Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wowa113 z miasteczka Bytom. Mam przejechane 37627.64 kilometrów w tym 8097.74 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.69 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy wowa113.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter by Stats4U Show Stats for this Counter
  • DST 77.47km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:39
  • VAVG 21.22km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 108 ( 61%)
  • Kalorie 1507kcal
  • Podjazdy 529m
  • Sprzęt Unibike Viper GTS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeździć po to aby jeździć

Sobota, 29 sierpnia 2026 · dodano: 03.09.2026 | Komentarze 2

Czyli celu brak, wykorzystać tylko 4 godziny. Może z tym celem to tak nie do końca bo sprawdzenie trzech nieprzejechanych dotąd odcinków szutrówek.

Do Toszka standard. Księży las, Łubie, Kopienica, Zacharzowice - nawet już mi się nie chciało cokolwiek pofocić. Ale fajnie nie było, wmordewind non stop. W Toszku chwilę odpoczywam. I fotka, tym razem nie zamku a starego młyna.

Dalej asfaltem w kierunku Kotulina. W Ligocie Toszeckiej odbijam w prawo i pierwsza szutrówka. Całkiem fajna tylko po deszczu trochę kałuż.

Dojeżdżam do Płużnicy Wielkiej , odwiedzam ją po raz pierwszy więc kościółek z XVI wieku uwieczniony.

Jest tu jeszcze jakiś dwór, ale nie chciało mi się jechać po DK 94. Więc w następną szutrówkę do Płużniczki.
Jest ok, można śmigać, lokalsi nawet osobówkami pociskają.

Z Płużniczki znowu skrótem do Sarnowa, spoko, ale  miejscami lekko błotna gruntówka. 

Od Sarnowa już asfaltem do Świbia

przez Wiśnicze i Błażejowice 

i szutrowym skrótem do Wojski. Powrót  już oklepanymi asfaltami przez Połomię i Miedary.
Kategoria 50 plus



Komentarze
wowa113
| 21:08 poniedziałek, 7 września 2026 | linkuj Lichy, dzięki. Wiatr wpisany w nasz klimat, i tak chyba mamy lepiej niż holendrzy :). A fajnych asfaltów coraz więcej, jakby człowiek miał szosówkę kilometry zdecydowanie szybciej by leciały.
Lichy
| 13:13 piątek, 4 września 2026 | linkuj Też mi się trafiły takie asfalty w drodze do Gniezna, ale wiatr był prawidłowy. Zdjęcie młyna bardzo mi się podoba. Niby to tylko takie 4 wolne godziny, a wycieczka wyszła bardzo fajna.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ewacy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]