.Na początek fotka tematyczna, jeden z widoczków z Coglowej Góry bo nieco rozwlekle będzie a Coglowa jako ostatni punkt programu.

Widoki z Coglowej Góry. Droga do Cynkowa © wowa113
Teraz już chronologicznie, wyjazd standardowo na północ, trochę wiało ale w Połomni chowam się w lasy. Zaczynają się szuterki w kierunku Kotów, szuterki towarzyszyć mi zresztą będą przez spora część podróży. Wpadam tez na dłuzszą chwilę na szlak "Leśna Uciecha", mniejszą siostrę "leśnej Rajzy"

Szutry lublinieckich lasów © wowa113
Dość żwawo dolatuję do DW908, za chwilę mała odskocznia nad Wytoki

Śródleśny staw "Wytoki" © wowa113
Chwila odpoczynku przy wiacie myśliwskiej

Wiata myśliwska © wowa113
fota jeszcze

Wytoki © wowa113
i w drogę. Wszędzie tną, tabliczek nastawiane o zakazach, może na leśnika nie trafię

Droga na Wytoki © wowa113
Teraz cel nr 1, keszerem nie jestem ale na potrzeby chwili...

Keszowo © wowa113
Współrzędne wklepane, ostrzezenie zignorowane... Bez tych info za cholerę nie znalazłbym....

Krąg Druidów © wowa113
a i tak przeprawa przez leśne ostępy, ale znalezione. Czy atrakcyjne, nie wiem, odhaczone w każdym bądź razie.

Kamienie Kręgu Druidów © wowa113

Głazy narzutowe w lasach lublinieckich © wowa113
Gajowy Marucha ostrzegał "Nie dotykać!!!" ale na potrzeby fotki kilka gałęzi odgarnąłem... Żadnego zimnego oddechu na plecach, zjaw za drzewem ani innych dziwnych rzeczy. Ale klątwa zaczęła działać. Zaraz po wyjściu z tych chaszczy pomyliłem drogę i wpakowałem się w szyszkowo-piaszczyste leśne dukty dookoła "Bagna koło Mikołeski", na dodatek w piasku pierwsza wyrypa w spd.... Szczęściem w piasku miękkie ladowanie. Jakoś wyszedłem na prostą i LR-ką do Kalet, przez Kalety asfaltem nieco czas podgonić. Chwila w Zielonej, pałacyk nabiera blasku

Pałacyk myśliwski Donnersmarcków w Kaletach Zielonej © wowa113
Wracam kawałek na LR, poźniej.... Klątwa Druidów działa, miesza w głowie i zamiast wybrać sprawdzoną drogę jadę na kolejny dojazd p-poż

Całkiem malownicza rzeczka, ale gdzie mostek? © wowa113
No cóż, dno brodu usiane głazami, przejazdu ryzykował nie będę. Ale przejście... W sumie nie ma tego złego, ostatni raz moczyłem stopy w Chechle gdzieś tak w październiku więc może już najwyższy czas... I znalazłem moją zielona skarpetkę, była pod ta kolorową. A przez pół zimy zastanawiałem się co mi tak w lewą stopę gorąco :)

Pierwsza kąpiel © wowa113
Chyba po przejściu przez wodę klątwa przestała działać, niespodzianek już nie było a i koszmarów sennych nie miałem.
Teraz już do Woźnik

Woźniki. Kościół św. Walentego i Coglowa Góra na horyzoncie. © wowa113

Kościół św. Walentego w Woźnikach © wowa113

Na Coglową Górę © wowa113

Platforma widokowa i wieża p-poż na Coglowej Górze © wowa113
Niby niewysoka

Metryczka © wowa113
ale widoczki przednie

Śląsk jakby się ktoś nie domyślił © wowa113

Widok na kościół w Cynkowie © wowa113

Kościół św. Jakuba w Lubszy i wiatraki w Babienicy © wowa113

Widoczki z Coglowej Góry © wowa113

Wieże kościołów w Gniazdowie © wowa113

można wejść :) © wowa113
nie, nie tędy. Normalnie po schodach po wcześniejszym umówieniu.
i tyle, powrót serwisówkami wzdłuz A1 do Bibieli, później już asfalty przez Miasteczko, Świerklaniec i Radzionków
Kategoria lasy lublinieckie, 100 plus, historycznie, Szlaki rowerowe
- DST 74.41km
- Teren 10.50km
- Czas 03:58
- VAVG 18.76km/h
- VMAX 39.96km/h
- Kalorie 1908kcal
- Podjazdy 409m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Gliwice bocznym torem
Niedziela, 7 marca 2021 · dodano: 09.03.2021 | Komentarze 2
Zbrzydło mi już na północ więc poszwendać się trochę po Gliwicach i okolicach.Czas nieco zjechać z asfaltów

Pod A1 © wowa113
po trochę gliwickiego postindriustrialu,

Wieża cisnień Zakładów Naprawy Taboru © wowa113
niestety na wagon naprawczy już się nie załapałem. Pewnie poszedł na żyletki :(. Połażone więc trochę po pokolejowych terenach w poszukiwaniu tematu zastępczego ale jakoś nic szczególnego w oczy się nie rzuciło oprócz wrażenia totalnej degradacji terenów po zakładach.

I tak nigdzie nie pojedzie © wowa113

Wziąłbym do salonu ale nie świeci :( © wowa113
Jacyś dziwni ludzie zaczynają się tu kręcić więc czas na ewakuację. Chwila znowu zamarudzona nad Bytomką i stare pokolejowe wiadukty

Nad Bytomką © wowa113

Wiadukty kolejowe w Gliwicach © wowa113
oczywiście (wielka) łyżka dziegciu

Czemu mnie to nie dziwi? © wowa113
ale wkurwia
Lecę dalej, po wąskotorówce zostały jedynie zaniedbane obiekty

Wąskotorowo nad Kłodnicą © wowa113
Małe kółeczko obejrzeć oryginalny pruski pocztowy kamień milowy, ten ostał się w miejscu, w którym go postawiono prawie 200 lat temu

Pruski pocztowy kamień milowy © wowa113

Pruski pocztowy kamień milowy © wowa113
Dzisiaj jednak inny kierunek,

Trynek, stacja kolei wąskotorowej © wowa113
Jak widać nie napawa optymizmem, obok MOR i początek szlaku do Nieborowic, aż się prosi kawka, ciasteczko, może i szybka przekąska, kilka pamiątek z wąskiego toru na pięterku i i kilka rowerów do wypożyczenia może wypali. A "Stacja Trynek" też całkiem nieźle brzmi. Ale to chyba marzenia ściętej głowy.

Śladem wąskiego toru © wowa113
Fajnie asfaltowymi ddr-kami pomykam w kierunku Nieborowic. W kwestii dróg rowerowych Gliwice maja się dobrze

Śladem wąskotorówki © wowa113

Kształtowanie krajobrazu © wowa113
Oczojebnymi barierami ogrodzona spora część DDR-ki. Żeby nie było, zdjęcie tendencyjne, w tym akurat miejscu bariery zasadne ale w innych na tym odcinku chyba niekoniecznie. Ale może mi się tylko wydaje i ktoś miał inną wizję bezpieczeństwa. Chwila jeszcze DDR, która niestety się kończy i, jako że nie chciało mi się objeżdżać szlakiem, wpadam na moment na DK 78 i do Nieborowic

Stacja Nieborowice © wowa113
W sumie o niebo lepiej niż Trynek ale bez zabiegów leczniczych też długo nie pociągnie

Stacja kolei wąskotorowej w Nieborowicach © wowa113
tym bardziej, że do środka można wejść bez problemu

Biletu nie kupisz © wowa113
Pozostało jeszcze sporo urządzeń kolejowych wyglądających na dość kompletne

Już nie zatrybi © wowa113
Brakło farby czy niechlujstwo,

Nieborowitz © wowa113
Tak na odchodne jeszcze elewacja "podwórkowa"

Stacja Nieborowice © wowa113
Czas na powrót. Przez Żernicę łyknać nieco architektury drewnianej

Żernica, kościół św. Michała Archanioła © wowa113

U podstawy pomnika pamięci Cystersów w Żernicy © wowa113

Kościół św. Michała Archanioła w Żernicy © wowa113
Przez Wilcze Gardło, wybudowane w latach 1937–1941 przez Niemców, a przeznaczone do zamieszkania przede wszystkim przez funkcjonariuszy organizacji faszystowskich. Architektura może nie powala ale układ urbanistyczny ciekawy.

Wilcze Gardło © wowa113
Kończąc szwendaczkę w Ostropie przy zabytkowym kościele św. Jerzego

Ostropa, kościół św. Jerzego © wowa113

Kościół św. Jerzego w Ostropie © wowa113
W sumie jeszcze kawałek do domu ale już bez szukania atrakcji.
Kategoria 50 plus, historycznie, po mieście, Szlaki rowerowe


