Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień13 - 69
- 2026, Marzec6 - 17
- 2026, Luty6 - 8
- 2026, Styczeń3 - 20
- 2025, Grudzień1 - 2
- 2025, Listopad8 - 17
- 2025, Październik7 - 27
- 2025, Wrzesień10 - 38
- 2025, Sierpień8 - 31
- 2025, Lipiec5 - 28
- 2025, Czerwiec12 - 50
- 2025, Maj6 - 31
- 2025, Kwiecień8 - 34
- 2025, Marzec6 - 27
- 2025, Luty3 - 4
- 2025, Styczeń3 - 10
- 2024, Grudzień5 - 16
- 2024, Listopad2 - 8
- 2024, Październik10 - 11
- 2024, Wrzesień10 - 12
- 2024, Sierpień9 - 14
- 2024, Lipiec10 - 10
- 2024, Czerwiec25 - 28
- 2024, Maj18 - 26
- 2024, Kwiecień25 - 33
- 2024, Marzec18 - 10
- 2024, Luty15 - 18
- 2024, Styczeń1 - 6
- 2023, Grudzień1 - 0
- 2023, Listopad1 - 0
- 2023, Październik8 - 14
- 2023, Wrzesień2 - 4
- 2023, Sierpień7 - 29
- 2023, Lipiec14 - 22
- 2023, Czerwiec12 - 25
- 2023, Maj9 - 5
- 2023, Kwiecień8 - 8
- 2023, Marzec9 - 12
- 2023, Luty2 - 2
- 2023, Styczeń2 - 5
- 2022, Listopad2 - 6
- 2022, Październik8 - 6
- 2022, Wrzesień7 - 6
- 2022, Sierpień8 - 16
- 2022, Lipiec13 - 24
- 2022, Czerwiec8 - 6
- 2022, Maj9 - 28
- 2022, Kwiecień7 - 4
- 2022, Marzec8 - 5
- 2022, Luty6 - 19
- 2022, Styczeń3 - 4
- 2021, Grudzień3 - 2
- 2021, Listopad6 - 6
- 2021, Październik6 - 20
- 2021, Wrzesień8 - 4
- 2021, Sierpień8 - 7
- 2021, Lipiec12 - 3
- 2021, Czerwiec8 - 12
- 2021, Maj11 - 20
- 2021, Kwiecień8 - 2
- 2021, Marzec8 - 12
- 2021, Luty4 - 4
- 2021, Styczeń4 - 6
- 2020, Grudzień5 - 6
- 2020, Listopad6 - 2
- 2020, Październik9 - 6
- 2020, Wrzesień8 - 4
- 2020, Sierpień9 - 5
- 2020, Lipiec12 - 4
- 2020, Czerwiec14 - 5
- 2020, Maj7 - 2
- 2020, Kwiecień7 - 0
- 2020, Marzec6 - 0
- 2020, Luty4 - 0
- 2020, Styczeń4 - 0
- 2019, Grudzień2 - 0
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 0
- 2019, Wrzesień6 - 0
- 2019, Sierpień3 - 0
- 2019, Lipiec5 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień2 - 0
- 2019, Marzec6 - 0
- 2019, Luty3 - 0
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 0
- 2018, Listopad3 - 0
- 2018, Październik5 - 0
- 2018, Wrzesień7 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec9 - 0
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj8 - 0
- 2018, Kwiecień9 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Grudzień1 - 0
- 2017, Listopad2 - 0
- 2017, Październik1 - 2
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec6 - 0
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj5 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2016, Wrzesień1 - 0
- 2016, Sierpień3 - 0
- 2016, Lipiec1 - 0
- 2016, Czerwiec1 - 0
- 2016, Maj1 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2016, Luty1 - 0
- 2015, Sierpień1 - 0
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Maj4 - 0
- 2015, Kwiecień4 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad1 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień5 - 0
- 2014, Sierpień3 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec3 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
100 plus
| Dystans całkowity: | 7970.82 km (w terenie 1359.50 km; 17.06%) |
| Czas w ruchu: | 420:54 |
| Średnia prędkość: | 18.94 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 59.76 km/h |
| Suma podjazdów: | 45370 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 217 (123 %) |
| Maks. tętno średnie: | 129 (73 %) |
| Suma kalorii: | 255360 kcal |
| Liczba aktywności: | 70 |
| Średnio na aktywność: | 113.87 km i 6h 00m |
| Więcej statystyk | |
- DST 100.82km
- Teren 40.00km
- Czas 05:32
- VAVG 18.22km/h
- VMAX 37.30km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 3768kcal
- Podjazdy 391m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Po lasach lublinieckich
Niedziela, 29 września 2019 · dodano: 12.11.2019 | Komentarze 0
Zaniedbałem jakoś w tym roku lasy lublinieckie więc odwiedzić stare kąty. Kilka grzybków na obiad również do sakwy wpadło. I chyba po raz pierwszy w lasach lublinieckich udało się nie wpakować w jakąś nieprzejezdną dróżkę leśną.
Stary Zalew w tarnogórskim Pniowcu. ©wowa113
Stary Zalew w tarnogórskim Pniowcu. ©wowa113
Stary Zalew . ©wowa113

Leśny staw gdzieś za Mikołeską. ©wowa113

Zapewne wyzbierane po lublinieckich lasach. Słupki graniczne dawnej granicy polsko-niemieckiej. ©wowa113
Źródełko Krywałd. Nowa infrastruktura cieszy oko. Jest gdzie wypocząć.©wowa113
Źródełko Krywałd. ©wowa113
Źródełko Krywałd. ©wowa113
Krywałd. Miejsce po dawnej osadzie leśnej. ©wowa113
Dolina Małej Panwi po stronie północnej. ©wowa113
Mała Panew. ©wowa113

Chatka myśliwska Randez Vous. ©wowa113

Chatka myśliwska Randez Vous. ©wowa113

Pałac w Koszęcinie. ©wowa113

Pałac w Koszęcinie . ©wowa113

Ławeczka Stanisława Hadyny, założyciela i wieloletniego dyrektora Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. ©wowa113

Fontanna w Koszęcinie. ©wowa113

Romantyczna ruina w Koszęcinie na Sroczej Górze. ©wowa113

Kolejne słupki graniczne- te przy dostrzegalni pożarowej na Sroczej Górze. ©wowa113

Aleja kasztanowa w Koszęcinie. ©wowa113

Staw Posmyk.. ©wowa113

Zalipie? ©wowa113

Na grzyby. ©wowa113

Trutowisko Krywałd. ©wowa113

Dolina Małej Panwi po stronie południowej dawnej osady leśnej Krywałd. ©wowa113

Do nieistniejącego mostu na Małej Panwi

Po tej stronie po dawnej osadzie ostała się ino piwniczka. ©wowa113

Pamiątkowy napis nad wejściem do starego przytułku w Tworogu. ©wowa113

Pałac w Brynku. ©wowa113
Kategoria lasy lublinieckie, 100 plus
- DST 127.19km
- Teren 27.60km
- Czas 06:34
- VAVG 19.37km/h
- VMAX 42.50km/h
- Kalorie 4793kcal
- Podjazdy 842m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Integracja RPŚ w rybnickich Stodołach
Niedziela, 15 września 2019 · dodano: 13.11.2019 | Komentarze 0
Wycieczka na spotkanie integracyjne facebookowej grupy Rowerem po Śląsku. Przy okazji odwiedzony Zalew Rybnicki i poszperane po lasach w okolicy Rud. Kilka pamiątkowych kamyczków do kolekcji wpadło.Później na 3 spotkanie integracyjne do przystani kajakowo-rowerowej "Aktywni" w Rybniku Stodołach. Droga powrotna z imprezki głównymi drogami z grupą WRŚ
Niebieski rowerowy z Pilchowic do Rybnika. ©wowa113

Niemiecki schron bojowy w Pilchowicach. ©wowa113

Zalew Rybnicki. ©wowa113

Przez zaporę. ©wowa113

Zalew po raz wtóry. ©wowa113

Zalew Gzel. ©wowa113

Pałacyk myśliwski w Zwonowicach. Wybudowany w II połowie XIX wieku przez właściciela tych terenów księcia raciborskiego Wiktora I. Obecnie leśniczówka. ©wowa113

Lasy w okolicach Rud. Trochę pochaszczowałem, żeby tu dotrzeć. Ścieżka oznaczona na mapie może i kiedyś ścieżką była. Kamień pamiątkowy na górze Wiktorii, na pamiątkę pobytu w 1886 r. w Rudach pruskiej następczyni tronu księżniczki Wiktorii. ©wowa113

Kawałek lepszej drogi przy amfiteatrze "Buk" i znowu pakuję się na marne drogi leśne dodatkowo w niektórych miejscach masakryczne zryte przez dziki. Ale kolejne kamyczki wpadają do kolekcji.
Pamiątkowy kamień "Weidmannsheil". W wolnym tłumaczeniu znaczy to samo co nasze Darz Bór, z pozdrowieniem "Udanych łowów". Ustawiony za czasów panowania na tych terenach rodziny Herzogów von Ratibor, przy dukcie leśnym wiodącym w stronę Jankowic i do odseparowanego rewiru leśnego, będącego zwierzyńcem do hodowli i polowań, zwanego Thiergarten. ©wowa113

Kamień "Dublet", aczkolwiek inskrypcje prawie nieczytelne. Kamień ustawiony na pamiątkę ustrzelenia przez jednego z myśliwych 2 dzików jednym strzałem. ©wowa113

No cóż, nie ma co narzekać, przynajmniej nie zaorane. ©wowa113

Uroczysko Hubertus, obok wiata wypoczynkowa, nic tylko odpoczywać. ©wowa113

I pamiątkowy kamień przy uroczysku. ©wowa113

Jeszcze "Dziesiątak" i zrywam się z tych lasów bo się na integracje spóźnię. ©wowa113

i jeszcze jeden się trafił po drodze. ©wowa113

Pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach. ©wowa113

I miejsce zbiórki, stacja kolejki waskotorowej w Rudach. Nie, tym nie jedziemy. Prawie 300 luda by się nie zmieściło. ©wowa113
Kategoria grupowe, historycznie, lasy rudzkie, Szlaki rowerowe, 100 plus
- DST 100.19km
- Teren 15.70km
- Czas 06:02
- VAVG 16.61km/h
- VMAX 34.60km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 3834kcal
- Podjazdy 511m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Biały Śląsk cz.1
Niedziela, 28 lipca 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0
„Jeżeli wyjść z Czarnego Śląska, pozostawić za sobą szare słońce, zadymione niebo, ciężkie duszące opary czadów gorejących hałd i hut cynkowych, (…) rozewrze się przed człowiekiem nowa kraina o swoistej urodzie. Wszystko tutaj inne: powietrze, słońce, ziemia i ludzie. (…). Przed oczyma rozwiera się nieobeszła przestrzeń, błękit zaś nad nią jest czysty i głęboki, którędy podniebne wichry latają, nie sięgając już ziemi. I nawet chmury nad nią są jakieś inne, odświętne, rozbielone, w zamyśleniu słodkim po błękicie wędrujące. Ziemia zaś pachnie przestrzenią, słońcem, rozgrzanym piachem, żywicą i chlebem.Tak, w 1933r w swoim opisie tej części Śląska, zamieszczonym w cyklu: „Cuda Polski” Wydawnictwa Polskiego Rudolfa Wegnera napisał Gustaw Morcinek. Czasami się zastanawiałem czy biały, czy złoty a może błękitny ale na pewno wart odwiedzenia (w dwudziestoleciu międzywojennym polską część Górnego Śląska podzielono nieco propagandowo na Czarny, Biały i Zielony, twórcami podziału byli wspomniany wyżej pisarz ludowy Gustaw Morcinek oraz geograf prof. Stanisław Berezowski) . Tak nawiasem mówiąc to miały być pałace i dwory ziemi lublinieckiej ale, z uwagi na różne informacje dotyczące dostępności owych obiektów, wyszukane również inne ciekawe miejscówki. A jak już wyszukane i naniesione na mapę to pominąć nie sposób. Sporo podróży również po niemieckiej części przedwojennego Śląska. Niejako przy okazji kawałek Liswarciańskiego Szlaku Rowerowego również znalazł się na trasie. Niestety ta jedna pigułka całości Białego Sląska nie mieści więc pewnie trzeba będzie wrócić. Cytowane materiały źródłowe pochodzą z książki Bernarda Szczecha "W kręgu górnośląskich podań i legend. Biały Śląsk
powiat lubliniecki
powiat oleski"

Dzisiaj nieco inaczej. Autkiem do Lublińca i dopiero tu zaczynam pętelkę. Na pierwszy ogień pałac w Lublińcu. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z roku 1397r. Wielokrotnie przebudowywany, po raz ostatni XVIII wieku nadając mu obecny wygląd. Odrestaurowany i wyremontowany w latach 2002-2010r. obecnie mieści hotel. Niestety miał tez bardzo niechlubny epizod, w latach 1939-1944r. był jednym z oddziałów "Sanatorium Śmierci". ©wowa113

Zbiorowa mogiła około 200 dzieci zamordowanych przez nazistów w lublinieckim szpitalu psychiatrycznym. Więcej tutaj http://tropografie.blogspot.com/2015/07/sanatoriu...
©wowa113

Schron polowy piechoty i tablica pamiątkowa na Kochcickiej Górce. ©wowa113

To chyba te planowane do zakupu :). ©wowa113

Pałac w Kochcicach. Wybudowany w pierwszym dziesięcioleciu ubiegłego stulecia przez hrabiego Ludwika Karola von Ballestrema, Obecnie ośrodek rehabilitacji. ©wowa113

Pałac w Kochcicach. ©wowa113

Lubecko. Upamiętniający Powstania Śląskie. ©wowa113

Draliny. Pałac z końca XIXw. W rękach prywatnych ale fajne te szybki. ©wowa113

Osiedle Nowe. Dwór z XIXw. Przeglądając stare fotki spodziewałem się raczej kupy gruzu a tu takie zaskoczenie. ©wowa113

Świetne tu mają te wiejskie asfalty. A sporo ich dzisiaj było. ©wowa113

Kościół pw. Narodzenia NMP w Gwoździanach. Wzniesiony w 1576 r. w Kościeliskach k. Olesna, (wieża dobudowana pod koniec XVIIw.) przeniesiony do Gwoździan w latach 1976-1978. Obok stylizowana współczesna dzwonnica. ©wowa113

Pałac w Gwoździanach. Budowa datowana na druga połowę XIX w. gdy właścicielami miejscowości był ród von Lücken. Obecnie jak widać niszczeje. ©wowa113

Dzielna. Kapliczka z relikwiami św. Jana Pawła II. ©wowa113

Kapliczka i stawy hodowlane w Jeżowej. ©wowa113

Ciasna. Kolejowa wieza cisnień z końca XIXw. Pałac niestety niedostępny. ©wowa113

Stawy hodowlane w Zborowskiem. ©wowa113

Biały jednak ten Śląsk. ©wowa113

©wowa113 Fabryka fajek glinianych w Zborowskiem.
W połowie ośmnastego wieku, więc około 200 lat temu był właścicielem szerokich obszarów powiatu lublinieckiego hr. Garnier. Hrabia, człowiek przedsiębiorczy, pragnąc pomnożyć swoje dochody i zostawić imię własne jak i swoich włości, chciał założyć fabrykę fajek. W roku 1753 otrzymał od króla pruskiego Fryderyka II zezwolenie na fabrykację fajek oraz fajansu. Hrabia przybrał sobie trzech wspólników: Karola Unfriedla, Rapparda i kupca Grulicha z Wrocławia. Prace nad uruchomieniem fabryki podjęto niezwłocznie. Pierwszą fabrykę zbudowano w Sorowsku. Składała się z 4 budynków. Potrzebne do fabrykacji narzędzia sprowadzono z Holandji. Stąd też postarano się o wykwalifikowanych pracowników. Ponadto zaangażowano robotników fajczarzy z Cleve, Frankfurtu nad Menem, Bayruth (Bawaria) i Koblencji z Nadrenji. Pierwsza partia fajek opuściła fabrykę jeszcze tego roku. Towar okazał się znakomity i wnet był powszechnie znany na Śląsku, ale i dalej. Wpierw uruchomiono sklepy sprzedaży w Sorowsku i Wrocławiu, nieco później fajki ks. Garnier nabyć można było w Szczecinie, Królewcu, ba, nawet w Berlinie. Zbyt był doskonały, tem więcej, że wtedy fajka była o wiele powszechniej używana niż dziś. Fabryka rozrastała się znakomicie. W roku 1754 było robotników 40, w 1760 było 61, w 1783 – 104 a w roku 1788 było ich 111. Było to więc przedsiębiorstwo nie lada. Fajki sprzedawano w skrzyniach po 1000 sztuk, później i skrzynkach po 500 sztuk, więc hurtownie tylko wyrabiano fajki w czterech rozmaitych długościach: I gatunek długości ok. 60 cm 1000 sztuk 8 – 9 talarów (27 marek); II gatunek ok. 70 cm, 1000 sztuk 11- 12 talarów (36 marek); III gatunek ok. 75 cm, 1000 sztuk 14 – 15 talarów (45 marek); IV gatunek ok. 90 cm, 1000 szt. 20 – 22 talarów (66 marek). W ciągu 5 lat wyprodukowano 1800 skrzyń po 1000 sztuk t. j. 1.800.000 fajek. Po śmierci ks. Garnier udział jego kupiła ks. Gaschynowa. Fabryka rozwijała się do roku 1800, poczem upadła – i nic o niej więcej nie słychać.” Zobacz: Dodatek do tygodnika Powiatowego Nr 8 [w:] Tygodnik Powiatowy na powiat lubliniecki Nr 8 Rok 1930. Lubliniec dnia 22 lutego. s. 11 – 12."

Kurde, wszędzie bele... ©wowa113

Pałac w Sierakowie Śląskim. Wybudowany w II poł. XIXw. przez rodzinę von Kitzing. Teren nieogrodzony, nawet wykoszone chaszcze. ©wowa113

Pałac w Sierakowie Śląskim. ©wowa113

Pałac w Sierakowie Śląskim. ©wowa113

©wowa113 "Czarci Tron". I legenda: "W sierakowickim lesie niedaleko drogi prowadzącej z Lublińca do Olesna znajduje się tajemniczy kamień, ze względu na swoje dziwne kształty, przez okoliczną ludność zwany „Czarcim Tronem”. Przed wiekami diabli przenosili tenże tron w inne miejsce, lecz w trakcie przenosin zapiał kur. To też było powodem ze diabły upuściły Czarci Tron i czmychnęły w czeluście piekieł. Kamienny tron zaś spadł na sierakowickie lasy i tak głęboko wbił się w ziemię, że nikt nie zna jego rozmiarów. Przed wielu laty na polecenie dziedzicznego pana na Sowczycach parobkowie próbowali w trzy pary koni wyrwać kamień i przewieźć do przypałacowego parku, lecz próżny był ich trud. "

Pałac w Wędzinie z II poł. XIX w. ©wowa113

Pierwszy raz przez Liswartę. ©wowa113

Ja w drugą stronę. Już po Liswarciańskim Szlaku Rowerowym. ©wowa113

Z nawierzchniami na szlaku różnie bywało. ©wowa113

na tablicy jest napisane "Ośrodek rekreacyjno-wczasowy "Brzegi" zaprasza" ale jakoś pusto tu. ©wowa113

Jakaś tablica pamiątkowa? ©wowa113 Chyba rozgryzłem -Adamowi Mickiewiczowi -mieszkańcy Kamińska w setną rocznicę śmierci poety

Dróżką nad Liswartą. ©wowa113

Sfatygowane już te oznaczenia. ©wowa113

Ostatnie chwile z Liswartą i Liswarciańskim Szlakiem. ©wowa113

i to mi się podoba. ©wowa113

Pałac w Kochanowicach. ©wowa113

Do Sadowa. Oj, będą "dożynki". ©wowa113

Kościół w Sadowie, wybudowany w 1331r, (ówczesna bryła najprawdopodobniej ograniczała się do obecnego prezbiterium). ©wowa113
Kategoria historycznie, Szlaki rowerowe, militarne, 100 plus
- DST 110.45km
- Teren 24.40km
- Czas 06:46
- VAVG 16.32km/h
- VMAX 38.20km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 4201kcal
- Podjazdy 594m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Oświęcimia do Bytomia
Niedziela, 7 lipca 2019 · dodano: 12.11.2019 | Komentarze 0
Dzisiaj PKP do Oświęcimia i powrót ciekawymi zakamarkami do
Bytomia. Jako, że tereny dla mnie zupełnie dziewicze atrakcje bardziej
ogólne a czasami wręcz celebryckie jednak spora część z nich odwiedzona
po raz pierwszy. Oczywiście sporo będzie historii i tej starszej i tej
nowszej a i ciekawe lokalne miejscówki tez się znajdą. Trasa głównie asfaltowa i nieco szutrów.

"Mały czerwony domek" - tu zaczęło się wszystko co najgorsze

Auschwitz II -Birkenau

WTR w Oświęcimiu

Zamek w Oświęcimiu

Soła

Pałac w Bobrku. Historia tego miejsca sięga XIIIw. Obecny pałac wybudowany w połowie XIXw przez Potulickich, Później właścicielami pałacu byli jeszcze Ogińscy (którzy przebudowali pałac na początku XXw.) i Sapiehowie. Po II wojnie mieściła się tam szkoła, później przedszkole a pożarze w 1979r. pałac popadał w ruinę. Obecnie, od 2002 r., w rękach prywatnych i niestety pomimo rozpoczętego remontu od dłuższego czasu znowu niszczeje. Teren przy zamku ogrodzony, brak możliwości zwiedzania.

Oficyna pałacowa

W przypałacowym parku, do którego, niestety z uwagi na zły stan drzewostanu, wstęp wzbroniony

Antonow AN24 , przy zajeździe Magda

Wiatrak przy zajeździe

Kapliczka z figurą NMP Wniebowziętej ufundowana przez Księżną Marię Ogińską w 1900r.

Moja wersja WTR


Wiaty wypoczynkowe prze paciorkowcach

Klu programu -paciorkowce w Bieruniu

Widoczki z paciorkowców

Beskidy ledwo widoczne

Paciorkowce

Istny rollercoster

Stara Grobla w Bieruniu

Bieruński utopiec

Średniowieczne grodzisko w Bieruniu

Piramida wTychach

Promenada na tyskich Paprocanach

Pałacyk myśliwski w Promnicach

Klupocący mostek w Kobiórze

Wyry, pomnik Żołnierzy Września

Schron "Sowiniec" - najdalej na południe wysunięty obiekt OWŚ

Mikołowska starówka

"Mały czerwony domek" - tu zaczęło się wszystko co najgorsze

Auschwitz II -Birkenau

WTR w Oświęcimiu

Zamek w Oświęcimiu

Soła

Pałac w Bobrku. Historia tego miejsca sięga XIIIw. Obecny pałac wybudowany w połowie XIXw przez Potulickich, Później właścicielami pałacu byli jeszcze Ogińscy (którzy przebudowali pałac na początku XXw.) i Sapiehowie. Po II wojnie mieściła się tam szkoła, później przedszkole a pożarze w 1979r. pałac popadał w ruinę. Obecnie, od 2002 r., w rękach prywatnych i niestety pomimo rozpoczętego remontu od dłuższego czasu znowu niszczeje. Teren przy zamku ogrodzony, brak możliwości zwiedzania.

Oficyna pałacowa

W przypałacowym parku, do którego, niestety z uwagi na zły stan drzewostanu, wstęp wzbroniony

Antonow AN24 , przy zajeździe Magda

Wiatrak przy zajeździe

Kapliczka z figurą NMP Wniebowziętej ufundowana przez Księżną Marię Ogińską w 1900r.

Moja wersja WTR


Wiaty wypoczynkowe prze paciorkowcach

Klu programu -paciorkowce w Bieruniu

Widoczki z paciorkowców

Beskidy ledwo widoczne

Paciorkowce

Istny rollercoster

Stara Grobla w Bieruniu

Bieruński utopiec

Średniowieczne grodzisko w Bieruniu

Piramida wTychach

Promenada na tyskich Paprocanach

Pałacyk myśliwski w Promnicach

Klupocący mostek w Kobiórze

Wyry, pomnik Żołnierzy Września

Schron "Sowiniec" - najdalej na południe wysunięty obiekt OWŚ

Mikołowska starówka
Kategoria historycznie, lasy pszczyńskie, po mieście, Małopolska, 100 plus
- DST 112.21km
- Teren 35.00km
- Czas 08:02
- VAVG 13.97km/h
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 4296kcal
- Podjazdy 806m
- Sprzęt Unibike Viper GTS
- Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła Mikołowa
Poniedziałek, 1 lipca 2019 · dodano: 12.11.2019 | Komentarze 0
Piątka pasjonatów niekiedy zgoła dziwnych miejsc, Janek, Janusz, Pyjter i ja pod przewodnictwem Agnieszki, kopalni wiedzy o historycznych i lokalnych pamiątkach tych stron, poszwendaliśmy się po okolicach Mikołowa Schrony bojowe OWŚ, pomniki, lokalne ciekawostki a i sama trasa dostarczyły niemało wrażeń. Niby pętelka dookoła Mikołowa głównie po asfaltach ale jak już pakowaliśmy się w teren to olaboga...
Pamiątkowy kamień na mikołowskich plantach

Pomnik pamięci ofiar "Marszu Śmierci" w Mikołowie

Schron bojowy OWŚ na Górze Jana

Leśnymi ścieżkami

Kolejny schron, było ich jeszcze kilka

Kapliczka św. Jana na Wierzysku

Wieża wodociągowa w Łaziskach Górnych

Mikołów Mokre. Kościół św Wawrzyńca

Mogiła ofiar "Marszu Śmierci". Mikołów.

Chyba przesadziliśmy z wybieraniem trasy, ale co, nie da się....

Mogiła zbiorowa jeńców radzieckich

Druga też odnaleziona

Starganiec

Pomnik ofiar zamordowanych przez hitlerowców w lesie panewnickim

Krzyż upamiętniający 50 rocznicę bohaterskiej śmierci żołnierzy Inspektoratu Katowickiego Armii Krajowej oraz poległym w tych lasach polskim bojownikom w czasie II wojny światowej, w głębi obelisk najprawdopodobniej stojący w miejscu istnienia tzw. Bunkra Partyzantów

Cygański most w lesie Gniotek.
Kategoria grupowe, historycznie, po mieście, 100 plus
- DST 100.51km
- Teren 10.00km
- Czas 05:21
- VAVG 18.79km/h
- VMAX 46.80km/h
- Kalorie 3788kcal
- Podjazdy 647m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Rajd Rodzinny z WRŚ
Niedziela, 31 marca 2019 · dodano: 14.11.2019 | Komentarze 0
Do Gliwic na Rajd Rodzinny organizowany przez Wycieczki Rowerowe Śląsk. Z Gliwic grupą rajdu przejazd nad jezioro Pławniowice. Pogoda piękna jak na tą porę roku to i wracać się nie chciało najbliższą droga więc nieco okrężnie przez Toszek i kolejna setka wpadła do kolekcji.
Miniony w Dzierżnie

Pławniowice

Gdzieś w Drodze do Toszka

Przydrożne miśki

Zamek w Toszku

Kategoria grupowe, historycznie, 100 plus
- DST 116.30km
- Teren 2.00km
- Czas 06:02
- VAVG 19.28km/h
- VMAX 41.40km/h
- Kalorie 4376kcal
- Podjazdy 668m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Sławęcice i Ujazd
Niedziela, 3 marca 2019 · dodano: 13.11.2019 | Komentarze 0
Wycieczka rowerowa organizowana przez Wycieczki Rowerowe Śląsk. Odwiedzony były niemiecki obóz ciężkiej pracy przymusowej, późniejsza filia obozu koncentracyjnego Auschwitz III oraz schrony przeciwlotnicze i ruiny szpitala przyzakładowego zakładów paliwowych Oberschlesische Hydrierwerke AG Blechhammer w kędzierzyńskich Sławięcicach. Materiały źródłowe http://bitwaobenzyne.eu/ . Odwiedzone również inne zabytki Sławięcic oraz ruiny zamku w Ujeździe. Trasa nawet i na szosę.
Krematorium

Pomnik

Wnętrze schronu przeciwlotniczego

Napisy jakby wczoraj malowane

Schrony przeciwlotnicze

Piwnice szpitalne

Mały Belweder w Sławięcicach

Ruiny mauzoleum

Ruiny zamku w Ujeździe
Kategoria 100 plus, grupowe, w opolskie, historycznie
- DST 112.02km
- Teren 16.00km
- Czas 05:38
- VAVG 19.89km/h
- VMAX 40.32km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 4200kcal
- Podjazdy 665m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Strzelce Opolskie
Niedziela, 7 października 2018 · dodano: 27.10.2018 | Komentarze 0
Wieża Ischl, zamek w Strzelcach Opolskich, Jemielnica, Śląski Katyń i inne atrakcje, głównie historyczne, pogranicza województw ślaskiego i opolskiego.
Kościół św. Wawrzyńca w Zacharzowicach.

Zamek w Toszku

Pałac w Błotnicy Strzeleckiej

Wieża Ischl w Strzelcach Opolskich

Tu kiedyś była wieżyczka

Zamek w Strzelcach Opolskich

W zamkowym stawie

Ratusz w Strzelcach Opolskich

strzelecki mysliwy

Baszta obronna przebudowana na dzwonnicę - Strzelce Opolskie

Jaskinia w Szczepanku

Jemielnica kościół parafialny

pamięci mieszkańców Jemielnicy poległych w I i II wojnie św.

zabudowa przy rynku w Jemielnicy

Polana Śmierci - Śląski Katyń w lasach koło miejscowości Barut

Pozostałości oryginalnego drutu kolczastego z 1946 r. którym ogrodzona była polana podczas mordu na polskich żołnierzach i partyzantach

a tu jeszcze starsze pamiątki historii - Dabrówka

sielankowa droga do Świbia

Pałac w Wielowsi
Kategoria w opolskie, historycznie, 100 plus, Szlaki rowerowe
- DST 100.17km
- Teren 38.00km
- Czas 05:54
- VAVG 16.98km/h
- VMAX 37.80km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 3735kcal
- Podjazdy 798m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Jaworzno, Bukowno, Pustynia Błędowska i "historia w lasach zaklęta"
Sobota, 28 lipca 2018 · dodano: 27.11.2019 | Komentarze 0
Jaworzno, Bukowno, Pustynia Błędowska i "historia w lasach zaklęta". Zafundowałem sobie ekstremalną setkę. I była to setka, a chyba i w ogóle najlepszy mój wypad rowerowy. We wstepnych planach niby była trasa Bytom - główne atrakcje Jaworzna, ale jako, że w lasach sporo miejsc ciekawych do zwiedzania dojazd na Sosinę samochodem. Na początek to, co najbardziej popularne w Jaworznie, później heja w lasy, bo w sumie po to przyjechałem i "historia w lasach zaklęta". Posterunki graniczne, opuszczone osady, młyny i sztolnie (materiały źródłowe http://www.kulturawlesie.pl/ ) a stan szlaków rowerowych to nie drogi leśne w rudzkich lasach. I jeszcze ten piach, suchy suchy suchy piach. A i pustynia błędowska w czasie najgorszego upału. Dobrze, że zrezygnowałem z przejścia pustynią z Róży Wiatrów na Czubatkę ale podjazd pod nią i tak wypluł ze mnie wszystkie siły. Na szczęście kapuśniaczek z wkładką mięsną, którym poczęstowałem się na odbywającym się właśnie przy Róży "Biegu Herosa", zaczął dawać nieco energii i powrót jako tako. Ale oczywiście wleźć z rowerem musiałem jeszcze na Diablą Górę. Powrót na Sosinę i jeszcze w poszukiwaniu jaworznickich ścieżek rowerowych kółeczko na GEOsferę. Na domiar złego 2 km przed końcem pana, ale że wolno schodziło jakoś się dodryndałem do samochodu. Miałem iść jeszcze na plaże Sosiny, ale jak zsiadłem z roweru powiedziałem, że na dzisiaj dość. Trasa o pełnym przekroju nawierzchni - asfalty, szutrowe leśne dojazdy ppoż poprzez piaszczyste drogi leśne poprzerastane korzeniami aż do zarośnietych krzakami ścieżek leśnych i odcinków w pełnym piasku. W okolicach kamieniołomu Gródek kamieniste ścieżki a Sosiny błotny szlak rowerowy. Raczej dla rowerowych wyrypajłów.
Kamieniołom Gródek

Kamieniołom Gródek

Rezerwat Dolina Żabnika

Czas w las

Mogiła żołnierza niemieckiego z II wojny

Leśne szlaki

przyjemnie ale niewygodnie

Relikty rosyjskiego posterunku granicznego (tzw. kordonu) z epoki rozbiorów na granicy z zaborem austryjackim

Pagóry takie sobie...

Sztolnia Krupniczka 1. Kopalnia galmanu i limonitu. Kopalnia pracowała przed pierwszą wojną światową i wydobyto w niej łącznie kilkaset ton galmanu z galeną (rudy cynku i ołowiu) i kilka tysięcy ton limonitu (rudy żelaza).

Do źródeł Sztoły

Chwila ochłody w źródle

Opuszczona chata w przysiółku Polis

Relikty zagrody młyńskiej, która spłonęła w latach 90 XXw.

Krzyż w Ujkowie Starym, nieistniejąca już miejscowość wysiedlona w latach 70 XXw z powodu szkód górniczych. Zarośnięte lasem ruiny zabudowań, drogi w lesie, krzyże, kapliczki i ruiny kaplicy.

Róża Wiatrów na Pustynie Błędowskiej

Widok na pustynię z Czubatki

Jechać, nie jechać oto jest pytanie

Zakola Sztoły w Bukownie

Zakola Sztoły

Wejście do jaskini na Diablej Górze

Zalew Sosina

Gródek wieczorowa pora

Wejscie do magazynu dynamitu

no i fajnie
Kategoria historycznie, Małopolska, 100 plus
- DST 146.75km
- Czas 07:33
- VAVG 19.44km/h
- VMAX 48.80km/h
- Kalorie 5460kcal
- Podjazdy 834m
- Sprzęt Giant Boulder
- Aktywność Jazda na rowerze
Częstochowa
Sobota, 14 lipca 2018 · dodano: 26.11.2019 | Komentarze 0
Wyjazd z Kartelem Kulturalnym na Jasną Górę w ramach XIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej



